Radosław Majdan: Ludzie tak bardzo bali się tych maszynek, że nawet ja się ich zacząłem bać

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Radosław Majdan
Radosław Majdan fot . piotr smolinski / polska press
– Nie przyjechaliśmy tu spotkać się z przyjaciółmi. Przyjechaliśmy, żeby wygrać i zmieniać polską piłkę. Wierzę, że gdyby głosowanie odbyło się w innej formule, to walka była by bardzo zacięta – skomentował klęskę Józefa Wojciechowskiego w wyborach na prezesa PZPN popierający go były reprezentant Polski Radosław Majdan. - Współczuję tylko tym, którzy jeszcze wczoraj tak mocno się zarzekali, że są z nami, a dziś stracili twarz, bojąc się, że stracą stanowiska. Cóż, widocznie taka jest polska piłka, ale my nie musimy w tym uczestniczyć, a na pewno nie musi uczestniczyć pan Wojciechowski – dodał.

Czy reakcja pana Wojciechowskiego była spontaniczna, czy wcześniej planowaliście, że opuści salę, jeśli przejdzie decyzja, że głosowanie na prezesa odbędzie się za pomocą maszynek?
Pan Wojciechowski bardzo mocno brał pod uwagę taki scenariusz, bo naprawdę nie przekonuje nas argument, że jest to zgodnie ze statutem związku. Jeżeli mówimy o głosowaniu tajnym to oznacza, że nikt z osób siedzących obok nie wie, na kogo ja będę głosował. A jeśli siedzą wokół mnie cztery osoby i widzą co robię, to już tajnym głosowaniem nie jest, nawet jeśli same maszynki są bezpieczne, jak zapewnia ich producent. Zwłaszcza jeśli się weźmie poprawkę na ścisk, jaki panował na sali. Przecież nikt nie będzie wchodził pod krzesło, żeby bezpiecznie zagłosować. Była prostsza metoda i bardziej transparentna, czyli urna i karty do głosowania.

Czy pan Wojciechowski faktycznie zamierza zaskarżyć wyniki wyborów?
Myślę, że tak, ale ostateczną decyzję podejmie on sam. Gdy ją skonsultuje z prawnikami.

Czy nie za późno zostały wysłane Wasze zapytania do FIFA i UEFA? Ich przepisy jednoznacznie mówią, że ktoś związany z bukmacherką nie ma prawa pełnić jakiejkolwiek funkcji w związkach piłkarskich.
My wiedzieliśmy o tym od bardzo dawna. Już cztery lata temu Czarek Kucharski zadawał te niewygodne dla pana Bońka pytania, ale nigdy nie uzyskał na nie odpowiedzi. Co więcej, nawet statut PZPN mówi w jednym punkcie, że osoba karana, albo ta, która nie zamieszkuje na terenie naszego kraju, nie może kandydować na stanowisko prezesa.

Boniek podkreśla, że jest zameldowany w Bydgoszczy.
Bądźmy poważni. Zameldowanie nic dziś nie znaczy. liczy się rezydencja podatkowa. Słuchałem dziś pana prezesa, który mówił, że to jest jego indywidualna sprawa. Oczywiście, że jest, ale jako prywatnej osoby. Jako prezesa PZPN chyba już nie do końca. Ten zapis nie wziął się z czyjejś złośliwości, po prostu szef polskiej piłki powinien dobrze wiedzieć co się w niej dzieje. Nie tylko na poziomie reprezentacyjnym, ale klubów z niższych lig również. Trudno być dobrze poinformowanym we wszystkich sprawach, gdy się mieszka 185 dni w roku we Włoszech, bo tyle trzeba, żeby płacić w tym kraju podatki. To nie jest próba uderzenia w Zbigniewa Bońka – po prostu, jeśli ktoś się odwołuje do statutu to powinien do całego, a nie tylko do tych fragmentów, które są mu na rękę. Czy to w sprawie miejsca zamieszkania, czy wspierania szarej strefy, bo tak trzeba określić reklamowanie nielegalnej firmy bukmacherskiej, która nie płaci w Polsce podatków.

Pan Wojciechowski zirytował się bardziej na sam wynik głosowania w sprawie maszynek, czy na to, że poparło takie rozwiązanie tak wiele osób, które deklarowały wcześniej, że są po jego stronie?
Przede wszystkim zdenerwował się faktem, że ta kwestia była w ogóle poddana pod głosowanie. Wydawało nam się, że prezes Boniek, mając na uwadze swoje dobre imię, pokaże charakter i zgodzi się na karty. Przecież gdyby faktycznie był na tyle silny i przekonany o swoim zwycięstwie, to by mu robiło żadnej różnicy, w jaki sposób wszystko się odbędzie. Myślę, że właśnie to zdenerwowało pana Wojciechowskiego, że już na wstępie gra była nie fair. Były też inne kwestie, o których mówiłem już rano, przed zjazdem. Że tylko dwóch z nas zostało wpuszczonych na salę, więc kogo miałby prezes delegować jako trzeciego wiceprezesa, jakby wygrał. Argumentem miał być brak miejsc, tymczasem koło mnie było osiem wolnych krzeseł. Za mną sześć. Ale cóż, taką objęli taktykę nasi konkurenci. Jak widać słuszną.

Naprawdę aż takie straszne są te maszynki?
Rozmawialiśmy z wieloma delegatami i wiele razy słyszeliśmy, że jeśli będą karty to zagłosują za nami, ale jeśli maszynki to niestety nie zrobią tego w obawie przed konsekwencjami, bo nie jest to głosowanie tajne. Słyszeliśmy, że zdarzały się przypadki, że lista z wcześniejszych głosowań trafiała później na biurko do prezesa z informacją, kto jak głosował. Niemal wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, tak bardzo bali się tych maszynek, że nawet ja się ich zacząłem bać.

Dlaczego pan Wojciechowski, choć nie wrócił już na salę, to jednak zgodził się, aby jego nazwisko zostało poddane pod głosowanie?
Nie chciał firmować tego swoją twarzą, ale widocznie uznał, że skoro już przyjechał na zjazd, to weźmie udział w głosowaniu. Nawet jeśli będziemy chcieli udowodnić, że było nietransparentne i niezgodne ze statutem. Gdyby nie przystąpił do głosowania, to nie mógłby tego zrobić. Chciałem stanowczo zaznaczyć, że gdybyśmy przegrali głosowanie na kartach, to byśmy wszyscy pogratulowali serdecznie panu Bońkowi i życzyli mu udanych następnych czterech lat. I to pomimo tego, że tak mocno i tendencyjnie nas uderzano w niektórych mediach. O panu Wojciechowskim mówi się, że jest kontrowersyjny, impulsywny. Ale on jest też szczery, prawdziwy i żyje zgodnie z prawem. I myślę, że dlatego wszystko co nie jest szczere i zgodne z prawem budzi w nim taką złość. On właśnie w ten sposób z tym walczy, wstając i wychodząc. Nie obchodzi go, że ktoś powie, że to nie było polityczne. Albo co powie środowisko. On żyje na bazie tych dwóch cech i myślę, że dlatego żyje mu się lepiej. Ja również bardzo wierzę, że prawda się obroni. Nawet jeśli dziś przegraliśmy i ktoś teraz próbuje w nas uderzać. Uderzano w nas od pierwszego dnia kampanii, co szczerze mówiąc bardzo go motywowało. Kiedy czytaliśmy wpisy na Twitterze pana Zbigniewa, albo jego nadwornych dziennikarzy, to było bardzo motywujące. Choć przyznam, że jak zobaczyłem tę falę hejtu to się zacząłem zastanawiać, czy ja żyję w Polsce, czy może jednak na Białorusi.

Czy za cztery lata spróbujecie jeszcze raz?
Może nawet trochę wcześniej...

Notował Hubert Zdankiewicz

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Radosław Majdan: Ludzie tak bardzo bali się tych maszynek, że nawet ja się ich zacząłem bać - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
sąsiad

I dlaczego czepiasz się pan Białorusi? Powiedz mi pan czy to jest grzecznie?

K
Konrad

Czy Majdan w ogóle był delegatem.

W
Wisła

i to mówi facecik co się boi maszynki do golenia..

p
ptaq

Wracaj nad morze Radek, jodu się nawdychasz i może wytrzeźwiejesz!

S
Spostrzegawczy

A karty do głosowania były już przygotowane i to z prawidłowo wskazanym głosem, a tu klapa - nie pozwolono ich policzyć, bo wybrano oszukańcza metodę elektroniczną, taką jak w sejmie.

W
Wehenow

Perfekcyjny pan domu opowiedział jak prać firanki ze skarpetam !!!

T
Tom

Błazen, dupek do logopedy

t
tvfan

A kto to jest Majdan?? To ten utrzymanek Dody?

Ś
ŚLĄZAK - GOŚĆ

Człowieku z jakiej planety tyś wrócił - Pytasz o pajaca - Znawca Futbolu z Księżyca - Zawitaj na Google i się dowiesz o pajacu wszystko -Pisze Ci to Kibic z 55 letnim Stażem z Piłki Nożnej .

K
Kto to jest ten majdan?

Co za błazen, kto to wogólele jest?

Ś
ŚLĄZAK - GOŚĆ

Majdan ty Pseudo Piłkarzu Pajacu Futbolu - Parobku Niewolniku JW - Wynocha z Polskiego Futbolu - Damski Bokserze - Twoje Pajacowanie i Reprezentacyjne Wybryki - Ośmieszały Polską Reprezentację i Nieuk w Bramce i Zero Awansów Kadry w Każdych Eliminacjach . Pakuj się z Polskiego Futbolu - Zwijaj Swój Majdan .

Ś
ŚLĄZAK - GOŚĆ

Majdan byłeś błaznem i nim zostałeś do dziś - sługus JW i Wywrotowców Polskiej Piłki - Damski Bokser Wymiętoszony BŁAZEN FUTBOLU - WON Z POLSKIEJ PIŁKI do TAJGI SYBERYJSKIEJ .

Ś
ŚLĄZAK - GOŚĆ

Majdan byłeś błaznem i nim zostałeś do dziś - sługus JW i Wywrotowców Polskiej Piłki - Damski Bokser Wymiętoszony BŁAZEN FUTBOLU - WON Z POLSKIEJ PIŁKI do TAJGI SYBERYJSKIEJ .

Ś
ŚLĄZAK - GOŚĆ

Majdan byłeś błaznem i nim zostałeś do dziś - sługus JW i Wywrotowców Polskiej Piłki - Damski Bokser Wymiętoszony BŁAZEN FUTBOLU - WON Z POLSKIEJ PIŁKI do TAJGI SYBERYJSKIEJ .

Ś
ŚLĄZAK - GOŚĆ

Majdan byłeś błaznem i nim zostałeś do dziś - sługus JW i Wywrotowców Polskiej Piłki - Damski Bokser Wymiętoszony BŁAZEN FUTBOLU - WON Z POLSKIEJ PIŁKI do TAJGI SYBERYJSKIEJ .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3