Płukanie kieszeni

Beata BuszZaktualizowano 
Ceny wody i ścieków mogą pójść w górę, nawet o 30 procent

     Na razie za przyłączenie do sieci wodno-kanalizacyjnej płaci inwestor. Posłowie chcą, by koszty te pokrywały przedsiębiorstwa wodociągowe. One z kolei planują wyciągnięcie tych pieniędzy z naszych kieszeni.
     A stanie się tak, gdy wejdzie w życie nowela ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Na razie jej projekt znajduje się w Senacie. - Zatem jest jeszcze nadzieja, że ten bubel prawny zostanie odrzucony - twierdzi Antoni Tokarczuk , prezes Izby Gospodarczej Wodociągów Polskich. Przedsiębiorstwom skupionym w Izbie przede wszystkim nie podoba się zawarta w noweli definicja przyłącza kanalizacyjnego. Zgodnie z nią, ujmując w wielkim skrócie, inwestor będzie płacić jedynie za instalację przebiegającą przez jego działkę. Resztę kosztów pokryją wodociągi. Za takim rozwiązaniem lobbowały głównie samorządy niewielkich miejscowości. Liczyły, że w ten sposób przyspieszą proces skanalizowania swoich gmin. - Tylko, że to właśnie mieszkańcy tych małych społeczności odczują te zmiany najdotkliwiej - przekonuje Tokarczuk. - Nikt nie pomyślał, jak trudno będzie im pokryć koszty budowy przyłączy do hipermarketu, czy też chlewni na obrzeżach miejscowości.
     **_Potrzebne miliardy
     Izba szacuje, że na przyłącza realizowane według nowej definicji wodociągi będą musiały wyłożyć około 1,5 mld zł. W związku z tym ceny wody i ścieków wzrosną średnio o 20 gr za m. sześc., czyli około 5 -10 proc. - _Zakładamy też, że z roszczeniami mogą występować inwestorzy, którzy już wybudowali przyłącza na własny rachunek
- dodaje prezes IGWP. - W skali kraju może to być nawet kwota przekraczająca 1,6 mld zł. To winduje ceny o kolejne 20 groszy.
     _Projekt ustawy zakłada również przerzucenie na wodociągi obowiązku zawierania indywidualnych umów z lokatorami budynków wielorodzinnych, a także odczytu liczników zużycia wody i windykacji należności. Teraz robi to właściciel lub zarządca budynku. Przedsiębiorstwa wodociągowe deklarują, że akurat z tym się pogodziły. -
Ale ten nowy obowiązek podwyższa koszty działalności wodociągów, co przełoży się na kolejną 10 proc. podwyżkę dla klientów. Reasumując, ceny wody i ścieków mogą wzrosnąć o około 30 proc. - szacuje Tokarczuk.
     Woda jest wszędzie
     
Zapowiedź droższej wody i ścieków martwi nie tylko odbiorców indywidualnych, ale też firmy. Tylko część z nich może zrekompensować sobie większe rachunki od wodociągów podwyżką cen własnych towarów i usług. Może, ale nie musi. W piekarnio-cukierni Barbary i Krzysztofa Rumińskich w Głogowie codziennie zużywanych jest około 10 tysięcy litrów wody. Miesięcznie to koszt około 1 tys. zł. - _Podwyżka nie byłaby dla nas obojętna
- przyznaje pan Krzysztof. - Być może nie odczuliby jej nasi klienci, ceny za chleb muszą być bowiem konkurencyjne. Ale na pewno uderzyłoby to w samą firmę, mielibyśmy mniej pieniędzy na wypłaty dla pracowników oraz inwestycje.
     _Tymczasem, według Henryka Cieślińskiego - prezesa zakładu POL-MEAT w Brodnicy, wodociągi sztucznie podgrzewają atmosferę. - _W większości są to przedsiębiorstwa komunalne, które nie mogą sobie dowolnie windować cen. Muszą się liczyć z głosem lokalnych samorządów, a one z kolei powinny mieć na względzie interes mieszkańców
- twierdzi. - Poza tym przedsiębiorstwa te powinny cieszyć się z nowych klientów. Im jest ich więcej, tym wyższe mają zyski. W zamian powinny partycypować w kosztach nowych przyłączy... **
     

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3