Niebezpieczne związki

Łukasz Fijałkowski
Koledzy kierowcy ze związków zawodowych zapowiadają, że będą  bronić koleżanki
Koledzy kierowcy ze związków zawodowych zapowiadają, że będą bronić koleżanki fot. łukasz fijałkowski
Maria Zawal, dyrektor MZK w Toruniu chce zwolnić jedną ze swoich najlepszych pracownic tylko dlatego, że rozmawiała w czasie jazdy autobusem przez telefon.

Przypomnijmy, że sprawę łamania przepisów przez kierowców autobusów zgłosili nam Czytelnicy. Na łamach "Pomorskiej" opisaliśmy ich obawy o bezpieczeństwo.
- Kto będzie odpowiadał, gdy dojdzie do wypadku? - pyta nasza Czytelniczka.
Po naszej interwencji sprawą zainteresowało się kierownictwo MZK. Okazało się, że kierowców autobusów obowiązują jeszcze bardziej rygorystyczne przepisy niż zwykłych użytkowników samochodów.

- Nie dość, że nie wolno im rozmawiać przez telefon w czasie jazdy, to jeszcze dodatkowo mają zakaz używania zestawów słuchawkowych - mówi Krzysztof Kaźmierkiewicz, kierownik oddziału ruchu autobusów MZK w Toruniu. - W porozumieniu z policją wprowadziliśmy taki przepis. Mogę zapewnić, że zbadamy tę sprawę i wyciągniemy konsekwencje.

Wniosek o zwolnienie
Skargi pasażerów dotyczą pani Ani, która jest kierowcą autobusu MZK od dwóch i pół roku. Krzysztof Kaźmierkiewicz, kierownik oddziału ruchu autobusowego wysłał już wniosek o jej zwolnienie do dyrekcji MZK.

- Jestem bardzo zaskoczona, bo nigdy nie było na mnie żadnych skarg, a ze strony kierownictwa otrzymywałam zawsze same pochwały - mówi pani Ania. - Sam kierownik, który wysłał wniosek o zwolnienie uważał mnie za dobrego kierowcę. Przyznałam się, że faktycznie rozmawiałam używając zestawu słuchawkowego w czasie jazdy, ale nie robiłam tego dla zabawy. Mam bardzo chorą babcię, która leży w szpitalu i chciałam dowiedzieć jak się czuje.

- Takie są przepisy - mówi Piotr Rama, zastępca dyrektora ds. techniczno-administracyjnych i bezpośredni przełożony kierownika ruchu autobusowego. - Wszystko zależy teraz od dyrektor Marii Zawal. To ona jest pracodawcą i podejmie wiążącą decyzję.

Bardzo pozytywne zdanie o pani Ani ma Maria Zawal, dyrektor MZK. - Była dla mnie zawsze wzorem, ale to nie pierwsza skarga, więc konsekwencje muszą być wyciągnięte - przekonuje dyrekcja.

Czy to jednak nie zbyt daleko posunięte wnioski? Przecież, gdy policja złapie zwykłego kierowcę na rozmowie przez komórkę w trakcie jazdy, karze go po prostu mandatem i sprawa się kończy. Zakaz używania zestawu słuchawkowego to wewnętrzne przepisy firmy. Czy więc aż tak surowa kara jest potrzebna?

Czy jest drugie dno?
Pani Ania dostała umowę na czas nieokreślony pod koniec grudnia ubiegłego roku. Nigdy nie miała żadnej kolizji. Wśród koleżanek i kolegów uchodzi za bardzo dobrego kierowcę. Od lutego wstąpiła do Związku Zawodowego Kierowców Autobusów Komunikacji Miejskiej.

Nieoficjalnie wiemy, że ta organizacja jest bardzo nie "na rękę" kierownictwu zakładu. Czy ma to związek z planami zwolnienia jej z pracy?
Decyzja w sprawie zwolnienia ma zapaść w przyszłym tygodniu. - Będziemy bronić naszej Ani - mówi Zygmunt Dondalski ze Związku Zawodowego. - Trzeba być ludzkim.


Sprawy zaszły za daleko. Zawsze będziemy piętnować łamanie przepisów, ale jeszcze bardziej niezrozumiałe i zbyt radykalne decyzje kierownictwa MZK. Sprawa urosła prawie do rangi przestępstwa, a takim z pewnością nie jest. Nawet w świetle przepisów drogowych, rozmowa kierowcy przez telefon w czasie jazdy samochodem jest tylko wykroczeniem. A za coś takiego nie zwalnia się ludzi z pracy.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleks

A proszę zapytać ile razy do każdego z kierowców w czasie pracy dzwoni planistka MZK z zapytaniem czy akurat może przyjść z wolnego do pracy bo akurat...?

b
bydzia

Powiem szczerze że nie tylko w Toruniu wile razy widziałem w Bydgoszczy kierowców autobusów i motorniczych rozmawiajacych przez telefony komorkowe - nawet nie zestawy sluchawkowe czy glosnomowiace a nagminne jest używanie MP3. Przecież kierowcy miejskich autobusów mają pasażerów którzy wsiadając do środka komunikacji powieżają swoje życie - więc gratuluje napiętnowania osoby łamiącej przepisy drogowe i wewnętrzne firmy.

c
ciekawy

Phoenix a Ty wogołe pomyślałes/-łaś człowieku czy to akurat może ktoś nie dzwonił do tego kierowcy np.ze złymi wiadomościami o stanie zdrowia tej osoby co jest w szpitalu???
Każdy tylko wytyka błędy innych a swoich nie widzi..Przygladnij się jak oszołomy w osobówkach rozmawiaja przez telefony i ani kierunków ani nic wtedy ich nie obowiązuje...A tym bardziej jak jest to kogoś pierwsze ,,przewinienie,, to chyba nie z taka kara prawda...
Trochę zrozumienia.. pozdrawim

p
pasażer

ANON człowieku TY w Londynie chyba byłeś tylko palcem po mapie!! Sam na własne oczy widziałam jak tam jest traktowany kierowca a ja tu w Polsce i przede wszystkim tam kierowca jest szanowany przez pasażerów a nie jak tu mieszany z błotem, bo nie może się odezwać inaczej do pasażera jak prosze dziękuję itd itp.....Tam w Londynie jak pasażer zdenerwuje kierowcę to ten opuszcza pojazd i po ok 10 min wraca już wyciszony i nikt nic nie mówi. A co by było jakby w polsce do czegoś takiego doszło? Lepiej nie mówić!!!
Niedługo to zabronią tym kierowcom wogóle oddychac,bo pasażer z byle powodu lub złego dnia by się zrelaksować i poprawić sobie humor będzie dzwonił do dyrekcji na skargę.
Bądźmy dla siebie ludźmi a nie wrogami trochei wyrozumiałości, bo każdy z nas popełnia błędy nie ma ideałów!!
Pozdrawiam wszystkich kierowców w MZK.

A
Aleksander

Popieram stanowisko dyrekcji!

r
reeds

Mam jedno pytanko do tych, co tak bardzo chcą zwolnić p.Anię. Czy wioząc kogoś ze sobą w aucie ani razu nie zdarzyło Wam sie odebrać telefonu? Zastanówcie się nad ta odpowiedzią. I na pewno nie uwierzę, ze tego nie robicie. Jeżdżę cały dzień po mieście i co druga osoba jadąc samochodem gada przez telefon. Miedzy innymi przewożąc również dzieci. Czy jak zatrzyma Was policja, to mają Wam zabrać prawko? Przyjrzyjcie się najpierw sobie, a potem oceniajcie innych.

p
pasazerka

Jeśli Pani Ania ma być zwolniona za rozmowę przez zestaw słuchawkowy, to wszyscy kierowcy PKSu muszą być też zwolnieni!! Często korzystam z PKSu i prawie za każdym razem rozmawiają przez telefon (i to w sprawach prywatnych, nie służbowych). Nie bądźmy tacy nadgorliwi!! Troche serca Pani ZAWAL!

p
phoenix

Uważam, iż decyzja dyrekcji MZK jest jak najbardziej uzasadniona. Mianowicie kierowca autobusu odpowiada za siebie (jak kierowca samochodu osobowego), ale i za kilkunastu pasażerów i rozumim ostrzejsze przepisy dot. rozmów przez telefony komórkowe, a pani Ania skoro chciała dowiedzieć się o zdrowie swojej babci, to mogła to zrobić na pętli, gdzie kierowca ma przynajmniej 5 minut na tego typu czynności.

a
anon

zwolnienie tej pani jest jak najbardziej wskazane. od wielu juz lat mieszkam w londynie i tu przepisy okreslajace zasady przewozu pasazerow w srodkach komunikacji publicznej sa jeszcze bardziej rygorystyczne. i nie ma co tu dorabiac historii ze zwiazkami zawodowymi. to dwie rozne sprawy. a moze poprostu autor tego artykulu jest w jakis sposob skoligacony z w/wym kierowca autobusu? to by tlumaczylo jego stronnicze podejscie do sprawy. w przeciwnym razie popisal sie wyjatkowym brakiem profesjonalizmu jako dziennikarz.

a
ab

Nie bez przyczyny wpisano zakaz rozmowy kierowcy autobusu przez telefon do regulaminu MZK. Przecież on odpowiada za dziesiątki osób, które akurat z nim jadą. Jak mijam takiego gościa na drodze, to krew mi się gotuje.

b
byla

A może tak by zwolnić tego kierownika.

~diesel69~

Przecież to jakiś totalny ***** ze strony kierownictwa!!! A gdyby tak pani Ania nie włączyła obowiązkowych świateł mijania w ciągu dnia bo najzwyczajniej w świecie by zapomniała to co? To też do zwolnienia??

R
ROEMICK

Trzymaj się Ania!!!!! Dla mnie jesteś profesjonalistką w pełni tego słowa znaczeniu,ale widocznie komuś to nie na rękę. Tak na marginesie jedno zdanie do pani dyrektor MZK: Pani Mario pani wrzuci na luz!!!!! :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

G
Gość

Myślę żę bezpieczeństwo pasażerów jak najbardziej, ale jak by skontrolować dokładnie stan techniczny autobusów to z pewnością znalazłoby się
również trochę zaniedbań .Natomiast niebardzo rozumiem jak w porozumieniu z policją ustalono nowe prawo.Myślę że jak policja ma takie
uprawnienia to w porozumieniu z poszkodowanymi powinna też ustalić nowe prawo np. za kradzież złodziej na rzecz poszkodowanego świadczył by określone prace jako zadośuczynienie a nie jak terez ze wzgledu na niską szkodliwość czyny dziękujemy panu i przepraszamy że zawracaliśmy panu głowę życzymy przyjemnych następnych włamań.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3