ZOBACZCIE WIDEO
    ZAPRASZAMY!

    Dostawczak wyprzedza, osobówka musi uciekać

    Rozwiń
    ZOBACZCIE WIDEO
    Zwiń

    Dostawczak wyprzedza, osobówka musi uciekać

    Stop Agresji Drogowej. W piątym odcinku naszego programu, wspólnie z Komendą Wojewódzką Policji w Bydgoszczy, pokazujemy kolejnych piratów drogowych z regionu. Kamera zarejestrowała m.in kierowcę dostawczego auta, który prawie doprowadził do wypadku.

    Rossak uderzył sędziego!

    Rossak uderzył sędziego!

    (md)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Eurostal przegrał trzeci mecz z rzędu. Po słabej grze torunianie ulegli Podhalu. Po meczu trener Peter Rossak pobił sędziego głównego, który wypaczył wynik piątkowego spotkania.
         TKH/EUROSTAL - WOJAS/PODHALE 1:2 (0:2, 0:0, 1:0)
         Bramki: Orzeł (60) oraz Baranyk (8), Pajerski (20).
         TKH: Laco - Stolarik, Piotrowski, Nikiel, Morawiecki, Zdunek - Korczak, Szachniewicz, Proszkiewicz, Suchomski, Dołęga - Strzempek, Chrząstek, Kiedewicz, Orzeł, Bomastek.
         Sędziował: Włodzimierz Zarodkiewicz (Katowice), widzów: 2000. Kary: TKH - 14, Podhale - 22.
         Wojas/Podhale wygranym meczem w Toruniu wyrównało bilans w spotkań z Eurostalem na 2:2. Spotkanie zaczęło się od zmasowanych ataków gospodarzy. Dobrych okazji nie wykorzystali Tomasz Proszkiewicz i Jarosław Morawiecki. Za to kontra gości w 8 min. była skuteczna. Nowy nabytek Podhala Milan Baranyk, po błędzie Branislava Stolarika zdobył prowadzenie dla przyjezdnych. W końcówce tercji na 2:0 podwyższył Sebastian Pajerski dobijając silny strzał Jarosława Różańskiego.
         W drugiej odsłonie TKH rzucił się do odrabiania strat, ale zabrakło pomysłu i skuteczności. Aż dwukrotnie torunianie grali z przewagą 5:3 i nie potrafili strzelić gola. Dopiero na 16 sek. przed końcem gospodarze wykorzystali przewagę i Bartosz Orzeł strzelił kontaktową bramkę. Jednak na wyrównanie pozostało za mało czasu.
         Na osobny komentarz zasługuje sędziowanie. Arbiter z Katowic widział prawie tylko faule zawodników toruńskich. Popełnił zbyt wiele błędów jak na sędziego ekstraklasy. Dopuścił niepotrzebnie do kilku bijatyk na lodzie. Jego fatalne decyzje rozjuszyły toruńską publiczność, która niewybrednymi epitetami pożegnała Podhale i arbitrów. Niestety, nerwy puściły trenerowi Peterowi Rossakowi, który po meczu postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość i uderzył głównego arbitra. PZHL może wyciągnąć z tego konsekwencje.
         - Przegraliśmy już trzeci mecz z rzędu, jest jakaś niemoc strzelecka w drużynie - mówi Sławomir Kiedewicz. - Znów mieliśmy sporo sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Dziwna była też postawa sędziego, który podjął masę błędnych decyzji wypaczając widowisko. Nic dziwnego, że kibice nie zostawili na nim suchej nitki, choć nie pochwalam lżenia, plucia i rzucania butelek na lód. To nam nie pomoże, może przynieść odwrotny skutek.
         Pozostałe wyniki: Katowice - Dwory/Unia 3:3 po dogrywce (0:1, 3:0, 0:2, 0:0), Tychy - Zagłębie 3:1 (1:0, 1:1, 1:0). Mecz: Stoczniowiec - KTH został przełożony na 14 stycznia.
          1. Dwory/Unia Oświęcim 22 55 129-47
          2. Stoczniowiec Gdańsk 22 42 76-59
          3. GKS Tychy 23 41 91-79
          4. GKS Katowice 23 35 81-86
          5. Wojas/Podhale 23 32 74-91
          6. Zagłębie Sosnowiec 23 24 83-95
          7. TKH/Eurostal 23 22 67-103
          8. KTH Krynica 21 16 60-101
         

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo