Sani Ibrahim w Anwilu, Polpak sparuje

    Sani Ibrahim w Anwilu, Polpak sparuje

    ADAM SZCZĘŚNIAK

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Sani Ibrahim, Nigeryjczyk z paszportem kanadyjskim będzie testowany na pozycji środkowego we włocławskim Anwilu. Pierwszy oficjalny sparing - z Chimikiem Jużny rozegrał Polpak Świecie. Być może w sobotę rozstrzygną się losy bydgoskiej Astorii.
    Koszykarze Anwilu zakończyli zgrupowanie w Kołobrzegu. Jednak w mocno okrojonym składzie. Kontuzje mają bowiem Bocevski i Otasević (kontrakt z nim nie został rozwiązany), w kadrach są Pluta, Grudziński i Jahovics, zaś wcześniej poważny uraz wyeliminował z zespołu Swansona. Do ekipy dopiero na początku tygodnia dołączyli amerykańscy obrońcy: David Logan i Sean Dockery. Wciąż brakuje środkowego.

    - Dlatego trener Dedek nie zdecydował się rozegrać planowanego na wtorek sparingu z Polpakiem - tłumaczy Arkadiusz Lewandowski, dyrektor klubu.

    Silniejsi pod koszem

    Amerykanie będą mieli okazję sprawdzić się dopiero podczas dzisiejszego sparingu z czeskim USK Praga oraz niedzielnego z Chimikiem Jużny (3. zespół ligi ukraińskiej). Niestety, oba będą zamknięte dla kibiców.

    W najbliższych dniach do zespołu powinien dołączyć na testy Sani Ibrahim (24 lata, 209 cm, 111 kg), Nigeryjczyk z paszportem kanadyjskim. Koszykarz w 2004 r. ukończył uczelnię Gulf Coast Community College, gdzie notował 17,6 pkt, 11,8 zb i 1,4 bl. Próbował stanąć w drafcie do NBA, ale się wycofał. W sezonie 2004/05 zagrał kilka spotkań w Lidze Adriatyckiej w Sibenka Dalmare (13,7 pkt, 6,5 zb), a pod koniec sezonu trafił do belgijskiego Pepinster (5 pkt, 7,5 zb. w Pucharze FIBA). W minionym sezonie grał w amerykańskiej lidze ABA, w kanadyjskim Montreal Matrix. Ten zespół z bilansem 14-16 awansował do play off, ale uległ w nim Maryland Nighthawks. Ibrahim był kluczowym graczem, choć jego oficjalnych statystyk strona klubowa nie podaje.

    Krutikow zadowolony

    W środę pierwszy oficjalny sparing rozegrali w Grudziądzu koszykarze Polpaku Świecie. Po niezłym meczu ulegli ukraińskiemu Chimikowi 62:76 (17:19, 21:15, 14:22, 10:20). Punkty: Rudzitis 12, Miller 11, Schraeder 10, Nana 8, Youngblood 7, Fitzgerald 6, Kowalczuk 5, Valeiko 3 oraz (najwięcej) Bratić 15, Kelly 14, Djurić 12, Zubritskij 9, Koroszyn 8.

    - Mimo porażki jestem zadowolony z tego, co pokazali testowani zawodnicy. Wystąpili głównie obcokrajowcy, bo niebawem będę musiał podjąć decyzję, co do ich dalszej przyszłości - mówi Aleksander Krutikow, trener Polpaku. - Rywal jest na innym etapie przygotowań, zagrał twardo, a my trzymaliśmy się, dopóki starczyło sił. Nie chcę na razie oceniać poszczególnych graczy. Więcej będzie można powiedzieć po sparingu z USK Praga (odbył się wczoraj wieczorem - przyp. as) oraz weekendowym turnieju w Gniewkowie.

    Rada o Astorii

    Dawid Przybyszewski raczej nie zagra w świeckiej ekipie w nowym sezonie. Aktualnie jest na testach w węgierskim Kormend. Z kolei Rafał Frank kończy rehabilitację.

    - Mamy taką umowę, że gdy będzie gotowy, zacznie trenować i znajdzie się dla niego miejsce w Polpaku - tłumaczy Aleksander Krutikow.

    W sobotę w Bydgoszczy, przy okazji meczu Polaków ze Szwedami w ramach eliminacji do ME '2007, zbierze się Rada Nadzorcza PLK. Nieoficjalnie wiemy, że być może rozstrzygną się losy bydgoskiej Astorii. Przedstawiciele klubów mogą dać jeszcze trochę czasu działaczom "Asty" na znalezienie sponsora i załatwienie wszystkich spraw, albo zdecydować o wykluczeniu z rozgrywek.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo