Nie dla dwóch kółek

Redakcja
Według burmistrza i Jana Jurczaka nasze miasto jest  przyjazne dla rowerzystów. Co roku odbywa się tu dużo  wycieczek rowerowych. Na zdjęciu: jedna z bezplatnych  wypraw jednośladami, zorganizowana w ramach ?Spacerków  po Chełmnie?.
Według burmistrza i Jana Jurczaka nasze miasto jest przyjazne dla rowerzystów. Co roku odbywa się tu dużo wycieczek rowerowych. Na zdjęciu: jedna z bezplatnych wypraw jednośladami, zorganizowana w ramach ?Spacerków po Chełmnie?. Fot. Monika Smól
- Chełmno nie jest miastem przyjaznym dla rowerzystów - skarży się nasz Czytelnik.

Zdaniem naszego rozmówcy na ul. 22 Stycznia strach wjeżdżać.

Do szczęścia potrzeba tylko farby?

- Straż miejska ściga i karze mandatami poruszających się po ulicy Grudziądzkiej jednośladami. W jaki zatem sposób można szybko i bezpiecznie przejechać przez miasto? Czy nasze władze planują coś z tym zrobić? - dopytuje zainteresowany miłośnik dwóch kolek. - Pieniędzy na utworzenie ścieżki rowerowej nazbierało się już chyba z mandatów od rowerzystów? Wydaje mi się, że wystarczy odrobina dobrej woli, aby wydzielić pas na ulicy Grudzią-dzkiej dla kierowców jednośladów. Przecież farba niewiele kosztuje. Poza tym, kiedyś była w tym miejscu była jezdnia i toczył się regularny ruch samochodowy. Teraz słyszy się jak turyści narzekają, że Chełmno, niestety, jest bardzo nieprzyjazne dla rowerzystów. Czas zmienić tę niechlubną opinię.

Burmistrz mówi zdecydowane nie na pomysł poprowadzenia ścieżki rowerowej przez centrum miasta.

Na ulicy Grudziądzkiej ruch jest zbyt duży

- Niestety, ale na ulicy Gru-dziądzkiej jest zbyt duży ruch pieszych, na pewno nie poprę niebezpiecznego rozwiązania - mówi burmistrz Mariusz Kędzierski. - W ubiegłym roku ktoś potrącił starsza pani, miała złamaną rękę. Jeśli takim sytuacjom mogę zapobiegać, to na pewno będę to robił. Jest grupa normalnych rowerzystów, która spokojnie przejeżdżałaby przez miasto, ale są także tacy, którzy pędzą centrum miasta, ile Bozia dała sił w łydkach. Ci właśnie są groźni dla przechodniów.

Włodarz zastanawia się jednak, co zrobić aby problem zniknął i sprawić, by przez miasto można było przejechać jednośladami.

- Myślę o tym, aby zorganizować to tak, że rowerzyści będą wjeżdżać za Bramką Grudziądzką w ulicę Podmurną, do Rycerskiej - dodaje burmistrz. - Od ulicy Wodnej do rynku prowadzi z kolei ulica jednokierunkowa, więc trzeba tu będzie szukać jakiegoś rozwiązania.

Jan Jurczak, radny i prezes UKS Chełmno - klubu kolarskiego, nie pamięta czasów, kiedy po ulicy Grudziądzkiej jeździły samochody.

Ścieżki zostaną wytyczone w projekcie

- Ruch skierowany został na Aleje 3 Maja, ponieważ sama Bramka Grudziądzka utrudniała przejazd samochodom - tłumaczy Jan Jurczak. - Wysokie samochody i tak nie mogły pod nią przejechać.

Radny Jurczak wziął udział w naradzie z burmistrzem między innymi z przewodnikami z koła PTTK, którzy też dostrzegają brak ścieżek rowerowych w mieście.

- Zostanie nawet powołany zespół, który ma opracować projekt wytyczenia ścieżek dla rowerów w Chełmnie i w powiecie - zapowiada Jan Jurczak. - Złożą się na niego fachowcy z dziedziny drogownictwa, pracownicy Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego oraz członkowie Komisji Bezpieczeństw i Porządku Publicznego.__Nie ma potrzeby budowania ich wszędzie, ale wykorzystania już istniejących, także gruntowych dróg.

Poza tym, na ten rok zaplanowane jest przedłużenie ścieżki rowerowej do Stolna, która obecnie kończy się na wysokości parku w Grubnie. Będzie ona prowadziła właśnie w kierunku miasta.

Jednośladem ze Stolna aż do Rybaków

- Przez miasto powiedzie aż w dół, do Rybaków, gdzie już są znaki rowerowe - informuje Jan Jurczak. - Zatem jeżeli ktoś uważa, że nasze miasto jest nieprzyjazne dla rowerzystów, to moge zapewnić, że to się będzie stopniowo zmieniało. Od razu się nie da, ale nie zapominamy o tym.

Zdaniem Zbigniewa Świdlikie-wicza, p.o. komendanta Strażyw Chełmnie, jego ludzie nie mają problemów z dorosłymi miłośnikami dwóch kółek.

Młodzież nie stosuje się do zakazów

- Kłopoty są z nastolatkami, którzy od wiosny do późnej jesieni wjeżdżają na główny deptak miasta i nie zważają na pieszych - mówi municypalny. - Jestem za tym, aby taka ścieżka w Chełmnie powstała. Często latem widzę, jak turyści, którzy przyjeżdzają na rowerach, z tobołkami prowadzą rowery ulicą Grudziądzką.

Jednak trzeba pamiętać, że na tę ulicę także wjeżdżają samochody dostarczające towar do sklepów.

- Trudno zatem skierować rowerzystów w ulicę Grudziadzką - podkreśla komendant. - Objazd Podmurną też jest kłopotliwy, bo dalej są ulice jednokierunkowe, niezbyt szerokie, z wąskimi chodnikami, przy których w dodatku często parkują samochody. To temat do dłuższych rozważań. Dodac jednak muszę, że w Toruniu po starówce też nie moga jeździc rowerzyści.

Monika Smól

monika.smol@pomorska.pl


Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
edziun

Podejście władz Chełmna do spraw rowerzystów jest klasyczne dla naszego kraju. Wszystko jest sprowadzane do banału (pędzą centrum miasta, ile Bozia dała sił w łydkach), ciężko będzie coś zrobić (Od ulicy Wodnej do rynku prowadzi z kolei ulica jednokierunkowa, więc trzeba tu będzie szukać jakiegoś rozwiązania). Ale spokojnie już niedługo "zostanie nawet powołany zespół, który ma opracować projekt wytyczenia ścieżek dla rowerów w Chełmnie i w powiecie". Na razie najbardziej chyba cieszy sie straż miejska, która wystawia rowerzystom mandaty

"W ubiegłym roku ktoś potrącił starsza pani, miała złamaną rękę. Jeśli takim sytuacjom mogę zapobiegać, to na pewno będę to robił."

Podobno w ubiegłym roku zdarzył się także wypadek z udziałem samochodu - kierowca stuknął swoim wozem inne auto. Proponuję zamknąć miasto dla samochodów, dopóki nie znajdą się rozwiązania techniczne całkowicie zapobiegające tego typu wybrykom.

Wnioskując z artykułu - brak jakiejkolwiek wiedzy okołorowerowej włodarzy Chełmna nie wróży dobrze tamtejszym rowerzystom. Zawsze jest jednak szansa, że wybudują jakiś chodnik z polbruku, postawia znak ciąg-pieszo rowerowy i propagandowo roztrąbia jakie to genialne udogodnienia dla rowerzystów są realizowane.

Złoty Kalafior dla tego Pana!

Na koniec: te tobołki które rowerzyści mają poprzypinane do rowerów to sakwy a po toruńskiej starówce można jeździć rowerem oprócz dwóch ulic, podkreślam tylko dwie ulice z kilkudziesięciu...

Dodaj ogłoszenie