Oskar Repka: Zobaczycie, kiedyś zagram w Chelsea!

    Oskar Repka: Zobaczycie, kiedyś zagram w Chelsea!

    Rozmawiał Paweł Skraba

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    w czasie wakacji myśli tylko o jednym. O piłce.

    w czasie wakacji myśli tylko o jednym. O piłce. ©Fot.Paweł Skraba

    Rozmowa z Oskarem Repką 11-letnim piłkarzem Zawiszy, który wygrał w konkursie Polsat Soccer Skills i pojechał w nagrodę do Mediolanu.
    w czasie wakacji myśli tylko o jednym. O piłce.

    w czasie wakacji myśli tylko o jednym. O piłce. ©Fot.Paweł Skraba

    - Jako jeden z trzech piłkarzy z Polski trenowałeś przez tydzień we włoskim AC Milanie. Jak trafiłeś do jednego z najlepszych klubów świata?
    - Na co dzień występuję w drużynie orlików Zawiszy. W zeszłym roku rodzice zapisali mnie na o_bóz Polsat Soccer Skills, bo jego zwycięzcy jechali na tydzień do _mojego ukochanego klubu - Chel_sea. Myślałem, że i tym razem będzie wyjazd do Anglii. Przez dwa tygodnie wraz z kilkudziesięcioma osobami szkoliłem swoje umiejętności pod okiem trenerów. Na koniec obozu były testy sprawnościowe i najlepsi z danej kategorii wiekowej wygrywali wyjazd do Mediolanu.

    - Byłeś zawiedziony?
    - No trochę tak, ale i tak bardzo się cieszyłem. Lecieliśmy samolotem, spaliśmy w hotelu, trenowaliśmy pod okiem włoskich trenerów, odwiedził nas nawet Radek Majdan i razem zwiedziliśmy stadion San Siro. To była naprawdę fajna przygoda.

    - Włoskie treningi różnią się od polskich?
    - Treningi nie, ale warunki już tak. Oni mają całe kompleksy boisk. Było ich tam chyba sześć i do tego kilka ze sztuczną nawierzchnią. U nas na Zawiszy jest tylko jedna taka płyta. Warunki do treningu mają więc wyśmienite, ale wcale nie są od nas lepsi. Dawaliśmy im radę.

    - Oglądasz mundial?
    - Oczywiście!

    - Komu kibicujesz?
    - Myślę, że wygra Holandia.

    - Masz jakiegoś ulubionego piłkarza, na którym się wzorujesz?
    - Mój ulubiony piłkarz to Fernando Torres z Hiszpanii. Podpatruję technikę jego gry i strzałów, głównie dlatego, że występujemy na tej samej pozycji - jako ofensywni pomocnicy, często napastnicy.

    - Jakie jest twoje największe piłkarskie marzenie?
    - Chciałbym zagrać kiedyś w klubie Chelsea i zdobyć w jego barwach puchar Ligi Mistrzów. Zobaczycie, że tak będzie.

    - Za tobą intensywny rok. Jakie masz plany na wakacje?
    - Piłka, piłka i jeszcze raz piłka. Wracam do treningów w Zawiszy, bo niedługo początek sezonu i znowu może pojadę na obóz i wygram i może wyjadę tym razem do... Chelsea.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    To warto zobaczyć

    Wideo