Rozmyślanie nad strusiem

Michał Woźniak
- Zazwyczaj to ja na polu widziałem zajączka, dziki przychodziły, ptactwo rozmaite. Dziś rano patrzę - a tu najprawdziwszy struś! Tak sobie myślę - mój Boże, co też w tej Wenecji się dzieje? - opowiada Grzegorz Ciupiński, rolnik i z zamiłowania uważny obserwator przyrody...

     O swej obserwacji nie omieszkał i nas poinformować. Kiedy podjechaliśmy na miejsce - okazało się, że faktycznie - po polu, 400 metrów od ruchliwej drogi Żnin - Gąsawa biega ponad dwumetrowy ptak. - To wszystko przez tę suszę - wyjaśnia Ciupiński. - Mieliśmy siedem lat suchych, to nic dziwnego, że robi nam się tu druga Australia i biegają strusie. Pewnie niedługo będzie ich jeszcze więcej! Co to za czasy przyszły...
     Struś najprawdopodobniej należy do hodowli prowadzonej przez kolejnego z weneckich rolników. Mimo wysiłków właściciela, który próbował skłonić go do powrotu do gospodarstwa - ptak wolał samodzielne wędrówki po polu...
     - Z takimi strusiami to nic nie wiadomo - dodaje G. Ciupiński. - Nawet nie wiadomo, jak do niego wołać? Bo jeśli to ptak z Australii, to jeszcze pół biedy - wystarczy zawołać "come, come" i zaraz podejdzie, ale jeśli pochodzi z Afryki? Wydaje mi się, że takich problemów ze strusiami może być jeszcze więcej, bo Unia Europejska zachęca, żeby je hodować - podobno mięso jest bardzo smaczne, takie jak wołowina. Ale co będzie jak ludzie zaczną masowo tworzyć fermy strusie, te zaś będą się rozbiegać po polach? Kto je złapie?
     Wielki ptak - jak również zauważył wenecki rolnik - wzbudził duże zaniepokojenie wśród innych mieszkańców pola. Nad ptakiem nieustannie latały dwa jastrzębie lub podobne ptaki drapieżne, które przez dłuższy czas nie mogły się zdecydować - zaatakować, czy pozostawić w spokoju? - Tak duże ptaszysko widzą pierwszy raz w życiu - nic więc dziwnego, że nie mogą się zdecydować. Chyba się po prostu go boją...
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie