Posłowie chcą dwukrotnie zwiększyć sankcje finansowe za...

    Posłowie chcą dwukrotnie zwiększyć sankcje finansowe za wykroczenia drogowe

    (M)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    500 - złotowy mandat, najwyższy w taryfikatorze,  to zaledwie 14 procent  średniej krajowej płacy. W roku 1998, od kiedy obowiązuje obecny system mandatowy,

    500 - złotowy mandat, najwyższy w taryfikatorze, to zaledwie 14 procent średniej krajowej płacy. W roku 1998, od kiedy obowiązuje obecny system mandatowy, wynosił 70 procent i wtedy był dotkliwy. ©Andrzej Muszyński

    Uważają, że obecnie mandaty nie robią wrażenia na większości kierowców.
    500 - złotowy mandat, najwyższy w taryfikatorze,  to zaledwie 14 procent  średniej krajowej płacy. W roku 1998, od kiedy obowiązuje obecny system mandatowy,

    500 - złotowy mandat, najwyższy w taryfikatorze, to zaledwie 14 procent średniej krajowej płacy. W roku 1998, od kiedy obowiązuje obecny system mandatowy, wynosił 70 procent i wtedy był dotkliwy. ©Andrzej Muszyński

    500 - złotowy mandat, najwyższy w taryfikatorze, to zaledwie 14 procent średniej krajowej płacy. W roku 1998, od kiedy obowiązuje obecny system mandatowy, wynosił 70 procent i wtedy był dotkliwy.

    - Czas to zmienić, bo dla bardzo wielu kierowców 500 złotych to naprawdę bardzo niska kara - tłumaczy poseł Beata Bublewicz, przewodnicząca parlamentarnego zespołu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

    Przeczytaj także: Wszystko o mandatach - zmiany w taryfikatorze, odwołanie, windykacja. Poradnik

    Pani poseł przypomina, że w krajach zachodnich wysokość mandatów jest o wiele wyższa - sięga kilkuset euro. I okazuje się, że na Zachodzie polscy kierowcy potrafią jeździć przepisowo, by nie narazić się na wysokie sankcje. W naszym kraju nie za bardzo. Jednocześnie mała dotkliwość kar dla piratów drogowych w Polsce nie robi wrażenia na kierowcach zachodnich.

    Przeczytaj także: Będzie nowy taryfikator mandatów. 1500 zł za nadmierną prędkość?

    - To nie są sankcje wymierzone w normalnych kierowców, czyli tych jeżdżących zgodnie z przepisami - zarzeka się poseł Bublewicz. - Chodzi nam o zdyscyplinowanie tylko tych jeżdżących ekstremalnie niebezpiecznie. Bo przecież tylko za taką jazdę, na przykład za wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle czy wyprzedzanie na przejściu dla pieszych ma grozić 1000-złotowy mandat.

    Beata Bublewicz, przytacza przykład 15-letniej uczennicy, która została potrącona właśnie na zebrach przez auto w jej rodzinnym Olsztynie i odniosła ciężkie obrażenia. Kierowca ukarany został 500-złotowym mandatem.

    - Czy to jest właściwa sankcja za spowodowanie takiego nieszczęścia? - pyta.

    Projekt konsultowany był już z ekspertami ruchu drogowego i policją. W październiku, wraz z około dziesięcioma innymi korektami w prawie o ruchu drogowym, będzie dyskutowany w Sejmie.



    Czytaj e-wydanie »
    Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (14) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo