Rashard Sullivan w Anwilu Włocławek

    Rashard Sullivan w Anwilu Włocławek

    TOMASZ FROEHLKE , tomasz.froehlke@pomorska.pl , tel. 052 326 31 91

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W amerykańskiej metryce zawodniczej Rasharda Sullivana można wyczytać, że ma 40 cali wyskoku dosiężnego. To ponad metr...

    W amerykańskiej metryce zawodniczej Rasharda Sullivana można wyczytać, że ma 40 cali wyskoku dosiężnego. To ponad metr... ©Fot. fotos.dbba.at

    Amerykanin Rashard Sullivan to kolejny koszykarz, który podpisał kontrakt z Anwilem Włocławek. Ma być zmiennikiem na pozycji środkowego.
    W amerykańskiej metryce zawodniczej Rasharda Sullivana można wyczytać, że ma 40 cali wyskoku dosiężnego. To ponad metr...

    W amerykańskiej metryce zawodniczej Rasharda Sullivana można wyczytać, że ma 40 cali wyskoku dosiężnego. To ponad metr... ©Fot. fotos.dbba.at

    25-letni nowojorczyk nie ma za sobą błyskotliwej kariery. Po ukończeniu uczelni w 2007 roku (najpierw w Arkansas, a potem w południowej Indianie), grał przez chwilę w Urugwaju (Malvin), po czym w styczniu 2007 r. po raz pierwszy przeniósł się do Europy. W Austrii w zespole Allians Swans Gmunden spotkał się ze znanym z Włocławka Ianem Boylanem. Grał jednak mało, ale dlatego, że trener zaplanował dla niego rolę zmiennika i zawodnika tzw.
    zadaniowego (śr. 5,6 pkt., 3,3 zbiórki). Wystąpił jednak w Meczu Gwiazd w Klosterneuburgu (marzec'2008), w którym wygrał konkurs wsadów. Potem przeniósł się do II ligi francuskiej i dla Aix-Maurienne Savoie Basket w 34 meczach notował średnio ponad 14 pkt. 8 zbiórek i 2 przechwyty.

    Referencje od Boylana

    Sullivan ma podpisany kontrakt z agencją "Hart Sports Management", więc wysłannicy Anwilu - trener Igor Griszczuk i menedżer Hubert Hejman - oglądali z bliska jego grę na campie w Las Vegas. Poza tym rozmawiali na jego temat z Boylanem. - Ian zna trenera Griszczuka i polską ligę. Powiedział nam, że Sullivan świetnie sprawdzi się w polskiej lidze. Jest bardzo pracowity i waleczny. A takich właśnie graczy ceni trener Griszczuk - powiedział "Pomorskiej" Hubert Hejman. - Po jego obserwacjach z bliska, od razu zaproponowaliśmy mu podpisanie kontraktu.

    Problem w tym, że po świetnych występach na campie (trzy mecze, w sumie 43 pkt., 30 zbiórek i 8 przechwytów) agent zawodnika podniósł jego cenę. - Twardo negocjowaliśmy, bowiem znaliśmy jego cenę sprzed campu. Dlatego to tak długo trwało. W końcu jednak się udało i bardzo się z tego powodu cieszymy. Zawodnik również rozmawiał na nasz temat z Boylanem, który bardzo mu polecał Anwil - stwierdził Hubert Hejman.

    Uniwersalny zespół

    Mimo że Sullivan ma tylko 203 cm wzrostu, w Anwilu ma być zmiennikiem na pozycji środkowego. - Jest silny i skoczny. Często gra przeciw środkowym i radzi sobie bardzo dobrze. W razie potrzeby, może zagrać również jako silny skrzydłowy - wyjaśnia Hejman.

    Griszczuk tak buduje skład, żeby było w nim jak najwięcej zawodników uniwersalnych. Nie tylko Sullivan może grać na dwóch pozycjach. Również Wojciech Barycz, jeśli trzeba zagra jako środkowy, a Bartłomiej Wołoszyn będzie pełnił rolę i rzucającego obrońcy wraz z Andrzejem Plutą, i niskiego skrzydłowego wraz z Kevynem Greenem. Uniwersalny ma być również zmiennik Krzysztofa Szubargi - przede wszystkim ma być rozgrywającym, ale również rzucającym obrońcą. Ta pozycja zostanie jednak prawdopodobnie obsadzona jako ostatnia.

    - Teraz koncentrujemy się wyłącznie na pozyskaniu klasycznego środkowego. To nie jest łatwe. Nie mamy takiego budżetu, żeby szukać zawodników w silnych ligach czy kandydatów do NBA. Ale na pewno coś wymyślimy- mówi Hejman.

    Przydałby się z pewnością Paul Miller, ale po świetnym sezonie w Anwilu jego cena poszła dwukrotnie w górę (ok. 20-25 tys. dolarów za miesiąc). Tyle, że kontraktu na razie nigdzie nie podpisał.

    Na campie w Las Vegas trener Griszczuk złożył propozycję czterem koszykarzom. Dwóch udało się pozyskać (Sullivan i Green). Trzeciemu lepszy kontrakt zaoferowali Niemcy, a czwarty chce grać wyłącznie w klubie z dużego miasta, najlepiej anglojęzycznego. Podpisanych przez Anwil kontraktów nie odesłali.

    Przypomnijmy, że z Anwilem trenuje kilku młodszych zawodników. Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie znajdzie się w ligowym składzie. Największe szanse mają Wojciech Glabas jako trzeci niski skrzydłowy oraz Damian Janiak, jako trzeci rzucający obrońca. To jednak wszystko może się zmienić. Wypożyczeni będą Marek Piechowicz i Kamil Michalski. Klub zrezygnował z usług Michała Gabińskiego.

    Były gracz włocławskiej ekipy - Tommy Adams - podpisał kontrakt w II lidze włoskiej (Fileni Jesi).

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo