2/17
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Poprzednie
Następne
- Tenis stołowy jak każdy sport uczy pokory. Tutaj tatuś ani...
fot. (mz)

Pocą się na hali, zamiast siedzieć przed komputerem. Tak najmłodsi grają w ping-ponga

- Tenis stołowy jak każdy sport uczy pokory. Tutaj tatuś ani mamusia medalu ani pucharu tobie nie kupią. Tyle jesteś wart ile sam osiągniesz. Na sukces sam musisz zapracować swoją ciężką pracą. Sam talent nie wystarczy – mówi trenerka Katia Sivakowa.

Pod okiem jej i Rafała Utylskiego trenuje blisko 30 dzieci w różnym wieku. Najmłodszy podopieczny dopiero w grudniu skończy sześć lat.

- Czekamy na dzieci w klubie. Obecnie nasi trenerzy to wysokiej klasy specjaliści. Nie zawsze tak było. Wiem, bo sam trenowałem tenisa stołowego jako dziecko i pamiętam jakie ja miałem warunki do treningu, a jakie zostały stworzone dzieciom obecnie. Wiem, że dzisiaj dzieciaki mają komputery i smartfony. Przy nich spędzają sporo czasu. Ruch fizyczny jest potrzebny do normalnego funkcjonowania. To najlepsza profilaktyka. Ruch zapobiega wielu schorzeniom – mówi Krzysztof Piotrowski prezes klubu Energi Manekin.

Piotrowski to pasjonata. Nie jest tajemnicą że sporo własnych pieniędzy dokłada do tego aby klub mógł funkcjonować.

- Chcemy nawiązać współpracę ze szkołą podstawową numer 1. Są takie godziny, że sala stoi pusta. Postaram się, aby dzieciaki ze starówki zamiast włóczyć się po ulicy, czy też siedzieć przy komputerach, po południu przychodziły i poruszały się na sali - dodaje prezes.

Treningi dzieci w czasie roku szkolnego odbywają się każdego dnia. Najmłodsi adepci rozpoczynają swój trening o godzinie 15. Ćwiczą w zależności od wieku. Najmłodsi godzinę, starsi dwie. Juniorzy młodsi kończą o osiemnastej. Potem na sali ćwiczą juniorzy starsi.

- Moje dziecko niedługo skończy sześć lat. Mieszkam niedaleko hali. To ja wybieram dni, w których dziecko chodzi na ping ponga. Jestem zachwycony treningami, bo przez to, że dziecko chciało abym na początku został na sali, stałem się obserwatorem jego treningu. Trenerzy są wspaniali. Dzisiaj dla mnie nie jest ważne to, czy jakikolwiek sukces odniesie moja pociecha. Dla mnie liczy się to, że się rusza i świetnie się przy tym bawi, a nie gra na smartfonie czy komputerze – mówi Mariusz Korzus tata małego Julka.



źródło: TVN Meteo Active/x-news

Zobacz również

Tak wyglądają twarze gwiazd w FIFA23. Lewy podobny?

Tak wyglądają twarze gwiazd w FIFA23. Lewy podobny?

Kradzież roweru w Bydgoszczy. Próbował zakryć twarz, ale mu nie wyszło

Kradzież roweru w Bydgoszczy. Próbował zakryć twarz, ale mu nie wyszło

Polecamy

"Złote" rady dla rosyjskich żołnierzy. Co mają zabrać ze sobą?

"Złote" rady dla rosyjskich żołnierzy. Co mają zabrać ze sobą?

Opłaty za przedszkola w Inowrocławiu w górę. Przeciw głosował klub PiS

Opłaty za przedszkola w Inowrocławiu w górę. Przeciw głosował klub PiS

Wypadki podczas pracy zdalnej będą dokumentowane w nowy sposób? Co to oznacza?

Wypadki podczas pracy zdalnej będą dokumentowane w nowy sposób? Co to oznacza?

Dodaj ogłoszenie