Piaskownica dla psa

Agnieszka Romanowicz
Jak widać, zabawkom na placu zabaw przy ul. Wyszyńskiego 7 przydałoby się malowanie
Jak widać, zabawkom na placu zabaw przy ul. Wyszyńskiego 7 przydałoby się malowanie
Na placu zabaw przy ulicy Wyszyńskiego 7 w Świeciu są skorodowane zabawki, a piaskownica od dawna służy jako ubikacja dla okolicznych psów

Zadanie dla Spółdzielni Mieszkaniowej w Świeciu, które najczęściej powtarzało się podczas naszego dyżuru o zaniedbanych placach zabaw, dotyczyło piachu w piaskownicach. - Najwyższy czas go wymienić - podkreślały zaniepokojone mamy. Jedna z nich szczegółowo wyjaśniła, dlaczego.

A gdzie ma się załatwić?

- Chodzę z dzieckiem na plac zabaw przy ulicy Wyszyńskiego 7 w Świeciu. Nie pozwalam jednak wchodzić mu do piaskownicy, bo jest pełna psich kup - tłumaczy. - Widziałam, jak jedna z sąsiadek otworzyła drzwi klatki schodowej, wypuściła psa i bez słowa patrzyła, jak on załatwia się w piaskownicy. Na dodatek, między bawiącymi się w niej dziećmi! Przeżyłam szok. Tym bardziej, że na moją uwagę w tej sprawie usłyszałam kilka cierpkich słów, łącznie z pretensją: "A gdzie mój pies ma to zrobić?"
Podobne, choć nie aż tak rażące przykłady, podawały inne osoby. - Niech spółdzielnia ogrodzi place, chociaż niskimi płotkami i ustawi przy nich tablice zakazujące psom wstępu na teren dzieci - proponowały wyjście z sytuacji.

Zakazy nie działają

- Szkoda, że psy nie potrafią czytać. Bo na ich właścicielach taka tablica nie zrobi żadnego wrażenia - zakłada Stefan Wojnowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Świeciu. - Regularnie, w formie pism rozwieszanych na klatkach, zakazujemy puszczania psów luzem. Nie skutkują. Zmienić to może tylko straż miejska, bezwzględnie karząc wszystkich, którzy pozwalają psom zanieczyszczać piaskownice, klatki schodowe, chodniki...

Dziecko może się skaleczyć

Piach we wszystkich piaskownicach administrowanych przez spółdzielnię będzie niebawem wymieniony. - Przy okazji proszę zwrócić uwagę na zabawki na placu przy Wyszyńskiego 7 - dodaje Czytelniczka. - Są skorodowane, sterczą z nich jakieś blachy. Dziecko może się skaleczyć.
Wojnowski obiecuje skierować tam swoich pracowników. Przy okazji informuje, że wszystkie stare huśtawki, które nie miały atestów bezpieczeństwa, zostały usunięte ze spółdzielczych placów. - I innych huśtawek nie będzie - ucina prezes. - Coraz więcej dzieci biega po placach zabaw bez opieki. Dlatego nie będziemy ryzykować z huśtawkami.
I tak, poza piaskownicami, na placach zabaw należących do spółdzielni, będą tylko waszki i Wojnowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie