Seryjny morderca z Bydgoszczy. Przerażająca i nigdy nierozwiązana zagadka kryminalna w XX-leciu

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
Zaktualizowano 
Pixabay,Narodowe Archiwum Cyfrowe
To była najgłośniejsza, najbardziej przerażająca i nigdy nierozwiązana zagadka kryminalna w 20-leciu w Bydgoszczy. Zabijał wyłącznie młode kobiety, które zwabiał pod różnymi pretekstami w ustronne miejsca i następnie w okrutny sposób mordował, podrzynając im nożem gardła. Nie można go nazwać bydgoskim „Kubą Rozpruwaczem”, bo nie szukał ofiar z półświatka.

Najgłośniejsza w XX wieku seria zabójstw dokonanych w Bydgoszczy wydarzyła się na początku dwudziestolecia międzywojennego - w 1923 roku, w ciągu ledwie kilku miesięcy. Nie znano jeszcze wówczas pojęcia „seryjny morderca”, metody śledcze w stosunku do obecnie stosowanych znajdowały się w powijakach. Być może dlatego policja w tej sprawie poniosła klęskę.

Między stogami siana

W lipcu 1923 roku, pod koniec miesiąca, w trakcie żniw w podbydgoskim Osielsku na jednym ze sprzątanych pól, pośród snopów zboża, rolnicy znaleźli zwłoki młodej kobiety. Przybyłej policji udało się ustalić tożsamość ofiary, którą okazała się Bronisława K., pracownica browaru w Myślęcinku. Dziewczyna zginęła od noża, którym sprawca zabójstwa podciął jej gardło. Zbrodnia ta bardzo poruszyła mieszkańców także Bydgoszczy, gdyż została szeroko opisana przez prasę. Policyjne śledztwo niczego jednak nie ustaliło.

W połowie sierpnia tego samego roku robotnicy rolni w Złotnikach Kujawskich w okolicach stacji kolejowej natknęli się na świeżo rozkopaną ziemię. Kiedy odrzucili wierzchnią warstwę, ich oczom ukazały się zwłoki młodej kobiety, Marii W. Ona także miała poderżnięte nożem gardło.

Tym razem policji udało się ustalić nieco szczegółów dotyczących przebiegu tej zbrodni. Okazało się, że dziewczyna w Bydgoszczy poszukiwała pracy. Dwa dni przed znalezieniem zwłok przeczytała w lokalnej gazecie ogłoszenie „Samotny pan poszukuje gospodyni” i postanowiła się zgłosić. Powiedziała o tym swojej znajomej. Spotkanie z przyszłym pracodawcą miało odbyć się w kawiarni „Teatralna” nad Brdą. Policja założyła, że tam doszło do spotkania nie z rzekomym potencjalnym pracodawcą, ale z zabójcą. Prawdopodobnie morderca zwabił kobietę do Złotnik Kujawskich, twierdząc, że tam mieszka i potrzebuje gospodyni, a następnie, korzystając z tego, że zostali sami, poderżnął dziewczynie gardło.

Podejrzany zatrzymany

Ta wielce śmiała, ale również prawdopodobna teza przemawiała za tym, że zbrodniarz zabija dla samej przyjemności czy potrzeby zabijania. Wprawdzie obydwie ofiary były dobrze sytuowane, miały przy sobie gotówkę, ale trudno było uwierzyć, by ktoś aż tak ryzykował dla zdobycia pieniędzy, zamiast je zwyczajnie okraść. Kiedy poinformowała o wynikach śledztwa bydgoska prasa, w mieście wybuchła straszliwa panika. Żadna bydgoszczanka nie chciała samotnie wyjść z domu po zmroku, zawierać nowych znajomości i odpowiadać na jakiekolwiek ogłoszenia prasowe.

Panika jeszcze bardziej wzrosła we wrześniu, kiedy kolejną ofiarę, identycznie zamordowaną, znaleziono w Wałdo-wie w powiecie świeckim. Tym razem jednak prawdopodobnego zabójcę, idącego z ofiarą, zapamiętali świadkowie. Jego rysopis, jak ustaliła bydgoska policja, podobny był do poszukiwanego listem gończym po całej Polsce seryjnego zabójcy Langego.

Pół roku paniki

Do końca 1923 roku w identycznych okolicznościach z ręki mordercy zginęły jeszcze trzy kolejne bydgoszczanki, za każdym razem działo się to na wsi pod miastem. Strach nie opuszczał młodych kobiet w Bydgoszczy. Policja miała mnóstwo pracy, bo mnożyły się fałszywe oskarżenia i rozpoznania.

Na sześciu ofiarach jednak się skończyło. W następnym roku poszukiwany Lange został ujęty i choć pomimo długotrwałego śledztwa nie udowodniono mu żadnej zbrodni, zabójstwa dziewczyn w Bydgoszczy ustały. Kto był naprawdę mordercą, policji nigdy nie udało się ustalić.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Seryjny morderca z Bydgoszczy. Przerażająca i nigdy nierozwiązana zagadka kryminalna w XX-leciu - Express Bydgoski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

Dozywocie

J
Jackowski

Czesław Lange? Zawsze cos mi w nim nie pasowało. Miał rower, pewnie nim poruszał się miedzy miejscami zbrodni

G
Gość
25 sierpnia, 19:48, Gośc:

JACKOWSKI Z CZŁUCHOWA rozwiąże zagadkę

Albo Kowalski z Kowalewa :)

G
Gość

Jacek Jackowski z Człuchowa? Chodzilam z nim . On nie potrafil rozwiązac nawet butow. Lilka.

G
Gośc

JACKOWSKI Z CZŁUCHOWA rozwiąże zagadkę

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3