Nie oszczędzi ten, kto zapłacił jesienią

Agnieszka Wirkus
Wykupiłeś tanie zagraniczne wczasy? Ich cena może znacznie wzrosnąć. Biura podróży pobierają bowiem dopłaty paliwowe.
Nie oszczędzi ten, kto zapłacił jesienią
infografika Monika Wieczorkowska

(fot. infografika Monika Wieczorkowska)

Wynoszą one od kilkudziesięciu do nawet 450 złotych od osoby.

Zagraniczne wycieczki podrożały z powodu rekordowych cen ropy naftowej. Ta zaś przekłada się na wyższe koszty podróżowania samolotami i ostatecznie doprowadza do wzrostu cen zagranicznych wczasów.

W efekcie osoby, które kupiły wycieczki kilka miesięcy temu, teraz muszą uiścić dopłatę paliwową. Może ona wynieść przynajmniej kilkadziesiąt złotych.

Do Turcji nawet bez dopłat
- Początkowo nasze majowe wczasy w Egipcie wydawały się dość tanie - relacjonuje pani Ewa z Bydgoszczy. - Okazało się jednak, że musimy uiścić dopłatę paliwową. Wynosi ona 160 złotych od osoby. W przypadku mojej trzyosobowej rodziny to spory wydatek.

Pani Ewa kupiła wycieczkę jesienią. Podobnie postąpiła pani Anna, która w maju wybiera się na wakacje do Turcji. Nie musi jednak nic dopłacać. Dlaczego? Bo korzysta z usług innego biura podróży.

- Niektóre firmy, które organizują wycieczki głównie do Turcji, zrezygnowały z pobierania dopłat paliwowych od turystów wybierających się właśnie do tego kraju - usłyszeliśmy od pracownika jednego z bydgoskich biur podróży.

Gwarancja i ani złotówki więcej

Osoby, które za wczasy zapłaciły już jesienią, nie zawsze muszą się liczyć z dodatkowymi wydatkami. Część touroperatorów sprzedawała bowiem wycieczki z gwarancją niezmienności ceny. - Niestety klienci nie zawsze zwracają na to uwagę. Bardziej interesuje ich to aby urlop był jak najtańszy - mówi Katarzyna Koczorowska, referent ds. turystyki w biurze podróży Text-Tourist w Bydgoszczy. - Choć w opłaty za wycieczki - oferowane jesienią - wkalkulowane były wyższe koszty przelotu, to z drugiej strony część touroperatorów maksymalnie obniżało ceny. Osoby, które pod koniec ubiegłego roku wykupiły wyjątkowo tanio urlop, teraz mogą spodziewać się, że zapłacą większą niż pozostali klienci dopłatę paliwową.

Na wysokość dodatkowej opłaty może też wpłynąć lokalizacja miejsca wypoczynku. Zazwyczaj im jest ono dalej od Polski, tym więcej musi dopłacić turysta.

Wielu klientów ma nauczkę. W przyszłości będą oni szukać wycieczek z gwarancją niezmienności ceny. Teraz może ich pocieszyć inna informacja: - Osoby, które kupiły wczasy jesienią lub zimą i teraz muszą dopłacić, wcale nie straciły. Gdyby bowiem dzisiaj chciały zarezerwować wycieczkę na ten sam termin, pewnie nie znalazłyby wolnych miejsc w samolotach - twierdzi Krzysztof Głyżewski z biura podróży Glob Travel w Bydgoszczy.

W jaki sposób udzielane jest wsparcie w ramach mikropożyczki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie