Powstała Lokalna Grupa Rybacka "Jeziora Pałuckie". Kto jest we władzach?

(iwo)
- Ile osób zasiadających we władzach Lokalnej Grupy Rybackiej "Jeziora pałuckie", czyli stowarzyszeniu, które jest w trakcie rejestracji, ma cokolwiek wspólnego z rybactwem? Bo z mojej wiedzy wynika, że żadna - powiedział jeden z Czytelników "Pomorskiej".

Na łamach "GP" podaliśmy, że zawiązała się LGR. Jej szefem został Ryszard Ulatowski - na co dzień kierownik wydziału promocji w Urzędzie Miejskim w Żninie. Jego zastępcami zostali: Eliza Reszke - dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Rogowie oraz Stanisław Wendland - pracownik biura promocji w żnińskim UM. Do zarządu weszli: Weronika Nowak - pracownik wydz. promocji UM w Żninie oraz Aleksandra Malak - osoba związana z Radiem Żnin.
- Czy nikogo nie dziwi, że grupę rybacką tworzą osoby niezwiązane z zagadnieniem? - docieka nasz Czytelnik.
Rozmawialiśmy wczoraj w tej sprawie z Henrykiem Sobolewskim, prezesem Gospodarstwa Rybackiego Łysinin: - Byli u mnie pan Paweł Sikora i dyrektor LGD Pałuki Michał Szymczak. Rozmawialiśmy na temat mającej się zawiązać Lokalnej Grupy Rybackiej - powiedział.
- Później zadzwoniono do mnie, że będzie spotkanie. Nie mogłem przyjechać. Bo informacja o zebraniu była "za pięć dwunasta". Byłem w urzędzie marszałkowskim.
Ten sam Henryk Sobolewski komentuje, mając wiedzę z "Pomorskiej", że są już władze Lokalnej Grupy Rybackiej: - Trudno rozmawiać o rybactwie, jak nie ma w tej grupie rybaków.
Skontaktowaliśmy się w związku z tym z Ryszardem Ulatowskim, szefem LGR "Jeziora Pałuckie". Poprosiliśmy o zajęcie stanowiska. - Pan Sobolewski nie skorzystał z naszego zaproszenia. Ale miał kogoś oddelegować. Żadna osoba się jednak nie pojawiła. A my musieliśmy wybrać te władze, żeby dać sobie szansę. Poza tym termin rejestracji naglił. Spełniliśmy zatem warunek konieczny: zebrało się 15 osób z terenu objętego działalnością LGR. I wybraliśmy władze.
- Nie ma natomiast - mówi Ulatowski - tzw. komitetu LGR (odpowiednika Rady LGD), który będzie oceniał wnioski. To tu znajdą się osoby związane z rybołówstwem. Informuję też, że zarząd LGR jest otwarty. Będzie taka wola, można go zmienić podczas walnego zebrania. A na dziś - powtarzam - nie było innego wyjścia.
Zawiązanie Lokalnej Grupy Rybackiej otwiera drogę do pozyskania milionów złotych.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr

pasterz mógłby swoje siatki wtedy legalnie powstawiac do jezior.olek by mu pomagał.

G
Gość

We władzach znaleźliby się Stańczyk, Pasterz i Olek ale część z nich wypadła z gry!

t
tim

Dowiem się w końcu kto jest we władzach LGR. Podejrzewam, że gdyby pieniądze zostały uzyskane to festiwal ojców sukcesu by się nie kończył. A tak? Ale może się ujawnią i ojcowie porażki.

G
Gość

Anonim stroi się w szatki pokrzywdzonego "szkoda, że skoro w tej gruie rybackiej jest gmina Żnin to ja jako jej mieszkaniec nic nie wiedziałęm, że można się zapisać, przyłączyć." ale resztę wpisu poświęca opluwaniu innych.

a
anonim

z tych wszystkich wymienionych ludzi to kojarzę tylko pana Szymczaka i pozwolę sobie moją ocenę jego pozostawić wyłącznie dla siebie. bo może się mylę.ale dobrze, że się go pozbyli z LGD.

szkoda, że skoro w tej gruie rybackiej jest gmina Żnin to ja jako jej mieszkaniec nic nie wiedziałęm, że można się zapisać, przyłączyć.
a czy pan henryk sobolewski był jej członkiem? bo chyba ma i wiedzę i akweny, a przecież mowa o rybactwie.

smutne, co się dzieje w Żninie.albo, że tak niewiele się dzieje.

t
tim

Strategię opracowała, LGR tj. ponad 40 osób. Każdy nanosił lub miał możliwość nanosić poprawki w tym Pan Paweł Sikora, do którego odnosisz się w kolejnym poście. W grupie tej są wybitni specjaliści od działalności rybackiej, do których mi daleko ...... I mam tylko jedno pytanie: kto są ci wybitni specjaliści od rybactwa? Chyba anonimowo tego nie robili?

R
Ryszard Ulatowski

Szanowny Mazurze

W zasadzie nie polemizuję z osobami anonimowymi i uznaję, jednak Twoja wypowiedź jest w 99% fałszywa i narusza dobra osobiste członków Lokalnej Grupy Działania jak i Lokalnej Grupy Rybackiej. W związku z powyższym zmotywowany przez członków tych stowarzyszeń czuję się w obowiązku odpowiedzieć na Twój post.
Po pierwsze konkurs w LGD to zasada, a nie sztuka dla sztuki. Dowodem na to jest fakt, że pomimo wielu naborów i wbrew podobnych do Ciebie opinii w LGD trwają kolejne konkursy. Powód prosty. Trzeba spełnić szereg warunków, by sobie poradzić z wymogami pracy w LGD. Lider to bardzo wymagający program i takie problemy ma większość LGD.
Po drugie faktem jest, że jestem prezesem LGD jak i LGR (i to ten 1 % prawdy), ale pełnię te funkcje społecznie i zostałem prezesem w wyniku wyborów. Po trzecie to co napisałeś o Lokalnej Grupie Rybackiej to kłamstwo i jestem gotów to udowodnić nawet w sądzie.
Nieprawdą jest, że jestem autorem strategii. Strategię opracowała, LGR tj. ponad 40 osób. Każdy nanosił lub miał możliwość nanosić poprawki w tym Pan Paweł Sikora, do którego odnosisz się w kolejnym poście. W grupie tej są wybitni specjaliści od działalności rybackiej, do których mi daleko i opracowana przez grupę strategia bez większych uwag została pozytywnie zaopiniowana przez Urząd Marszałkowski w Toruniu.
Nieprawdą jest, że zajęliśmy ostatnie miejsce w konkursie, bo już w pierwszym etapie odpadło 13 LGR.
Nieprawdą jest, że punktacja to wynik oceny merytorycznej strategii. Na ocenę składają się tzw. kryteria, na które nie mamy wpływu i często nie możemy ich spełnić. Od początku mówiliśmy, że nasza sytuacja w tym konkursie jest trudna. Niewłaściwe jest też porównywanie LGD z LGR. W LGD pieniądze były w zasadzie w 100% pewne bez względu na zajęte miejsce 6 czy 20, a w konkursie Ministerstwa Rolnictwa pomimo wcześniejszych zapewnień nie dla wszystkich starczy środków. Na dodatek w przypadku LGD mieliśmy możliwość dokonywania poprawek (a było tego sporo). W tym konkursie takiej możliwości nie mieliśmy.
I na koniec nie straciliśmy 15 milionów (tak naprawdę to mamy szanse na max 8 milionów), ponieważ w listopadzie ministerstwo ogłasza kolejny konkurs i już zostaliśmy do niego zaproszeni.
Na koniec w LGD dzieje się realizacja programu Lider i Lokalnej Strategii Rozwoju. Tyle i aż tyle, bo do tego zostaliśmy powołani i źle będzie, jeśli zacznie się dziać co innego. Pomimo Twojego negatywnego nastawienia pozdrawiam serdecznie.
Ryszard Ulatowski

M
MAzur

Tak na marginesie Pan Prezes Ulatowski, poza tym że szefuje w LGD, to jest też prezesem lokalnej grupy rybackiej, która poniosła pod jego przywództwem wielką porażkę. To jest szczyt niekompetencji, bo strategia przygotowana pod kierunkiem p. Ryszarda Ulatowskiego została oceniona najgorzej ze wszystkich 48 strategii, jakie wpłynęły do ministerstwa rolnictwa.

A przypomnijmy sobie, że jak strategię dla LGD przygotowywał Pan Szymczak to LGD Pałuki-Wspólna Sprawa na 20 LGD uzyskała wysoką 6 lokatę na liście rankingowej. Na łączna sumę 200, nasza LGD uzyskała 176 punktów.

Żenada, pozwalniali fachowców, w LGD nic się nie dzieje, a dodatkowo przepuścili okazję na kolejne 15 milionów. Może oddadzą z włąsnej kieszeni za tą niekompetencję?

b
buntownik

Rozwińcie skrzydła nad jeziorami bo pan prezes tylko wyłapóje a nie zarybia.Będziemy płacić za ryby a łapać wodę.

G
Gość
W dniu 18.01.2010 o 15:27, Gość napisał:

Nie "nabijaj" tematu i nie obrażaj porządnych wękarzy. Uważam że większość to właśnie tacy co łowią zgodnie z przepisami. Na temat stowarzyszenia rybackiego się nie wypowiadam ale życzę im powodzenia. Skorzystamy na tym wszyscy. A porównywanie wędkarzy do kłusowników nic nie daje, szkodzi tylko na zdrowiu zgorzkniałemu autorowi.


To się lepiej zainteresuj bo jak was wyślizgają z jezior to zamiast porządnym wędkarzem będziesz kłusownikiem
G
Gość

Nie "nabijaj" tematu i nie obrażaj porządnych wękarzy. Uważam że większość to właśnie tacy co łowią zgodnie z przepisami. Na temat stowarzyszenia rybackiego się nie wypowiadam ale życzę im powodzenia. Skorzystamy na tym wszyscy. A porównywanie wędkarzy do kłusowników nic nie daje, szkodzi tylko na zdrowiu zgorzkniałemu autorowi.

ł
łysy
W dniu 11.01.2010 o 09:53, Gość napisał:

jakbyś się ignorancie wczytał i zorientował w sposobie działalności lokalnych grup rybackich, to byś wiedział, że na tych pieniądzach siedzieć się nie da. Stowarzyszenie to jest jedynym sposobem na otrzymanie bardzo wysokich dofinansowań, które mogą dostać tylko związani z rybactwem - ergo: LGR jest niczym więcej niż pośrednikiem, a pieniądze otrzymają osoby związane z rybactwem, a nie urzędasy, którzy im w tym pomagają. Zamiast cwaniakować i obrażać ludzi, których nie znasz, poczytaj trochę i nie kompromituj się.


Jak piszesz że " pieniądze otrzymają osoby związane z rybactwem" czy to znaczy że kłusownicy też? Dużo tzw wedkarzy to zwyczajni kłusownicy.
G
Gość

jakbyś się ignorancie wczytał i zorientował w sposobie działalności lokalnych grup rybackich, to byś wiedział, że na tych pieniądzach siedzieć się nie da. Stowarzyszenie to jest jedynym sposobem na otrzymanie bardzo wysokich dofinansowań, które mogą dostać tylko związani z rybactwem - ergo: LGR jest niczym więcej niż pośrednikiem, a pieniądze otrzymają osoby związane z rybactwem, a nie urzędasy, którzy im w tym pomagają. Zamiast cwaniakować i obrażać ludzi, których nie znasz, poczytaj trochę i nie kompromituj się.

r
rybak

Ten Ulatowski to już wstydu nie ma. Obstawił się ludźmi ze swojego wydziału z urzędu i kłamie, że nie było innego wyjścia.
Inne wyjścia są zawsze. Można było zrobić zebranie kiedy indziej tak, żeby rybakom pasowało.
Powstało pseudo stowarzyszenie urzędasów siedzących na kasie z unii.
Hańba

Dodaj ogłoszenie