MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Podkarpackie > Uczeń groził na lekcji, że mnie zabije

Dorota Wilk www.nowiny24.pl
Dyrektor Gimnazjum nr 2 w Łańcucie nie przejął się groźbami 16-letniego ucznia. Zastraszoną nauczycielkę wuefu wspierają tylko koleżanki z pracy.

- Kilku uczniom zwróciłam uwagę na ich zachowanie. Bez mojego pozwolenia opuścili boisko szkolne. Poszli do sklepu na zakupy. Wtedy jeden z nich powiedział, że mnie zabije. Zapytałam się, czy zdaje sobie sprawę, co mówi. Odpowiedział, że tak i oznajmił, że wie, gdzie mieszkam - odpowiada kobieta.

Bernadeta Łuksik, szkolny psycholog przyznaje, że chłopiec od dawna sprawia problemy w szkole.

- Jednemu z kolegów groził przez internet. Matka tego chłopca bała się posyłać go do szkoły - opowiada.

Dyrektor ma ograniczone możliwości

O zajściu na lekcji wf-u nauczycielka powiedziała dyrektorowi szkoły. Co zrobił w tej sprawie?

- Przeprowadziliśmy rozmowę wychowawczą z uczniem i jego rodzicami - odpowiedział Jan Flejszar, dyrektor Gimnazjum nr 2. - Dlaczego tylko tyle? - pytamy.

- A co my możemy zrobić? Mamy ograniczone możliwości - stwierdził.

Po konsultacji z pedagogiem Danuta D., sama powiadomiła policję o zdarzeniu. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego w Łańcucie.

- Wiem, że coś tam się toczy w sądzie. Ale to prywatna sprawa nauczycielki - odpowiada Jan Flejszar.

Maciej Karasińki, podkarpacki kurator oświaty jest zdumiony postawą dyrektora - Ma obowiązek stanąć w obronie nauczyciela. Wyjaśnimy to - mówi.

Razem zwalczamy przemoc

17 dzienników regionalnych grup wydawniczych Media Regionalne i Polskapresse prowadza społeczna kampanie "Szkoła bez przemocy". Wspólnie z nauczycielami, dyrektorami szkół i uczniami, którzy włączyli się do kampanii udowadniamy, że z przemocą można sobie poradzić. Na łamach pokazujemy dobre praktyki, publikujemy opinie i rady ekspertów, organizujemy warsztaty dla nauczycieli, organizujemy konkursy dla uczniów.Koleżanki wspierają nauczycielkę

W środę na posiedzenie do sądu, oprócz Danuty D., przyszły inne nauczycielki ze szkoły. Postanowiły wesprzeć koleżankę, by nie czuła się osamotniona i miała świadomość, że walka z agresją w szkole to nie tylko jej prywatna sprawa.

- Rodzice chłopca nie wierzą, że powiedział coś takiego - dodaje Danuta D. - Chłopiec wszystkiego się wypiera.

- Koledzy, którzy to słyszeli idą razem z nim w zaparte. Gdy rozmawiałam z nimi o tym, to z kolei oni zaczęli mi grozić - opowiada Bernadeta Łuksik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska