Prosty przepis na faworki, które zawsze wychodzą. Na Tłusty Czwartek i inne okazje

Agata Wodzień
Agata Wodzień

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Faworki to przysmak kojarzący się z czasem karnawału, który właśnie trwa, a zwłaszcza ze zbliżającym się Tłustym Czwartkiem. W 2020 roku ten dzień, kiedy zjadamy najwięcej pączków i wspomnianych faworków, wypada 20 lutego. Krok po kroku wyjaśniamy, jak zrobić faworki według naszego sprawdzonego przepisu. Zapewniamy, że to nic trudnego i nie wymaga wielu składników. Zapewne okaże się, że większość z nich masz w domu. Zatem - zabieramy się za robienie faworkówz zwanych także chruścikami.

W moim rodzinnym domu faworki robiło się od zawsze według tej samej, sprawdzonej receptury. Chruściki najszybciej znikały z talerza, gdy były jeszcze ciepłe (a nawet gorące), potem tempo ich zjadania przez domowników spadało, ale tylko odrobinę. Aby choć jeden talerz faworków przetrwał do kolejnego dnia, zazwyczaj robię 1,5 lub podwójną porcję.

Robimy faworki! Składniki, których potrzebujemy:

  • 3 szklanki mąki (szklanka o objętości 250 ml)
  • 6 jajek średniej wielkości,
  • 2 łyżki gęstej śmietany,
  • 3/4 szklanki cukru pudru,
  • 1/3 kostki margaryny,
  • łyżka octu.
  • olej do smażenia (niektórzy używają smalcu)

Jak zrobić faworki, nazywane też chruścikami? Przepis krok po kroku

  • Możemy zacząć od rozpuszczenia margaryny, będzie nam potrzebna chwilę później, ale powinna nieco ostygnąć, więc ją odstawiamy na bok.
  • Do miski wbijamy żółtka (tylko one są nam potrzebne, z białek można potem osobno zrobić np. bezy) i dodajemy cukier puder. Ucieramy pałką przez kilka minut, aż nasza mieszanka na faworki zabieli się.
  • Następnie do miski powinna trafić gęsta śmietana (2 łyżki) oraz wcześniej rozpuszczona i przestudzona już margaryna. Cały czas mieszamy. Stopniowo dodajemy też mąkę, łyżkę octu.
  • Ciasto zagęszcza się po dodaniu pozostałej ilości mąki. Wyrabiamy je rękoma, wyjmujemy na blat/stolnicę/stół i rozwałkowujemy na grubość ok. 3 mm.
  • W kolejnym kroku trzeba pociąć płat rozwałkowanego ciasta na szerokie pasy, poprzecinać je w poprzek i następnie zrobić nacięcie wzdłuż powstałego paska. Łapiemy za jeden koniec i przeciągamy przez rozcięcie. Tak powstaje kształt faworka (pokazujemy to na zdjęciu niżej).
  • Ciastka smażymy w głębokim rozgrzanym tłuszczu, aż nabiorą koloru z obu stron, pamiętajcie, żeby je odwracać.
  • Kiedy już nabiorą lekko brązowego koloru z obu stron, wyjmujemy faworki - najlepiej na serwetkę, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
  • Na koniec chruściki można posypać cukrem pudrem. Gotowe :)
Prosty przepis na faworki, które zawsze wychodzą. Na Tłusty Czwartek i inne okazje
Prosty przepis na faworki, które zawsze wychodzą. Na Tłusty Czwartek i inne okazje
Prosty przepis na faworki, które zawsze wychodzą. Na Tłusty Czwartek i inne okazje

Tradycja Tłustego Czwartku

XVII/XVIII wiek - to w tym okresie miała rozpocząć się "kariera" pączka i faworka najbliższego dzisiejszemu wydaniu tych smakołyków. Już wówczas mieli je przygotowywać warszawscy cukiernicy. Etnografowie wskazują kilka kierunków, z jakich do naszego kraju na czas karnawału miały przywędrować wspomniane pączki i chruściki. Francja, Wiedeń a może rejony tureckie?

Jak sama nazwa wskazuje, czwartek, rozpoczynający ostatni tydzień karnawału, był w okresie staropolskim obfity. Jedzono tłusto, na stole dominowały mięsa, a w biedniejszych domach skwarki wzbogacały miskę kaszy i kapusty. Jedzono "na zapas", przygotowując się na czas Wielkiego Postu, który rozpoczyna Środa Popielcowa.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najlepsze faworki z mąki, piwa i żółtek zawsze wychodzą są kruchutkie

G
Gość

Ciasto mi się rozpadało pomimo długiego ugniatania, wyszło bez bąbelków i nie smakuje jak faworki. Ostatecznie faworki się nie udały. Nie polecam tego przepisu.

A
Andrzej Boria

JENO NIE MARGARYNA TO NIE JEST STAROPOLSKI PRZEPIS TO PRZEPIS KIEDY MASŁO BYŁO NA KARTKI !!!