Ośrodek wypoczynkowy idzie do starosty, a dłużnik nie ma pieniędzy

(wom)
(Fot. sxc)
Kilka milionów złotych stracił skarb państwa na dzierżawie ośrodka wypoczynkowego Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Pieniędzy nie można odzyskać. Ruinę przejmie starosta kołobrzeski.

Historia dzierżawy ośrodka wypoczynkowego urzędu wojewódzkiego "Łuczniczka" w Dźwirzynie to pasmo błędów, niepowodzeń i strat. W tej chwili ostrożnie szacuje się, że na dzierżawie ośrodka skarb państwa poniósł straty ok. 2-3 milionów złotych.
Od sielanki do kryminału

Zaczęło się 17 maja 2002 r. - wtedy zawarto umowy na dzierżawę ośrodka z Wojciechem Oćwieją, biznesmenem z Kołobrzegu. Nieco ponad rok później urząd doszedł do wniosku, że umowa nie jest dla niego korzystna. 30 października 2003r. poinformowano Oćwieję, że 1 września 2004 r. umowa dzierżawy wygasa. Potem było jak w filmie kryminalnym - ekipa urzędu wojewódzkiego siłą przejęła ośrodek. Potem wydzierżawiono go komuś innemu.

Oćwieja wniósł do sądu pozew o ochronę posiadania, kołobrzeski sąd w czerwcu 2004 r. zobowiązał wojewodę do zwrócenia ośrodka pierwszemu dzierżawcy. Odwołania wojewody do sądów wyższej instancji nic nie dały, więc Oćwieja przejął "Łuczniczkę" na początku 2005 roku. Ale ośrodek nie przyjmował gości, więc nie zarabiał. Dlatego urząd nie dostawał wymaganej opłaty za dzierżawę.

W końcu kolejny sąd uznał, że umowa uległa rozwiązaniu. Zdemolowany ośrodek wrócił do wojewody.

Starosta czeka
"Łuczniczka" ma być przejęta przez starostę kołobrzeskego. - Z naszej strony wszystkie formalności zostały dopełnione, czekamy na decyzję starosty - mówi Piotr Kurek, rzecznik prasowy kujawsko-pomorskiego wojewody.

Jak wiemy nieoficjalnie, starosta kołobrzeski niezbyt pali się do przejęcia zniszczonego ośrodka, bo nie ma pieniędzy na jego remont.

Komornik jest bezradny
Tymczasem urząd wojewódzki bezskutecznie walczy przed sądami o uzyskanie odszkodowania za zniszczony ośrodek. Sprawy karne, które wytoczono dzierżawcy, jeszcze się nie skończyły.

Przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy toczy się sprawa o odszkodowanie za nieprawidłowe wykonanie robót budowlanych - biegły uznał, że dzierżawca przeprowadzał remont niezgodnie ze sztuką.

Trzecia sprawa to ponad 400 tysięcy złotych zaległości za dzierżawę. Sprawa jest u komornika. Nieoficjalnie wiemy, że działania komornika są bezskuteczne, bo były dzierżawca jest niewypłacalny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie