Polska - Szwajcaria. Kadra Adama Nawałki chce napisać własną historię

Rafał Musioł i Remigiusz Półtorak, Saint-EtienneZaktualizowano 
Adam Nawałka: Mamy swój plan na Szwajcarów i zaczniemy go realizować już od pierwszej minuty. A Kamil Grosicki:Wierzę, że w sobotę o godzinie 17 wszyscy będziemy bardzo, bardzo szczęśliwi

W sobotę o godzinie 15 w Saint-Etienne rozpocznie się najważniejszy mecz reprezentacji Polski od kilkudziesięciu lat. Rywalem Biało-Czerwonych będzie Szwajcaria, a stawką awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy.

– Mamy konkretny plan i będziemy starać się wprowadzać go od początku meczu. Wierzę, że to się nam uda i że to spotkanie wygramy. Szanujemy rywala, ale mamy też świadomość własnej klasy i własnych atutów – oświadczył Adam Nawałka podczas przedmeczowej konferencji prasowej.

Selekcjonerowi towarzyszyli Kamil Glik, Kamil Grosicki i Grzegorz Krychowiak. Pojawienie się tego ostatniego wzbudziło na sali spore ożywienie, ale szybko ugasił je rzecznik kadry, Jakub Kwiatkowski, zapowiadając na dzień dobry: – Nie rozmawiamy o transferach. Proszę zadawać tylko pytania związane z meczem.

Spotkanie ze Szwajcarami budzi zresztą takie same emocje, jak samo przejście Krychowiaka do PSG. – Po trzech meczach grupowych nauczyliśmy się, że z trudnych momentów zawsze potrafimy wyjść. Pewność siebie wzrosła – przyznał Grosicki.
– Ale spotkania grupowe to już historia – zaznaczył Grzegorz Krychowiak.

Wątek historii przewijał się zresztą dość często. Adam Nawałka został zapytany czy ma świadomość, że jego zespół pisze jej nowy rozdział, który może przyćmić dokonania reprezentacji z lat 70. Tej, w której miał okazję występować.

– Tworzymy nową, ale własną historię i chcemy zapracować na sukces ciężką pracą. Aby tak się stało, musimy też wykorzystać potencjał zawodników. A historia? Była piękna, ale liczy się to, co jest teraz. A teraz gramy w 1/8 mistrzostw Europy – zaznaczył selekcjoner.

Jego zawodnicy też nie dawali się sprowadzić na grząski grunt historii.

– Chciałbym, żebyśmy byli tacy jak w meczach grupowych. Jeśli w taki sposób podejdziemy do meczu ze Szwajcarią, to wtedy nikogo nie zawiedziemy – powiedział Glik. – Oczywiście, że fajnie bije się kolejne rekordy i przełamuje złe serie, ale ten turniej trwa, nie ma sensu robić już żadnych podsumowań ani porównań.

Za to Grosicki nie powstrzymał się od wbicia drobnej szpilki.

– Wiem, że ten mecz zapowiada się jako „mecz o wszystko”. Ale wiele osób oczekiwało, że takie spotkanie rozegramy już w grupie. Niestety, musieliśmy ich mocno zawieść – ironizował pomocnik kadry.

Nawałka o planie na mecz wspomniał kilkakrotnie, ale szczegółów nie ujawnił.

– Nie będziemy ułatwiać zadania rywalom. Mamy pomysł na grę, długo nad nim pracowaliśmy. Tak samo, jak nad konsekwencją taktyczną. Jestem zadowolony z wykonanej pracy, a jednocześnie spokojny o realizację naszych założeń taktycznych – dyplomatycznie mówił szkoleniowiec.

Piłkarze wypowiadali się podobnie i wyraźnie optymistycznie.

– Mamy robotę do wykonania i chcemy zostać we Francji jak najdłużej. Wierzę, że w sobotę o godz. 17 wszyscy będziemy bardzo, bardzo szczęśliwi – oznajmił Grosicki.

– W turnieju pozostało jeszcze szesnaście drużyn, mocnych i ambitnych, ale my będziemy bić się o to, aby być w najlepszej ósemce – dodał Krychowiak.
– Mentalnie jesteśmy odpowiednio przygotowani – uznał Glik. – Ten mecz traktujemy tak, jak trzy dotychczasowe. Mamy swój plan i swój cel, który ma nas doprowadzić do tego, abyśmy w tym turnieju pozostali jak najdłużej.

Sam selekcjoner, chociaż wyglądał na nieco zdenerwowanego, uzasadniał ten optymizm.

– Ten turniej pokazał, że od strony taktycznej mecze stoją na wysokim poziomie. W tej fazie mistrzostw z pewnością będzie jeszcze wyższy, więc jeśli chodzi o ten aspekt, spodziewamy się trudnego spotkania. Przeciwnik ma świetnie zbalansowaną drużynę, doskonale radzi sobie w ataku i obronie. Ale naprawdę dużo pracowaliśmy w ostatnim okresie nad taktyką i jestem zadowolony, jeśli chodzi o ten element gry – mówił opiekun kadry. – Pod względem fizycznym też wyglądamy bardzo dobrze. Mamy podstawy, by mieć wiarę i nadzieję na kolejne zwycięstwo.

W kontekście przygotowania fizycznego warto przypomnieć, że Szwajcarzy mieli dwa dni więcej na regenerację sił. – My mieliśmy cztery dni, a to naprawdę wystarczy – komentował tę różnicę Nawałka. – Nasz sztab pracuje naprawdę bardzo dobrze w każdym aspekcie, również regeneracji sił.

W sobotnim meczu na murawę wyjdzie najsilniejsza jedenastka. Poza Wojciechem Szczęsnym wszyscy są w pełni sił, a roszady dokonane w składzie na Ukrainę pozwoliły uniknąć ryzyka nadmiaru żółtych kartek (z tego powodu nie będzie mógł zagrać Bartosz Kapustka, ale piłkarz Cracovii nie był zapewne przewidywany do wyjściowego składu – red.).

Po raz kolejny uwaga rywali będzie więc zapewne skupiona na Robercie Lewandowskim, który wciąż nie ma na koncie żadnego trafienia. Portugalski dziennikarz zapytał wręcz o porównanie kapitana reprezentacji Polski do Cristiano Ronaldo, który jednak dwa razy posłał już piłkę do siatki. – Nie będę robił żadnych porównań. Dla nas najważniejsza jest praca, jaką Robert wykonuje dla drużyny – uciął temat Nawałka, który po spotkaniu z Ukrainą publicznie stwierdził, że Lewandowski może się odblokować strzelecko właśnie w 1/8 finału.

Czy tak się stanie i czy będziemy wtedy szczęśliwi tak jak przewiduje to Grosicki, przekonamy się za kilkanaście godzin. W każdym razie w piątek podczas próby telebimu na stadionie, zaprezentowano na nim wynik 2:2 i zwycięstwo Biało-Czerwonych w rzutach karnych 7:6.

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Polska - Szwajcaria. Kadra Adama Nawałki chce napisać własną historię - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
apropo

niedobrze, wynik meczu ze Szwajcarami jest otwarty a tu wyrażne objawy u trenera i w drużynie walenia w głowy wody sodowej, tworzą nową historię i inne bzdety, opanujcie się ludzie bo przerżniecie wszystko, staniecie się pośmiewiskiem kibiców. Potrzebne jest skupienie się wyłącznie na wygraniu meczu a nie pie...enie kotka za pomocą mlotka.

b
bo kiedy przyjdą wszyscy

Napiszcie jeszcze jak jajo reaguje na naszą piłkę.no i czy Prezes to akceptuje

k
kamil

wszystkie mecze Euro za free

sport24.huuzy.com

G
Gość

Też nie mogę zrozumieć jak masz pragnienie,to dlaczego ci wstrętni Niemcy i Francuzi na stacjach benzynowych piwa nie sprzedają.
A Nawałce i naszej drużynie wszyscy chyba życzymy.
no,na pewno nie takich suchych przygód,jak miał red. Musioł w tym zgniłym kapitalizmie zachodnim.
wrogo wszędzie,sucho wszędzie
Co to będzie,co to będzie?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3