Na gorąco

Redakcja
Komentuje Jacek Deptuła

Bezsilna wściekłość ogarnia mnie, kiedy czytam o zarobkach baronów polskiej telewizji publicznej. Wczoraj "Dziennik" ujawnił, że zwolniona we wtorek Małgorzata Raczyńska (była szefowa 1 programu TVP) dostanie 432 tysiące złotych odprawy! Ta dzielna kobieta (bliska przyjaciółka mamy braci Kaczyńskich) aż dwa lata harowała jak wół na Woronicza za 24 tysiące złotych miesięcznie. Z tych dwóch lat warto odliczyć kilka miesięcy ciężkiej choroby pani dyrektor, gdy TVP prezesował Bronisław Wildstein, który chciał ją zwolnić. Kiedy zwolniono Wildsteina, dyrektor "Jedynki" natychmiast ozdrowiała. Chyba tylko po to, by wziąć tę prawie półmilionową odprawę.

Gdyby Małgorzata Raczyńska była laureatką medycznej Nagrody Nobla, światowej sławy fizykiem jądrowym lub laureatką Konkursu Chopinowskiego, nie dziwiłbym się w ogóle. Jeśli ktoś coś naprawdę potrafi, chwała mu i pieniądze za to. Ale szlag mnie trafia, kiedy jakieś zupełnie przeciętne indywidua sięgają do ogromnych publicznych pieniędzy. Powtarzam - publicznych. I to akurat w momencie, kiedy Platforma Obywatelska chce zlikwidować abonament RTV.

Do wczoraj miałem mieszane uczucia na ten temat. Sądziłem, że całą parę należy dać nie w problem opłat abonamentowych, ale jakość programu telewizyjnego. Jednak wysokość odprawy pani Raczyńskiej - tak jak i wielu innych, pożal się Boże fachowców z TVP - przekonała mnie, że ten folwark pańszczyźniany trzeba na dobre rozpędzić. Bo cóż innego myśleć np. o kontrakcie Tomasza Lisa, któremu TVPzaoferowała 70 tys. zł miesięcznie plus sto tysięcy na jego firmę. Lubię Tomasza Lisa.

Ale aż tak drogi nam chyba nie jest.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mira Z-S

Przedstawiciele publicznych telewizji i radia mówią, że po tych zakusach zlikwidowania abonamentu, o 20 proc. spadły przychody z tego haraczu. I że, co mają zrobić? Skąd wziąc brakujące pieniądze? I zawsze dodają, że odprawy to inny problem. Nie! Panowie i Panie z publicznych mediów. Jesli Wam brakuje, to zacznijcie oszczędzać, tak jak sie to robi w każdej normalnej firmie. A może ludzie przestają płacić abonament, bo nie chcą fundować takich odpraw, jakie sobie "telewizja publiczna" wypłaca z pieniędzy emerytów. A ja takiej szmiry, jak nasza telewizja, w szczególności piubliczna, choć i prywatna, nie oglądam. I wszystkim innym tego życzę!

b
boa

Nie róbmy afery z "prawie" niczego. 40 tysięcy odprawy to nie jest jakaś astronomiczną kwota. Wiadomo że odprawa jest liczona według pensji i stażu pracy.

k
koleś

Najłatwiej wydaje się cudze pieniądze z cudzej kieszeni i dopóki ta zasada obowiązuje np. w telewizji polskiej, to ktoś będzie podpisywać wypłatę a ktoś inny bez zmrużenia powiek będzie te pieniądze brać. Tomasz Lis może twierdzić, że Polsat pozbył się go z powodu nacisku politycznego a mnie się wydaje, że po prostu nie był w oczach Zygmunta Solorza wart pieniędzy, które zarabiał. Lis przeszedł do TVP i pieniądze, które tam bierze są dowodem na jedno: Lis potrafi dobrze negocjować. A pani Raczyńska? Jeśli kupi sobie za te pieniądze mercedesa z przyciemnionymi szybami i firankami to na pewno nie pójdzie siedzieć. Telewizja powinna być prywatna a tym, którzy krzyczą, że obniży się jej poziom, że będzie manipulowana i będzie sama manipulować powiem, że TV za komuny mogło manipulować ile chciało, a zrobić się w konia nie daliśmy. Lisy i Raczyńskie niech zarabiają tyle, ile są warci w oczach właściciela stacji, wtedy Lis może będzie jeździć mercedesem ale Raczyńska na pewno hulajnogą.

E
Edward

Popieram zmiany , do jakich musi dohsc w TVP. Czas przede wszystkim zmniejszyc tego molocha, ograniczyc ilosc programow zarowno radiowych i telewizyjnych. I zdecydowa, albo to bedzie rzeczywiscie yel;eizja z pewnia misja i niszowymi programami "dla wszystkich", albo sprywatyzowac i niech konkuruje z telewizjami komercyjnymi. Bo cos miedzy , miedzy, jak jest teraz, to nigdy nie bedzie gdobrze funkcjonowalo. Zwlaszcza z wynagrodzeniami z sufitu dla marnych fachwcow.

Dodaj ogłoszenie