O azbeście blisko placu zabaw

Anna Klaman
Czytelnik jest oburzony, że na przeciw placu zabaw przy ul. Leśnej jest płot z azbestu.

- Tak nie powinno być - mówi. - Ktoś powinien się tym zainteresować i sprawdzić, czy tak można. - Na ogrodzeniu blisko placu zabaw znajdują się płyty azbestowe - _informuje Czytelnik. - _Proszę sprawdzić, czy to zgodne z prawem. Każdy przecież wie, że azbest jest szkodliwy.

Sprawdziliśmy. Okazało się, że na prywatnej posesji przez jakiś czas rzeczywiście od strony podwórka wisiały trzy takie płyty. Zapytaliśmy powiatowego inspektora budowlanego, czy mogą tam wisieć. - Zgodnie z prawem nie powinno ich tam być - _informuje Krzysztof Kociński. - _Jeżeli te płyty zostały zdjęte, to powinny być usunięte, a nie wykorzystane do innego celu.

Właściciel posesji Henryk Siwek poinformował nas, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że nie może wykładać płyt azbestowych od strony swojej posesji. Zdjął je wczoraj. - Chciałem zabezpieczyć budowę, tak by dzieci nie przechodziły na nią - _mówi. - _Zrobiłem to w trosce o ich bezpieczeństwo. Nie stać mnie było na inne ogrodzenie, bo budowa domu kosztuje.

Jednocześnie Siwek zauważa, że dzieci na placu zabaw nie są bezpieczne raczej z innego powodu. - Plac jest nieogrodzony, a kierowcy na osiedlu jeżdżą jak szaleni. To jest dla nich prawdziwe zagrożenie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie