Pewniak nie taki pewny

Marietta Chojnacka
W piątek komisja konkursowa nie przedstawiła zarządowi powiatu kandydatki na szefową Domu Pomocy Społecznej w Kamieniu.

Nie do pozazdroszczenia

Sytuacja Iwony Kozłowskiej, uważanej za pewniaka na stanowisko dyrektorki Domu Pomocy Społecznej dla Somatycznie Chorych, a do tego jedynej osoby, która złożyła papiery na konkurs, jest nie do pozazdroszczenia.

W sobotę skończyła jej się druga - tym razem sześciomiesięczna - umowa o pracę.

W piątek nie było starosty w Sępólnie, więc zarząd nie mógł się zebrać.

Będzie furtka?

Jak już informowaliśmy, powodem nierozstrzygnięcia konkursu na szefa DPS w Kamieniu nie był brak rywali, a brak wymaganego w regulaminie konkursu trzyletniego stażu pracy. Kozłowska przepracowała w placówkach pomocy społecznej dziewięć miesięcy. A ustawa o pomocy społecznej jasno określa, że muszą to być minimum trzy lata. Okazało się, że wolontariatu, na co miała nadzieję Kozłowska, nie można wliczać w staż pracy.

Od piątku nad sprawą biedzi się radca prawny sępoleńskiego starostwa. Czy znajdzie sposób na dalsze zatrudnienie następczyni Andrzeja Bąkowskiego? A może trzeba będzie ogłosić drugi konkurs i poczekać, aż zgłoszą się inni kandydaci.

Jutro, co postanowi w tej sprawie zarząd powiatu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie