Połączy nas tani bilet

Bogdan Dondajewski
Będziemy taniej podróżować między Toruniem a Bydgoszczą oraz przemieszczać się po obu miastach. Od 1 stycznia w kasach PKP pojawią się nowe bilety - aglomeracyjne.

Wczoraj uchwałę w tej sprawie podjęli bydgoscy radni. Toruńscy zrobili to tydzień wcześniej.

3700 jeździ codziennie

Według oficjalnych danych każdego dnia trasę z Bydgoszczy do Torunia (i odwrotnie) pokonuje około 3700 mieszkańców tych miast. Część z nich dojeżdża do pracy, ale zdecydowana większość to dojeżdżający na zajęcia studenci. Dzięki biletom aglomeracyjnym wszyscy będą mogli podróżować taniej.
Dziś za podróż pociągiem osobowym z Bydgoszczy do Torunia (i odwrotnie) płacimy 10 złotych. Od stycznia cena biletu wzrośnie o 50 groszy.
- Ale po zakończeniu podróży ten sam bilet przez godzinę będzie upoważniać do korzystania z dowolnej linii komunikacji miejskiej danego miasta - tłumaczy Tomasz Moraczewski, dyrektor departamentu infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego.
Niestety, tzw. jednorazowy bilet aglomeracyjny nie dotyczy dojazdu do dworca PKP, z którego mieszkańcy będą rozpoczynać podróż.

20 procent taniej

Taką opcję wprowadzono za to w biletach miesięcznych. Te, w cenie 238 złotych (normalne), będą obejmować podróż jedną linią toruńskiego MZK, pociągiem i jedną linią bydgoskiego MZK. Dostępna będzie też tańsza wersja biletu okresowego, która podobnie jak w przypadku jednorazowego przejazdu, obejmie podróż pociągiem i jedną linią toruńskiego albo bydgoskiego MZK. Za taki bilet trzeba będzie zapłacić 193 złote.

To oznacza, że bilety aglomeracyjne będą o ponad 20 procent tańsze niż bilety MZK i PKP kupowane osobno.
Do tego dojdą ulgi - 49 procent wartości biletów normalnych. Zniżki obejmą m.in. uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych do 24 roku życia, studentów oraz osoby, które obecnie korzystają z ulg na przejazdy PKP. Wiadomo też, że bilety aglomeracyjne dostaniemy tylko w kasach PKP. W sprzedaży pojawią się 1 stycznia 2008 roku. Obowiązywać będą w 30 pociągach osobowych kursujących na trasie Toruń-Bydgoszcz, łącznie z przystankami pomiędzy tymi miastami.

Taniej, ale wolno

Niestety, na razie nie mamy co liczyć na skrócenie czasu podróży pociągiem. Nadal więc z Bydgoszczy do Torunia będziemy jechać ponad godzinę. Choć trasa zaprojektowana jest na pokonywanie jej z prędkością 120 km na godzinę, to obecnie pociągi poruszają się na niej średnio dwa razy wolniej.
- Na modernizację torów potrzeba 560 milionów złotych. Cały czas staramy się o dofinansowanie tego projektu ze środków unijnych. Jeśli się uda, to już za kilka lat podróż na tej trasie nie potrwa dłużej niż pół godziny - dodaje Tomasz Moraczewski.

Inowrocław też chce

Na podobnych zasadach, w przyszłości, chciałyby rozwiązać sprawę komunikacji z dwiema stolicami województwa władze Inowrocławia.- Na razie nie ma szans, żeby podobne rozwiązania wprowadzić także w Inowrocławiu. Nie oznacza to jednak, że rezygnujemy z przyłączenia Inowrocławia do obszaru metropolitalnego i doprowadzenia do korzystania ze wspólnych biletów w komunikacji PKP i miejskiej - mówi Ireneusz Stachowiak, wiceprezydent Inowrocławia

fot. katarzyna fus

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grovi
Ciekawe kiedy tego typu ulgi zaczną obowiązywać w komunikacji z trzecim co do wielkości w rejonie miastem...?
Czyżby znowu po macoszemu jest traktowany Włocławek?
Jeśli jest to sytuacja przejściowa, warto takie info podać.
Dodaj ogłoszenie