Ostatni dzwonek?

Karina Bonowicz
Niecodzienny widok w Zespole Szkół nr 31 w Toruniu - nauczyciele w szkolnych ławach
Niecodzienny widok w Zespole Szkół nr 31 w Toruniu - nauczyciele w szkolnych ławach Fot. Lech Kamiński
Wczoraj w całym kraju strajkowali nauczyciele. ZNP ostrzega: jeśli rząd nie podejmie dialogu ze strajkującymi, od września szkołom grozić może paraliż.

Dziś tylko w nielicznych szkołach regionu zabrzmiał dzwonek na lekcje. Nasze województwo znalazło się na liście tych województw, w których strajkowało najwięcej szkół. Według danych ZNP do akcji protestacyjnej w Kujawsko-Pomorskiem przystąpiło 75 proc. placówek.

W Toruniu nie strajkowały jedynie trzy szkoły, nie licząc Zespołu Szkół Muzycznych, gdzie nie odbyło się referendum strajkowe. W pozostałych odwołano zajęcia, a jedynymi osobami na pustych korytarzach byli członkowie komitetów strajkowych. Nauczyciele w klasach i pokojach nauczycielskich uzupełniali dzienniki.

- Nasza obecność w szkole bez uczniów jest bezzasadna - mówi Elżbieta Glura, dyrektor I LO w Toruniu. - Szczerze mówiąc, myślałam, że negocjacje na szczeblu ministerialnym doprowadzą do tego, że strajk w ostatniej chwili zostanie odwołany.

Nie wszyscy przystąpili
Szkoły świeciły pustkami w Łysomicach, Ostaszewie, Świerczynkach, Turznie, Cierpicach i Czernikowie. Szkoły były jednak przygotowane na ewentualne przyjście uczniów. W niektórych placówkach regionu, mimo strajku, pojawiły się dzieci, więc zajęcia przeprowadzono.

Do jutra napływać będą do Kujawsko-Pomorskiego Okręgu ZNP dane statystyczne i informacje o uwagach i incydentach przygotowane przez komitety strajkowe poszczególnych placówek.
- Jeszcze nie mamy pełnego obrazu, jeśli chodzi o liczbę szkół, które przystąpiły wczoraj do strajku - mówi Grzegorz Gruchlik, prezes Kujawsko-Pomorskiego Okręgu ZNP. - Wiemy jednak, że w Bydgoszczy za strajkiem opowiedziało się 96 placówek, a przystąpiły do niego 94. Dwa przedszkola nie wzięły udziału w strajku.

Będą chcieli rozmawiać?
Czy dojdzie w końcu do rozmów między rządem a nauczycielami?
- Na ten dialog czekamy od jesieni - mówi Grzegorz Gruchlik. -Niestety, do tej pory żaden z ministrów nie znalazł czasu, żeby nas wysłuchać i poważnie z nami porozmawiać.

Przypomnijmy, nauczyciele domagają się nie tylko podwyżki oraz utrzymania Karty Nauczyciela i praw emerytalnych. Na piątek zapowiedziane są rozmowy ZNP z ministrami trzech resortów: edukacji, pracy i finansów oraz sekretarzem stanu w KPRM. To rezultat poniedziałkowego spotkania kierownictwa ZNP z Michałem Bonim. - Jeśli nic nie wskóramy, to jesteśmy gotowi nie przystąpić do pracy we wrześniu - zapowiada Urszula Polak, prezes toruńskiego oddziału ZNP.

Strajk
Największy zasięg mial w województwach świętokrzyskim i kujawsko-pomorskim. W naszym regionie strajkowali nauczyciele z około 800 przedszkoli i zespołów szkół na 1071, które mamy w województwie. W ostatniej chwili wyłamali się pracownicy kilku placówek, w tym dwóch przedszkoli w Bydgoszczy. W ośmiu gminach i powiatach strajku nie było wcale. Lekcji nie przerwano m.in. w żadnej ze szkół w Janikowie, Kcyni, Dąbrowie Chełmińskiej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

No przepraszam,18 godzin pracy tygodniowo,świątki wolne,dwa miesiące wakacji,ferie,okienka itp.O co chodzi?Jaka praca taka płaca.

Dodaj ogłoszenie