Pół wieku na Leśnym

(pio)
Pan Ryszard z żoną Stefanią w ubiegłym roku świętowali złote gody
Pan Ryszard z żoną Stefanią w ubiegłym roku świętowali złote gody
Udostępnij:
W tym roku minie pół wieku, odkąd Ryszard Strzelecki, przewodniczący Rady Osiedla Leśne, mieszka w Bydgoszczy.
Mały blondwłosy Rysiu pozuje z kaczuszką
Mały blondwłosy Rysiu pozuje z kaczuszką

Mały blondwłosy Rysiu pozuje z kaczuszką

Pan Ryszard chętnie opowiada o swoich przodkach. - Dziadkowie ze strony mamy - Zofia i Franciszek Kolińscy, pochodzili z Kujaw. Mieszkali w Piotrkowie Kujawskim. Byli rolnikami. Mieli dwóch synów i córkę. To moja mama Regina.

Poznali się na zabawie
Pani Regina była krawcową. Prowadziła mały zakład krawiecki w Piotrkowie. Szyła głównie dla znajomych. Męża poznała na zabawie strażackiej w remizie w Piotrkowie. Pobrali się w 1932 roku.

Dziadkowie Strzeleccy, Marianna i Franciszek, mieszkali w Szewcach, cztery kilometry od Piotrkowa. Prowadzili gospodarstwo. - Tata Stanisław pochodził z miejscowości Szewce. Po ślubie rodzice zamieszkali w Piotrkowie - mówi dalej pan Strzelecki. - Ojciec prowadził warsztat ślusarsko-mechaniczny. Rodzice mieli troje dzieci. Jako pierworodny urodziłem się ja, potem moje siostry - Zenona i Irena.
Mama zginęła w Oświęcimiu. Tata zmarł w 1948 roku. - Miałem 11 lat, kiedy zostałem sam z siostrzyczkami. Zenka miała wtedy trzy latka, Irka zaledwie kilka miesięcy. Sam je wychowałem - dodaje pan Ryszard.

W szkole podoficerskiej
Mimo obowiązków, pan Ryszard miał czas na naukę. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Piotrkowie uczył się w Państwowym Liceum Mechanicznym w Wąbrzeźnie. W 1952 roku wstąpił do wojska w Elblągu. Tam uczył się w szkole podoficerskiej. Trzy lata później skończył w Przemyślu kurs oficerów służby administracyjnej. Po szkoleniu trafił do Bydgoszczy, bo do tego okręgu dostał skierowanie z armii. - W październiku minie 50 lat, jak mieszkam w mieście. Najpierw mieszkałem przez parę miesięcy w hotelu oficerskim przy ulicy Dworcowej 52, potem przeprowadziłem się na Leśne. Tak tu sobie mieszkam i działam w radzie - mówi.

Historia lubi się powtarzać
W 1957 roku ożenił się. Historia lubi się powtarzać: swoją przyszłą żonę poznał na zabawie w parku w Piotrkowie Kujawskim. Pracował prawie całe zawodowe życie w służbach technicznych Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy. Był tam zatrudniony do 1983 roku.

Pan Ryszard ma niewiele pamiątek rodzinnych. - Większość zaginęła podczas wojny i w latach okupacji. Został jednak dyplom ukończenia szkoły podoficerskiej mojego taty - mówi przewodniczący.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie