Obiecanki - pisanki

Agnieszka Wirkus, (DZ)
Pensje najmniej zarabiających wzrosną w ciągu roku średnio o 30 procent. Podwyżki będą wprowadzane w marcu, lipcu i listopadzie.
Pensje najmniej zarabiających wzrosną w ciągu roku średnio o 30 procent. Podwyżki będą wprowadzane w marcu, lipcu i listopadzie.
Jednym zajączek przyniesie na Wielkanoc słodycze, a innym podwyżki. Wyższe pensje wywalczyli celnicy, policjanci i nauczyciele. Emeryci i renciści jak zwykle dostali najmniej.

Celnicy dostali 500 zł (brutto) podwyżki na etat. To znaczy, że zarobki wszystkich pracowników nie wzrosną po równo. - Zakładamy, że najmniej zarabiające osoby dostaną największe podwyżki. Trwają jeszcze rozmowy w sprawie podziału pieniędzy - tłumaczy Jakub Lutyk, rzecznik Ministerstwa Finansów. Celnicy mają otrzymać podwyżki w kwietniu, z wyrównaniem od 1 stycznia.

Sześć tysięcy dla nauczyciela?
Stażyści i kontraktowi nauczyciele otrzymają brutto po 200 zł podwyżki, a mianowani i dyplomowani - po 185 zł. Pieniądze wpłyną na konta z wyrównaniem od stycznia po świętach.

Związki zawodowe narzekają, chciałyby dla każdego podwyżek sięgających dwóch tysięcy zł. "Solidarność" przygotowała obywatelski projekt zmian w Karcie nauczyciela, który zakłada, że średnie wynagrodzenie stażysty ma być równe kwocie bazowej (w tym roku ta kwota sięga 2074 zł). Nauczyciele kontraktowi mieliby dostać co najmniej 150 proc. tego, co stażyści, mianowani - 225 proc., a dyplomowani - 300 proc. Wtedy nauczycielom na najwyższym stopniu awansu zawodowego pensja zasadnicza musiałaby wzrosnąć do ponad 4 tysięcy zł, a licząc ze wszystkimi możliwymi dodatkami - nawet do ponad 6 tysięcy zł.

Niezadowoleni policjanci i handlowcy
Z podziału wywalczonych protestem podwyżek nie są zadowoleni policjanci. Najniższe podwyżki dostali ci, którzy wykonują najcięższą i najbardziej niebezpieczną pracę. Poza tym NSZZ Policjantów wyliczył, że zamiast obiecanej podwyżki, której średnia miała wynieść 522 zł brutto na funkcjonariusza, rząd przekazał jedynie 422 zł.

Po protestach pracowników zarząd sieci Tesco zawarł porozumienie z NSZZ "Solidarność". Każdy pracownik sklepu ma otrzymać podwyżkę. Pensje najmniej zarabiających wzrosną w ciągu roku średnio o 30 procent. Podwyżki będą wprowadzane w marcu, lipcu i listopadzie. Minimalne wynagrodzenie po roku pracy ma wynosić 1,5 tys. zł brutto. Dodatkowo pracownicy z co najmniej dwuletnim stażem otrzymają w kwietniu nagrody - od 200 do 500 zł netto.

Porozumienie z NSZZ "Solidarność" nie kończy sporu. - Trzy inne związki, w tym nasz, uważają, że po podwyżkach pensje wzrosną niewiele. Dlatego nadal domagamy się 700 zł brutto dla każdego pracownika - mówi Krzysztof Mordasiewicz, koordynator struktur związkowych "Sierpień 80" w Tesco. Po świętach powinny być znane wyniki referendum pocztowców w sprawie organizacji strajku.

Pocztowcy domagają się 700 zł
Pracownicy Poczty Polskiej domagają się 700 zł (brutto) podwyżki. Dyrekcja Poczty tymczasem obiecała, że ich wynagrodzenia wzrosną w ciągu roku średnio o około 10 procent.

Najniższa pensja ma wynieść 1400 złotych brutto - z wyrównaniem od 1 stycznia bieżącego roku. Dla pocztowców to jednak za mało.

- Z sondażowych danych wynika, że dużo osób popiera strajk - mówi Bogdan Nierzwicki, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej oddział w Bydgoszczy.

Skarbówka
Trochę mniejsze żądania mają pracownicy skarbowi, którzy domagają się 500 zł brutto. Urzędnicy prowadzą akcję ostrzegawczą, podczas której noszą plakietki i wolniej - ale podobno skrupulatniej - obsługują podatników.

Po świętach mają się odbyć rozmowy w sprawie pensji pracowników skarbowych. Jeśli żądania urzędników nie zostaną spełnione, zapowiadają zaostrzenie akcji.
Pod koniec kwietnia, czyli w ostatnich dniach, gdy można złożyć roczne zeznania podatkowe, planują wziąć urlopy na żądanie lub oddawać krew.

Emeryt dostał 40 zł
Od 1 marca emeryci i renciści otrzymują najniższe świadczenia wyższe o w przybliżeniu 30-40 zł. I choć chcieliby dostawać więcej, to szanse na to są znikome. Ich protest też raczej nie odniósłby żadnego skutku.

Sanepid wlepia kary, sądy je umarzają

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie