Morsem można zostać w każdym wieku

JADWIGA ALEKSANDROWICZ jadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl
Mieszkańcy Ostrowąsa z podziwem przyglądają się kąpielom Edward Dłużewskiego Fot. Jadwiga Aleksandrowicz
Edward Dłużewski ma 73 lata. Od roku jest morsem. Twierdzi, że ubyło mu 20 lat.
Zimą, gdy nie ma w pobliżu wody, mors spaceruje po śniegu

Zimą, gdy nie ma w pobliżu wody, mors spaceruje po śniegu Fot. ze zbiorów morsa

Zimą, gdy nie ma w pobliżu wody, mors spaceruje po śniegu
(fot. Fot. ze zbiorów morsa)

Dla mieszkańców Ostrowąsa (gm. Aleksandrów), sam widok starszego pana pluskającego się o tej porze roku w jeziorze budzi dreszcze. Zwłaszcza gdy na dworze zaledwie kilka stopni powyżej kreski i wieje zimny wiatr. - Musi mieć pan końskie zdrowie - usłyszał kiedyś w Ostrowąsie Edward Dłużewski. Uśmiechnął się, bo co to za końskie zdrowie, gdy nie domaga układ krwionośny, a jeszcze kilka miesięcy temu ból w palcach rąk i lewej nodze był nie do zniesienia?

Ojciec też biegał boso po śniegu
- Od roku już się nie przeziębiam i czuję się jakby ktoś ujął mi dwadzieścia lat. Dzięki zimnym kąpielom - zapewnia.
O tym, żeby się kąpać w zimnej wodzie nie myśłał gdy był młodszy. Dopiero przed rokiem zrodziła się taka myśl. Jechał akurat do kołobrzeskiego sanatorium i przypomniał sobie, jak ktoś z rodziny wspominał, że jego ojciec tuż po wojnie założył się z kolegą, że przebiegnie 3 kilometry boso po śniegu. - Skąd się wziął właśnie taki zakład, nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że mój ojciec go wygrał. Dla jego kolegi ta rywalizacja skończyła się tragicznie. Wychłodził organizm zbyt mocno. Nie przeżył - opowiada Edward Dłużewski.

Zadebiutował w styczniu

Wspomina, jak wielokrotnie przyglądał się ludziom-morsom, kąpiącym się zimą w Bałtyku, jak z podziwem oglądał ich kąpiele w telewizji. Fascynowali go, zwłaszcza gdy twierdzili, że po tych kąpielach czują się lepiej. Spytał więc sanatoryjnego lekarza w Kołobrzegu, czy mógłby spróbować. Ten nie widział przeciwwskazań, doradził co i jak należy robić i 6 stycznia ubiegłego roku Edward Dłużewski po raz pierwszy wszedł do lodowatej wody Bałtyku.

Krok po kroku
- Oczywiście pierwsze kąpiele, to było zanurzanie stóp, potem nóg do kolan, potem coraz większych partii ciała, aż do całkowitego zanurzenia - wspomina. Teraz wchodzi do wody z marszu, bez rozgrzewki, trochę w wodzie masuje ręce i nogi, i pływa, czasem nurkuje. Wszystko trwa kilka minut, bo organizmu nie można wychłodzić.

Edward Dłużewski mieszka w Kielcach. Ma za sobą ponad 200 zimnych kąpieli. Nad morze wyjeżdża co miesiąc, ale czasem kąpie się w podkrakowskich zalanych wodą kamieniołomach, w których pracował Karol Wojtyła. Teraz korzysta z wód jeziora w Ostrowąsie koło Aleksandrowa Kujawskiego. Nawet dwa razy dziennie. Zapewnia, że dzięki tym kąpielom ubyło mu wiele dolegliwości. Nie dokucza kręgosłup, dłonie i nogi jakby ktoś wymienił na nowe.

Bywa, że zimą, gdy nie ma w pobliżu wody, po prostu chodzi boso po śniegu. Też niezbyt długo, kilka minut, bo wciąż ma w pamięci opowieść o skutkach zakładu ojca.

Zanurzanie z ideą
A że zimowa kąpiel to jednak jakaś atrakcja, więc pan Edward nie stroni od publicznych pokazów, najczęściej w strażackich basenach lub fontannach. Pokazy te z reguły mają jakąś ideę: mors z Kielc odnotowuje nimi ważne historyczne wydarzenia.

Bo poza kąpielami w zimnej wodzie, największą namiętnością pana Edwarda jest historia Polski, zwłaszcza wszystko to, co łączy się z osobą Józefa Piłsudskiego oraz powstaniem styczniowym. No i dzieje kresów wschodnich.
- Kiedyś chciałem pójść śladem profesora Michałowskiego, być archeologiem śródziemnomorskim. Ostatecznie skończyłem Politechnikę Szczecińską i wylądowałem w branży motoryzacyjnej - śmieje się.

Emeryt? Ależ, skąd!
Gdy ktoś pyta, czy "morsowanie" to jego sposób na emeryturę, trochę się obrusza: - Przecież ja jestem wciąż czynny zawodowo. Zajmuję się handlem częściami samochodowymi. W wolnych chwilach wręcz pochłania książki historyczne. Także teraz, w czasie pobytu w sanatorium kolejowym w Cie-chocinku trudno go oderwać od książki o Katyniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie