Paranoja u lekarzy

Sybilla Walczyk
Medycy nie mogą skupić się na leczeniu, bo muszą liczyć sprzęt medyczny. Nim zaczniemy narzekać na personel medyczny posłuchajmy, co ich boli.

By podpisać umowę z NFZ na przyszły rok, do dziś placówki medyczne muszą złożyć wymagane dokumenty i wnioski. Problem w tym, że NFZ potrzebuje ciekawych danych: trzeba w szpitalach policzyć nie tylko aparaty do rentgena, ale także...telewizory czy myjki. A do tego normalnie pracować i przyjmować pacjentów. Żeby dziś było wszystko gotowe, lekarze zostawali po godzinach i pracowali w weekendy.
- To nie jest proste wypełnienie wniosków - mówi Andrzej Wiśnicki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu. - Procedury zostały skomplikowane i odrywają lekarzy od obowiązków. Ja dla przykładu do każdej oferty składanej przez szpital muszę złożyć wzór podpisu. A ponieważ składamy 44 oferty, więc muszę przedstawić 44 wzory. Przecież to paranoja..
Ponadto przychodnie i szpitale muszą zakupić specjalny program, który daje podstawę do rozliczenia, bo NFZ programu nie udostępnia.
Największy problem jest z tym, że fundusz co roku potrzebuje tych samych danych, choć przecież dostał je już w roku poprzednim. Do tego co roku NFZ zmienia program, w którym się je wpisuje, więc danych nie można po prostu szybko przenieść. Poza tym dział organizacyjny musi dane umieścić też na specjalnym portalu internetowym, który regularnie się psuje. Zdarza się więc, że ktoś wpisuje dane, a potem następuje przerwa techniczna i trzeba wpisywanie zacząć od początku.
- Mam zastrzeżenie do technicznej strony naszej współpracy z funduszem - mówi Andrzej Przybysz, wicedyrektor ds. lecznictwa Szpitala Miejskiego w Toruniu - Nigdy nie jest tak, że ogłasza się po prostu konkurs. Bo w trakcie jego trwania się coś zmienia, nawet termin nigdy nie jest pewny. Trudno jest przygotować się do konkursu, skoro nic w nim nie jest pewne. Tak było tym razem, początkowo termin składania ofert miał upłynąć w piątek, potem przedłużono go do poniedziałku.
Pracownicy jednej z toruńskich przychodni dodają, że irytuje ich jeszcze jedna rzecz: jeżeli coś nie funkcjonuje w portalu internetowym, w którym muszą umieścić dane, to jakakolwiek interwencja w NFZ jest niemożliwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie