Skąd 200 tys. zł straty?

Anna Klaman
Podczas ostatniej sesji powiatowej omawiano sprawozdanie z działalności Promocji Regionu Chojnickiego.

Żaden z radnych nie skomentował ubiegłorocznej straty. Z czego ona wynika?

Strata do podziału

Z przedstawionego do materiału sesyjnego bilansu wynika, że spółka zanotowała 200 tys. zł straty. Zarząd proponuje pokryć ją z dopłat wspólników, czyli z budżetów Chojnic, gminy Chojnice, powiatu tucholskiego i gminy Konarzyny. O wyjaśnienie, skąd ta różnica między wpływami a wydatkami, zapytaliśmy prezesa Promocji Regionu Chojnickiego Romana Guzelaka. - Oj, rokrocznie mam wyjaśniać z czego bierze się ta strata? - _wzdycha Guzelak. - _Wynika ona z charakteru działalności naszej spółki. Znajdujemy dodatkowe pieniądze. Do każdej złotówki, którą dostajemy od wspólników, dokładamy 1,20 zł.

Promocja to nie Wodociągi

I tak w ub. roku Promocja dostała 230 tys. zł, a do tej puli dołożyła jeszcze 250 tys. zł. Mimo takich wyników do działalności trzeba będzie jeszcze dołożyć, by pokryć ubiegłoroczną stratę. - Staramy się sprzedawać różne materiały, ale niestety, nie jesteśmy Miejskimi Wodociągami - _mówi Guzelak. - _Ludzie nie muszą u nas kupować. To zupełnie inna działalność.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

NIE WIEM DLACZEGO Z UPOREM MANIAKA LANSUJA PROMOCJE, JEST WIELE INNYCH OSOB KTORE LANSUJA CHOJNICE, BA JESZCZE DOPLACAJA DO PRZEDSIEWZIEć, BO NA MIASTO I JAKAKOLWIEK GROSZOWA DOTACJE NIE MOGA LICZYC A JUZ DO ZNUDZENIA POWTARZANA SPIEWKA NIE MA PIENIEDZY POWODUJE ODRUCH WYMIOTNY!

G
Gość

Radny Szlanga zamilkł. Pewnie temat go przerósł albo rzeczywiście coś z tą spółką jest nie tak.

(olo)

Bo jak zmierzyć, czy wydrukowany kalendarz czy ulotki wpłynęły, a jak tak, to w jakim stopniu, na więcej turystów itp itd.

G
Gość

Przyznaję rację olowi - bardzo trudno jest zmierzyć promocyjną działalność spółki, a zwłaszcza zasadność wydatkowania złotówek. Tym bardziej, że w ubiegłym roku pewien wycinek finansowej aktywności promocyjnej wzięło na siebie miasto przeznaczając z budżetu określone kwoty na wsparcie zespołu muzycznego Evergreen, czy sportowej drużyny futsalu (i fajnie, że jest taka szansa dla młodych i aktywnych). W tegorocznym budżecie kwota promująca miasto w dziedzinie kultury i sportu sięga (o ile się nie mylę) rzędu kilkudziesięciu tysięcy. Zatem część wydatków spółki jest realizowanych w formie zadań zatwierdzanych w budżecie przez radnych miejskich z zupełnie innej puli niż ta, na którą składają się wspólnicy Promocji Regionu. Uważam, że jest to nadzwyczaj komfortowa sytuacja dla prezesa Guzelaka. A tu raptem dowiadujemy się o wygenerowanej stracie 200 tys. złotych. A więc jak bumerang powraca pytanie o zasadność wydatkowania (a zwłaszcza przekraczania) budżetu tudzież prawidłowość funkcjonowania Promocji Regionu Chojnickiego.

(olo)

Tylko z drugiej strony jaką miarą to wszystko mierzyć.........Promocji miasta poprzez działania spółki nie da się policzyć, zmierzyć. Trudno więc ocenić czy złotówka wydana została dobrze czy zle.
Mi chyba brakuje jeszcze większej promocji mlodych ludzi, zespołów itp.

G
Gość

Ja wiem. Startował do RM z list KWW Arseniusza Finstera.

G
Gość

A jaką opcję Pan Szlanga reprezentuje? Może nam napisze!!!

f
forumowicz

Odnoszę wrażenie, że Pan Szlanga upominając internautę pana Pondo dał wyraz własnej przeogromnej niewiedzy oraz braku kompetencji jako radnego niezorientowanego w zasadach działania spółek miejskich...

G
Gość

Pan Szlanga myśli kategoriami ekonomii socjalistycznej. Strata z założenia. I mówi to radny miejski, który powinien dbać o każdą publiczną złotówkę.
Panie Szlanga, proszę o podstawę prawną utworzenia spółki i zasad jej funkcjonowania w któej jest zapis, że będzie przynosiła stratę. No i uchwały RM i innych wspólników, gdzie jest mowa, że spółka będzie z założenia przynosić straty. I jeszcze jedno. Spółka może nie przynosić dochodów, ale nie może generować strat. To jest tzw. działanie non profit, ale wtedy z żelazną konsekwencją musi mieścić się w przyznanym budżecie. I pytanie do Pana Szlangi. A gdyby strata wyniosła 100 milionów to też wspólnicy też by ją pokryli? I też prezes byłby niewinny i nie musiał się tłumaczyć Tu nie chodzi o kwotę, tylko o zasadę. I nie o pieniądze Pana, czy Prezesa, ale o pieniądze publiczne-czy to tak trudno zrozumieć?

f
forumowski

Zastanawiam się, po co miastu taki twór jak Promocja Regionu Chojnickiego, która z założenia generować ma straty w zasadzie ta spółka nic nie robi tylko się dopisują do organizowanych imprez UM jest podobna komórka, która odpowiada za organizowanie imprez i nie tylko w mieście. Może miasto jeszcze jedną spółkę powoła dla mnie i jakieś dotacje przeznaczy a ja będę też generować straty nawet mniejsze i co roku te straty będzie pokrywać.To jest rzeczywiście absurd ktoś tu sobie w kulki leci można by było nazwać dosadniej to, co się wyrabia w naszym mieście.Kalędarz Imprez też wydało miasto a nie ta nieszczęśliwa spółka.

f
forumowicz

Dla mnie to także niezrozumiałe. Przecież budżet planowany jest rokrocznie. Zgodnie z pewnymi założeniami. Być może (chociaż to nie jest wcale takie oczywiste), że spółka promocyjna nie musi generować dochodów, ale chyba powinna mieścić się w ramach zaplanowanego budżetu. A tu z wypowiedzi pana Szlangi wynika, że budżet swoją drogą, a wydatki swoją. Czyli pan Guzelak, pomimo zaplanowanych wydatków, ma prawo do przekraczania ich rokrocznie, bo wspólnicy pokryją straty. Niesamowite. Podziwiam wspólników i ich gotowość do pokrywania strat.

G
Gość

Czegoś tu nie rozumie. Jak spólka z zalożenia może generować straty? Po to zostala utworzona żeby je generowac? To jakiś absurd!

k
kazimierz pondo

Sądzę, że ma Pan rację. Panie Antoni. Przepraszam.

A
Antoni Szlanga

Roman Guzelak ma rację. Co roku musi się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem. TA SPÓŁKA Z ZAŁOŻENIA GENERUJE STRATY, KTÓRE WSPÓLNICY CO ROKU POKRYWAJĄ.Zdajmy sobie sprawę raz na zawsze, że działalność promocyjna nie jest handlem pietruszką i nie daje zysków wymiernych w złotówkach. A poza tym, żeby komentować to trzeba coś na ten temat wiedzieć Panie Kazimierzu.

k
kazimierz pondo

Jednoznaczny brak pokory połączony z super arogancją Pana Guzelaka.

Dodaj ogłoszenie