Na gorąco

Jacek Deptuła
Jacek Deptuła
Jacek Deptuła fot. arch. GP
Komentuje Jacek Deptuła

Długo nie musieliśmy czekać na zamieszki w Kosowie. Miesiąc temu, po proklamowaniu "republiki" Kosowa pisałem: "wczorajsza jednostronna (!) zmiana granic w Europie - pierwsza po II wojnie światowej - to zarzewie kolejnego konfliktu bałkańskiego. Jestem pewien, że niebawem znów zrobi się głośno o Serbii, Albanii i republice Kosowa".

26 rannych polskich policjantów to kolejny dowód na to, że konsekwencje nieuczciwej i niemądrej decyzji politycznej ponoszą najczęściej zwykli ludzie. I nic tu nie pomoże tupanie NATO-wskiego rzecznika, że wojsko może nawet strzelać.

Serbowie to bitny i dumny naród, który nie pogodzi się z utratą Kosowa. Zanosi się na kolejne wrzenie w bałkańskim kotle. Decyzja o niepodległości Kosowa wydaje się nie do cofnięcia, więc nawet nie wiadomo, do jakich rokowań można siadać.

Wczoraj do naszych żołnierzy i policjantów strzelano z broni ręcznej i rzucano granatami domowej produkcji. Obawiam się, że niedługo w Kosowie zacznie działać regularna serbska partyzantka. To nic nowego w tym regionie - przecież to właśnie tam od 1996 roku działała Armia Wyzwolenia Kosowa (UCK), zasilana bronią i ludźmi przez Albanię. W walkach partyzanckich i zamachach terrorystycznych zginęły setki ludzi, a 200 tys. musiało uciekać. To UCK, pod albańską flagą, wyrzuciło Serbów z dziewięćdziesięciu wiosek.

Tylko dziewiętnaście krajów uznało niepodległość Kosowa. Wśród nich jest, niestety, Polska, prymus w klasie profesora George' a W. Busha. Któremu, jak sądzę, najmniej chodzi o los zwykłych Albańczyków i Serbów.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Tomasz~

No niestety stalo sie, to co wiekszosc komentatorow przewisywala. Obu nie skonczylo sie eskalacja konfliktu i w efekcie ponownymi nalotami na Belgrad. No coz na wojnie zawsze ten maluczki traci. Politycy i sztabowcy siedza daleko od miejsca walki, a jesli juz to w schronach.

Dodaj ogłoszenie