On jest z innej bajki

Agnieszka Domka-Rybka [email protected]
- Kilka babskich sztuczek i będziesz go miała w garści - przekonuje. - Zamiast strofowania czas na  komplementy. Dowartościuj leniwego partnera!
- Kilka babskich sztuczek i będziesz go miała w garści - przekonuje. - Zamiast strofowania czas na komplementy. Dowartościuj leniwego partnera! fot. sxc
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Mężczyźni też potrafią prać i gotować. Niewielu ich, ale są! Tak twierdzi Wojtek.
On jest z innej bajki

Dla ścisłości, Wojtek zna się na praniu białego i skarpet, a nawet ugotuje pomidorówkę, tyle że on został singlem.

Poród we dwoje
Pisze maila: "Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł o nadmiernych obowiązkach domowych kobiet i muszę się z panią zgodzić, że tak właśnie jest. One mają po prostu przechlapane. Ale nie można aż tak krytycznie oceniać wszystkich mężczyzn!

Nie każdy jest zły! Niektórzy przecież sprzątają, gotują, piorą i wspierają żony w trudnych chwilach. Dobry mąż zawsze udowodni kobiecie, że jest dla niego wszystkim. Szkoda, że takich facetów jest, niestety, niewielu, może kilka procent. Bo większość przychodzi do domu "na gotowe". Wojtek mieści się w tych kilku procentach, ale przecież on sprząta, gotuje i pierze tylko dla siebie.

Marek nie zgadza się, że mężowie niechętnie towarzyszą żonom przy porodzie. - Rodziliśmy we dwoje! - powtarza aż trzy razy. Opowiada: - Na początku myślałem z rozpaczą, że to ponad moje siły. Wystarczyła kropelka krwi na palcu, a ja osuwałem się na ziemię. Ale przecież nie mogłem zostawić Eli samej w takim momencie.

Pojechaliśmy więc razem do szpitala, rozpakowałem jej rzeczy i moje obawy pękły jak bańka mydlana. Siedziałem przy niej i szeptałem do ucha: "Teraz oddech, teraz parcie". W końcu sam "parłem", oddychałem i krzyczałem. Bolało mnie całe ciało. I w pewnym momencie zobaczyłem główkę mojej ślicznej córeczki. To był najpiękniejszy moment w moim życiu! Łzy jak grochy ciekły mi po policzku.

Wyjąłem komórkę i zacząłem wydzwaniać do wszystkich znajomych z informacją, że zostałem ojcem. Nieważne, że dochodziła godzina czwarta i wszyscy jeszcze spali.
Bogdan twierdzi: - Kobiety są same winne temu, że mężowie nie chcą im pomagać w domu.

Trzepotanie rzęsami
- Kilka babskich sztuczek i będziesz go miała w garści - przekonuje. - Zamiast strofowania czas na komplementy. Dowartościuj leniwego partnera! Powiedz mu, np. "Jestem dziś słaba, kochanie. A ty, taki silny mężczyzna, na pewno lepiej zmyjesz podłogi". Można mu też usiąść na kolanach i poprosić o pomoc głosem a' la Marlin Monroe (do tego trzeba koniecznie dodać trzepotanie rzęsami). Albo zasugerować, że udzielenie pomocy to prosta droga do seksu, wtedy na pewno on zmyje tę podłogę w oka mgnieniu. Kiedy wbije gwóźć w ścianę, nie mów czasami: "Świetnie to zrobiłeś". Zawyj jak lwica: "Auuu". Od zwykłego chwalenia ma mamę. Ty masz padać jak rażona piorunem, ilekroć zrobi coś, co cię zachwyci. Nie wolno stosować szantażu, choćby: "A mąż Kasi potrafi świetnie gotować", bo może odpowiedzieć: "Skoro tacy są, znajdź sobie pana, który będzie non stop siedział w kuchni". W cenie są również radykalne rozwiązania: wszystko, co z siebie zrzuca, m.in. brudne skarpetki na podłogę, wkładaj mu pod poduszkę. Jeśli się wścieknie, to trzeba mu jasno powiedzieć, że wszystko ma w tym domu swoje miejsce, a jeśli mu się nie podoba, będziesz gromadzić jego brudy właśnie pod poduszką. Nie ma mowy o takich radykalnych rozwiązaniach: "Ty jesteś dupa, a nie facet". To katastrofa, obrazi się na śmierć. I bądź pewna, że większą frajdę sprawisz mu doceniając, że jedzie samochodem 180 kilometrów na godzinę, niż kupując mu super modny krawat. Kobieta i mężczyzna to dwie różne bajki.

- Rozmówcy pokazali akceptowany społecznie model bycia blisko osób zupełnie obcych sobie - komentuje Lucyna Borzyszkowska, psychoterapeutka z Chojnic. - Dlaczego obcych? W naszej kulturze normą jest małżeństwo osób nie związanych więzami krwi. Mają społeczny obowiązek pełnienia roli męża, żony, ojca, matki.

Rozmówcy opowiadają o swoich doświadczeniach w pełnieniu takich ról w sposób bardzo dojrzały. Podejmując decyzję wejścia w związek małżeński wzięli na siebie obowiązek brania i dawania. Niekiedy kobiety skarżą się na nadmiar obowiązków.

Jedną z przyczyn może być wzorzec bycia z drugą osobą wyniesiony z domu (kobieta do garów, a mężczyzna do pracy). Często oczekują od partnera zachowań takich, jakich doświadczyły względem siebie od matki czy ojca, nie patrząc na jego cechy, przyzwyczajenia, niedoskonałości. I wtedy łatwo jest o konflikt, nienawiść, zawiść.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie