Protestujemy przeciwko bryle

Katarzyna Fus
Czy prezydent miasta pozwoli inwestorowi na budowę wieżowca?
Czy prezydent miasta pozwoli inwestorowi na budowę wieżowca? Lech Kamiński
Mieszkańcy ul. Grudziądzkiej bombardują Urząd Miasta pismami, w których proszą o niedopuszczenie do postawienia przed ich oknami wieżowca. Marbud postanowił zmienić swoją koncepcję.

Niedawno pisaliśmy o tym, że mieszkańcy ul. Grudziądzkiej 44 nie zgadzają się na to, aby widok z ich okien przesłonił im 16 piętrowy budynek biurowca. Biurowiec chce wybudować Marbud i niedawno wystąpił o warunki zabudowy.
Za wysoko i za blisko
Mieszkańcy są oburzeni planami Marbudu i nie chcą dopuścić do budowy. Zaalarmowali wydział architektury i budownictwa, MZD, konserwatora miejskiego i wojewódzkiego oraz prezydenta Torunia o wszystkich zastrzeżeniach dotyczących planów Marbudu. Twierdzą, że ta inwestycja zaburzy całą koncepcję architektoniczną okolicy, a poza tym nie ma miejsca na parkingi, które inwestor musiałby zapewnić na tym obszarze.
- Protestujemy przeciwko każdej bryle, która będzie przewyższać okoliczne budynki - mówi Elżbieta Domaradzka, mieszkanka bloku przy Grudziądzkiej. - Nie zgadzamy się też na budowę podziemnego parkingu, ponieważ te tereny są podmokłe i istnieje obawa, że parkingi mogą doprowadzić do katastrofy budowlanej. Apelujemy do władz, żeby nie wyrażały zgody na tę inwestycję.
Mieszkańcy twierdzą też, że bez ich zgody i wiedzy ktoś wykonywał na ich terenie, przy Grudziądzkiej 44 badania geologiczne. Marbud kategorycznie zaprzecza, aby miał z tymi działaniami jakikolwiek związek.
Czeka na rozmowę
Prezes Marbudu w zeszłym tygodniu zapowiadał także, że spotka się z protestującymi mieszkańcami, żeby porozmawiać o zastrzeżeniach, jakie mają oni w stosunku do budowy biurowca. Niestety, jak dotąd do takiego spotkania nie doszło. - Wciąż czekam na rozmowę z prezydentem - mówi Marian Bartosiński, prezes Marbudu - Dopiero potem będę mógł porozmawiać z sąsiadami nieruchomości.
Michał Zaleski na razie nie planuje spotkania z prezesem Marbudu. - Grafik prezydenta nie przewiduje takiego spotkania w tym tygodniu - informuje Agnieszka Pietrzak, rzeczniczka prezydenta. Być może do spotkania prezydenta z inwestorem dojdzie w przyszłym tygodniu. Prawdopodobnie na tym spotkaniu prezes Marbudu przedstawi nową koncepcję inwestycji. Jaką? Na razie prezes nie chce o tym mówić. Twierdzi jedynie, że nie będzie się upierał przy swojej opcji, jeśli nie ma zgody na pierwotną koncepcję. Nie wiadomo jednak, czy zrezygnuje całkowicie z budowy wieżowca, czego domagają się mieszkańcy. Wiadomo jednak, że pierwotnego zamysł inwestora nie poprą konserwatorzy.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
domino

To kpina, ale wszystkie powyższe komentarze prawdopodobnie piszą pracownicy MARBUDU, firmy budowlanej , która potrafi stawiać tylko szkaradztwa. Wystarzcy spojrzeć na ich wizytówkę, czyli siedzibę firmy. Wyrób cukierniczy, a nie architektura...OPANUJCIE SIĘ. Pokażcie mi obiekt wykonany przez powyższą, która nosi znamiona światowej architektury, a nie lokalnej żenującej, nie nadajacej się do naśladowania.

~Leszek~

Te wszystkie protesty mieszkańców polegaja na tym , ze zawsze znajdzie sie jakis maniak,który bedzie chodził zbierał podpisy i czuł się waznym , że ma misję, a ludzie reagują na zasadzie , że na wszelki wypadek trzeba powiedzieć "nie" bo wszak to nic nie kosztuje.Gdyby biurowiec już stał i pytanie brzmiałoby "czy należy go zburzyć" były by takie same protesty.Przypominam sobie,że po moim osiedlu chodził kiedyś sąsiad z równie idiotycznym protestem- podpisała go moja mama bo jak mówiła nie odmówi sąsiadowi, a jej przecież wszystko jedno nawet za bardzo nie wie o co chodzi.Jak mieszkańcy nie życzą sobie budowy to niech wykupią teren i zrobią sobie tam biskupin, jeśli im się spodoba, a tak nic im do tego! A już konserwatorowi zabytków tym bardziej!!!To jakas kpina!!!To główny szkodnik w mieście!

G
Gość

Może powinnyśmy, my zwolennicy rozwoju zrobić kontrprotest. Przeciwko stagnacji.

Wszystkich miłośników inwestycji zapraszam: www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=45

Z
Załamany

Zgadzam się, musimy zmienić podejście, bo jak będziemy słuchać zapyziałych mieszkańców protestujących przeciwko wszystkiemu, którzy wprowadzili się do miasta ze wsi i chcą taką wieś stworzyć na terenie miasta to daleko nie zajedziemy.

G
Gregor

Wlasnie z Salzburga wrocilem. Miasta, ktore uwielbiam. Starowka naprawde zadbana, przyjazna dla turystow i bez tych szpetnych reklam, ktore sa w Toruniu. Nawet logo McDonald'sa nie wyroznia sie od reszty. Dookola jest nowoczesna zabudowa, ktora nikomu nie przeszkadza. Rozumiem, ze architekt dba o to, zeby nie zmieniac panoramy miasta. Mamy identyczna dyskusje w Londynie. Jest jednak mozliwe pogodzenia obydwu stron. Jesli miasto chce sie rozwijac, to musi byc bardziej elastyczne, to samo architekt miejski!!! Bo w koncu ile osob bedzie chcialo mieszkac w skansenie i ile bedzie zadowolonych z zarabiania 1500 zl w Toshibie?!? Srednia klasa jest duzo wazniejsza, a ta potrzebuje nowoczesnych powierzchni biurowych!!!

~tomek~

Niech konserwator zabytkow zajmie sie szpetnymi reklamami na starowce zlikwiduje te szpetne barierki pomalowane na zolto na bulwarach znaki drogowe na starym miescie umiesci na stylizowanych slupach i wiele innych rzeczy niech sie poczuje w koncu gospodarzem terenu na ktorym pracuje

~tomek~

a ja protestuje przeciwko protestom tych durnych emerytow i tej niewiescie ktora sie wypowiada na lamach gazety kim ona jest architektem znawca sztuki budowlanej ze z gory zaklada o katastrofie budowlanej . ten artykul i te argumenty o katastrofie budowlanej to jakis niepowazny zart . bede pisal do urzedu miasta o poparcie tej inwestycji i zachecal rowniez innych do poparcia to szansa dla torunia poprawie wizerunku architektonicznego miasta miejsca pracy byc moze atrakcyjnych

t
torunczyk

TZMO buduje nowe hale w Kowalewie, ponieważ prezydentowi nie przyszło do głowy, aby utworzyć taką strefę w Toruniu. Bez nowych firm, rozwoju juz istniejących śmiaych koncepcji, takich jak Marbudu, Toruń szybko stanie się prowincjonalnym miasteczkiem.

r
rafael

Zgadzam się całkowicie z Johnym. Prezydent nie ma czasu spotkać się z inwestorem. Wcale się nie zdziwię jak inwestor wybuduje ten obiekt w innym mieście. ludzie mieszkacie w mieście, które powinno się rozwijać. Jeśli tego nie akceptujecie to może lepiej wynieść się na wieś. Ja też bym wielu rzeczy nie chciał, chociażby parkingu pod oknami...ale wiem gdzie mieszkam i nieraz trzeba pogodzić się z tym faktem.

j
johnny

cholera, w tym kraju nie da sie nic wybudowac. wszyscy protestuja przeciwko czemu sie da. jaka koncepcja architektoniczna?? jest szansa aby inwestor wybudowal nowoczesny budynek tworzac takze nowe miejsc pracy to mieszkancy "nieciekawych architektonicznie" blokow musza wszystko zniszczyc. jak tak dalej pojdzie to wiekszosc inwestorow zacznie nas omijac. ludzie opamietajcie sie, to miasto musi sie rozwijac. takie miejsca nie tylko zapewnia nam turystow (w tym przypadku biznesowych) ale takze dodatkowe miejsca pracy.

Dodaj ogłoszenie