Niepewna przyszłość cukrem słodzona

ADRIANNA BŁASZKIEWICZ, MAGDALENA KARCZEWSKA
To, czy przedszkole w Ostrowitem nie zmieni siedziby, jest teraz w rękach Krajowej Spółki Cukrowej
To, czy przedszkole w Ostrowitem nie zmieni siedziby, jest teraz w rękach Krajowej Spółki Cukrowej Fot. Magdalena Karczewska
Zamknięcie cukrowni w Ostrowitem (gmina Brzuze) niesie za sobą obawy mieszkańców o najbliższą przyszłość.

Pracownicy liczą na odprawy, rodzice na utrzymanie przedszkola, emeryci na to, że nikt ich nie wyrzuci z mieszkań.

Wygaszenie produkcji w cukrowni podyktowane jest względami ekonomicznymi, a konkretnie - reformą rynku cukru. Europejski przemysł cukrowniczy jest w trakcie programu restrukturyzacji, prowadzącego do zrzeczenia się przez prawie wszystkich producentów cukru minimum 13,5 proc. kwoty. Częścią procesu restrukturyzacji jest zobowiązanie się producentów do permanentnego demontażu urządzeń produkcyjnych. I to czeka najpewniej zakład w Ostrowitem, który zakończył ostatnią w swej ponad stuletniej historii kampanię buraczaną.

Odprawy za rok
- Przez cały czas trwają rozmowy z pracownikami i związkami zawodowymi. Liczę, że mimo pogarszającej się sytuacji na rynku uda nam się wypłacić takie odprawy, jakie otrzymali pracownicy innych zamykanych cukrowni - mówi Witold Zarębski, dyrektor do spraw operacyjnych British Sugar Overseas.

Oznaczałoby to, że każdy dostanie - wzorem np. Unisławia - 12 pensji, czyli swój roczny dochód. Przy założeniu, że będzie to zwolnienie grupowe, pieniądze te są zwolnione z odprowadzenia składek do ZUS-u.

Dyr. Zarębski podkreśla, że jedna czwarta załogi z Ostrowi-tego ma szanse na pracę w oddalonym o około 90 km Glino-jecku. Dostaną tam też zatrudnienie ci, którzy brakuje 2, 3 miesiące do uzyskania świadczeń emerytalnych. - Wszyscy w cukrowni są doskonałymi fachowcami, rzetelnymi pracownikami. Wiem, że około 40 osób ma już zagwarantowaną pracę w innych zakładach. Dobrze się składa, że poprawiła się sytuacja na rynku i brakuje rąk do pracy w innych branżach - mówi dyr. Zarębski.

Co z majątkiem?
Budynki domu kultury i przedszkola są własnością Krajowj Spółki Cukrowej SA. W celu utrzymania ich dotychczasowej działalności, najlepszym rozwiązaniem byłoby przekazanie ich na rzecz Urzędu Gminy Brzuze. - Napisaliśmy pismo do dyrekcji cukrowni z prośbą, by budynek przedszkola został przekazany władzom samorządowym. Zebraliśmy w tej sprawie około 70 podpisów rodziców. Uważamy, że nasza placówka jest niezbędna, ponieważ najbliższe przedszkole jest dopiero w Rypinie. Obawiamy się, że jeśli spółka wystawi budynek do licytacji, to go stracimy - mówi dyrektor przedszkola Anna Rygielska.

Przyszłości obawiają się także mieszkańcy przyzakładowych bloków. - Tyle lat pracowałem w tej cukrowni, a teraz wszystko się zmarnuje. Tylu ludzi pójdzie na bruk. Część załogi ma przejść do Glinojecka. Nie wiem czy będzie kogoś stać na dojazdy. Nie wiadomo też, co będzie z mieszkaniami i ich dotychczasowym ogrzewaniem przez cukrownię. Na razie czekamy na jakieś decyzje. Zakład zobowiązany jest ogrzewać mieszkania przez dwa najbliższe sezony, ale jak to będzie to nikt nie wie - mówi były pracownik cukrowni, który od kilku lat jest na emeryturze.

Przykre święta
Podobne obawy ma żona jednego z pracowników zakładu. - Obiecywano, że wybudują kotłownię, ale na razie nikt nic nie robi. Ciężko będzie patrzeć na to wszystko. Mój mąż pracuje w cukrowni ponad 30 lat. Jesteśmy bardzo przywiązani do tego zakładu. Pracował w nim mój dziadek i ojciec. Trudno uwierzyć, że to już koniec. Jakie życzenia mamy sobie składać na święta?- pyta.

Zwróciliśmy się z pytaniem do Krajowej Spółki Cukrowej, co zamierza zrobić z majątkiem w Ostrowitem - a w szczególności z budynkami mieszkalnymi i użytkowymi. Odpowiedź ma nadejść pod koniec tygodnia. Wtedy też wyjaśnimy wątpliwości Czytelników zgłoszone podczas dyżuru redakcyjnego.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wojt683
A ja zrozumiałem ten tekst, ale tłumaczyć mi się nie chcę. Pozdrawiam;D
w
wodniarka
to w koncu do kogo nalezy cukrownia ostrowite sugarpol czy ksc a moze do sudzucker
K
Karakalla
No 5 razy czytałem i nic nie zrozumiałem. Piszcie jakoś logicznie i z przecinkami, bo się masło maślane robi z wypowiedzi. O Ortografii nie wspominam:
"rzeby" - tak się nie pisze drogi panie "zadowolony"
z
zadowolony
nareszcie nadszedl gorzki koniec dla wszystkich bo zyli sobie jak u boga za piecem za jakie pensje nie majac nikogo za nic .i teraz na koniec tylko obraduja rzeby tylko sami dostali a co z reszta to maja w du...szanowny zarebski tak sie pial i w koncu rozlozyl nas wybudowal wiilie ogromna i pol bloku zajmuje cukrowni i duzo boli bylo i jest niesprawieliwie a niech robia co chca inni dali rade to i oni tez a na bruk mnie nie wywala bo place grube pieniadze moze ktos beknie i za to bo gdzie ten administrator
Dodaj ogłoszenie