Niedopuszczalne

Maja Erdmann
Coraz silniejszy jest protest przeciwko planom likwidacji Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. Także wojewoda i władze miasta sprzeciwiają się planom marszałka województwa.

     Rodzice dzieci, które leczą się w szpitalu dziecięcym wystosowali list otwarty do sejmiku samorządowego i marszałka województwa. Czytamy w nim m.in.: "My, rodzice i dzieci, w związku z zagrożeniem likwidacją Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy wyrażamy swoje przekonanie, że decyzja jest nieuzasadniona i krzywdząca. Dlaczego Bydgoszcz ma stracić tak ważny szpital? Uważamy, że argumentacja władz samorządowych jest bulwersująca i pozbawiona logiki".
     Po co psuć?
     
Likwidacji szpitala nie wyobraża sobie również wojewoda Romuald Kosieniak . Jego zdaniem, w lecznicę trzeba inwestować, a nie likwidować jej. - Zamierzam radnych sejmiku i przekonać, że szpital powinien w Bydgoszczy zostać w takiej formie, jak dziś. To niedopuszczalne, by likwidować placówkę, która dobrze funkcjonuje. Marszałek województwa musi wziąć pod uwagę opinię środowiska medycznego i rodziców dzieci, które były lub są leczone w tym szpitalu. Być może intencje pana marszałka są dobre, ale pomysł zły. Jestem gotowy do dyskusji na argumenty.
     Do spotkań z protestującymi jest również gotów marszałek Waldemar Achramowicz. - Gdy wrócę z urlopu, jestem gotów do rozmów i walki na argumenty.
     Protestujący rodzice zebrali już kilka tysięcy podpisów osób sprzeciwiających się likwidacji placówki i przeniesieniu jej części do Państwowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy. W liście czytamy: "WSZD zatrudnia najwyższej klasy specjalistów, którzy ratują życie i troszczą się o zdrowie tysięcy dzieci. (...) Profesjonalizm lekarzy mających ogromną wiedzę pediatryczną i specjalistyczną, odpowiednie podejście psychologiczne w czasie trwania leczenia, panująca ciepła, rodzinna atmosfera, to zagwarantowane poczucie bezpieczeństwa, które siłą próbuje się nam odebrać.(...) Pozbawienie dzieci możliwości leczenia w WSZD jest pomysłem złym, bezsensownym i nieludzkim."
     Błagalny apel
     
Władze Bydgoszczy także popierają protest rodziców. - _Niestety, samorząd nie ma żadnych możliwości, żeby temu zapobiec - _mówi wiceprezydent Bydgoszczy, Krzysztof Tadrzak. - _Możemy jedynie wyrazić swoje zaniepokojenie. _Prezydent miasta wysłał do marszałka list, w którym prosi o wyjaśnienie sytuacji.
     "Rozwiązanie tak świetnie funkcjonującej i sprawdzonej placówki byłoby jednym z największych błędów decyzyjnych w służbie zdrowia. Zwracamy się z błagalnym apelem do wszystkich ludzi dobrej woli, którym nieobojętny jest los bezbronnych dzieci o pomoc w walce o odstąpienie od decyzji likwidacji szpitala. Jeśli możecie. POMÓŻCIE!" - piszą rodzice.
     

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie