Pradziad pod lupą w stolicy

(iwo)
138 milionów euro ma być przeznaczone na przedsięwzięcia o największym znaczeniu turystycznym dla Polski. Czy nam, z projektem "Szlakiem Piastowskim - od Gada, Pradziada do Wenecji, Paryża, Rzymu" przypadnie kawałek tego tortu?

Polska Organizacja Turystyczna (POT) powołana do wdrażania programu Innowacyjna Gospodarka 2007-2013, ogłosiła nabór projektów, które ubiegać się będą o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach działania "Inwestycje w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym".

Argumentuje się, że te miliony euro przeznaczone na rozmaite przedsięwzięcia mają przyczynić się do podniesienia atrakcyjności naszego kraju w ramach przygotowań do Piłkarskich Mistrzostw Europy EURO 2012.

Powiat gnieźnieński i żniński stworzyły wspólny projekt "Szlakiem Piastowskim - od Gada...". Szacunkowo na realizację przedsięwzięć w tym zawartych potrzebujemy 60 milionów złotych.

- Obecnie przeżywamy najgorętszy okres. Trwa weryfikacja projektu, w związku z wprowadzonymi centralnie zmianami. Trzeba wykreślić zadania, które nie mieszczą się w wytycznych, czyli projekty o charakterze komercyjnym z zakresu infrastruktury noclegowej i gastronomicznej - wyjaśnia Zbigniew Jaszczuk, starosta żniński.

- Gotowy projekt musimy złożyć do 20 maja. Dziś wybieramy się ze starostą gnieźnieńskim do POT-u. Chcemy jeszcze omówić niezbędne szczegóły.

Jak usłyszeliśmy, w projekcie "Od Gada.." liderem będzie Gniezno, a partnerem strategicznym**- Żnin.

- Chociaż to powiat żniński jest pomysłodawcą, zdecydowaliśmy, że to właśnie Gniezno będzie liderem. Z prostej przyczyny - ma swoich reprezentantów w Warszawie. Weźmy chociaż byłego wicestarostę gnieźnieńskiego, który dziś jest senatorem. Stamtąd są też posłowie. A my... niestety. Swoich przedstawicieli w Warszawie nie mamy. Miejmy jednak nadzieję, że taki układ pomoże nam znaleźć się na liście projektów kluczowych, wytypowanych do realizacji.

Wygra unikatowość?

- Sukces osiągną te projekty zgłoszone z różnych zakątków Polski, które spełnią najważniejsze warunki - będą ponadregionalne i unikatowe - podkreśla Waldemar Dolata, dziś jeszcze szef wydziału promocji w żnińskim starostwie, "ojciec" tego projektu. To właśnie on, wspólnie z Beatą Gaik - Mazurek, wicestarostą, od początku zajmował się zadaniem.

- Co u nas może spełnić warunek unikatowości? Na przykład kolejka wąskotorowa, Duże Jezioro Żnińskie dla windsurfingowców, baza dla nurków w Piechcinie, Biskupin, pałac w Lubostroniu... Istotna jest wyjątkowość, podkreślona walorami lokalizacyjno - przyrodniczymi - mówi dalej Dolata, podkreślając: - Musimy się o te pieniądze bić! To jedyna szansa dla rozwoju turystyki w regionie. W pojedynkę żadnemu podmiotowi nie uda się pozyskać większych dotacji.

Basen nijak do Gada...

Trwa weryfikacja projektu. Jak się dowiedzieliśmy, burmistrz Żnina, Leszek Jakubowski, wykreślił z "Gada, Pradziada...", podczas roboczego spotkania w starostwie (w miniony wtorek) budowę basenu w Żninie, co podnosiło kwotę, o którą się będziemy ubiegać, o 20 mln złotych.

Co zatem, przygotowane przez Urząd Miejski w Żninie, znajdzie się w tym projekcie?

Będzie na przykład inwestycja związana z powstaniem budynku muzealnego w Wenecji (centrum ekspozycyjne, sala dydaktyczna, biuro obsługi ruchu turystycznego, sanitariaty), co kosztować ma 1 mln zł.

Wpisano dalej remont budynku "Magistratu" w Żninie. Szczególnie mowa tu o adaptacji poddasza Muzeum Ziemi Pałuckiej na cele ekspozycyjne. Miałoby tu powstać eksperymentatorium**- sala pokazowa, w której poprzez pokazy doświadczeń prezentowane byłyby postaci Jana i Jędrzeja Śniadeckich. Po remoncie wieżyczki zostanie tam też stworzone miniobserwatorium astronomiczne oraz punkt widokowy umożliwiający oglądanie starówki z lotu ptaka. Koszt - 1,6 mln zł.

Jest też adaptacja ruin zamku Diabła Weneckiego. Zadanie ma polegać na odtworzeniu fosy, dawnego wejścia, kładki**- pomostu od strony jeziora Biskupińskiego i mostu zwodzonego, odbudowanie części ruin zamku, częściowej rekonstrukcji narożnej wieży, adaptacja dziedzińca itd. Zadanie obejmuje też podświetlenie ruin i zagospodarowanie ich części na naturalny amfiteatr. Dodatkowym elementem będzie remont tzw. "Domku Archeologa" na brzegu jeziora. Wskazana byłaby również - w ramach tego zadania - budowa pomostu na jeziorze Biskupińskim, co umożliwi komunikację wodną. Koszt przedsięwzięcia to 1,23 mln zł.

Jeszcze jedną inwestycją ma być budowa skansenu "Zagrody młynarza". Zadanie przewiduje odtworzenie dawnej (XIX wiecznej) zagrody pałuckiej młynarza - z wiatrakiem, stodołą i domem mieszkalnym. W ramach tego zostanie odtworzony tzw. wiatrak Szybatki. Koszt - 1,6 mln zł.

Czy nasz projekt będzie na liście kluczowej, a jeśli tak, to kiedy? - Polska jest państwem nieprzewidywalnym. Ale mówi się, że powinno się to rozstrzygnąć jesienią tego roku. Z tym że - co trzeba podkreślić - na szczeblu centralnym - mówi starosta Jaszczuk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie