Sket przegrał z Domino po zaciętej walce

    Sket przegrał z Domino po zaciętej walce

    (slaw)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W zaległym spotkaniu 10. kolejki III ligi Sket Chełmno przegrał z Domino Inowrocław.
    Trener Tadusz Gzella z koszykarzami Sketa

    Trener Tadusz Gzella z koszykarzami Sketa ©Sławomir Wojciechowski

    Sket - Domino 70:83 (20:23, 19:17, 13:18, 18:25)
    SKET: Szreiber 26, Więdłocha 19 (5), Sadowski 17, Łowicki 6, Tołodziecki 2 - Kajzer 0, Strzelecki 0, Jaździewski 0
    DOMINO (najwięcej): Lewandowicz 27, Libner 15

    Mecz był zacięty, a losy wyniku ważyły się do końcowych minut. W drużynie z Chełmna zabrakło pauzującego za przewinienia techniczne Patryka Brzóskowskiego. Z kolei koszykarze Domino przyjechali bez trenera Sergieja Żełudoka.
    - Jestem zadowolony z gry mojego zespołu - podkreśla trener Sketa Tadeusz Gzella. - To był jeden z lepszych naszych meczów. O porażce zdecydowała krótka ławka. Miałem zbyt małe pole manewru, bo nie zagrali w środę Brzóskowski, Rudnik i Bracichowicz.
    Przydałby się zwłaszcza zmiennik dla Tomka Sadowskiego. Poza tym w drużynie gości znakomicie zagrał Lewandowicz, który nie tylko dobrze rozgrywał, ale też trafiał z każdej niemal pozycji. Rzucił 27 punktów.

    Teraz Katarzynka

    W niedzielę Sket czeka kolejny trudny mecz. We własnej hali o godz. 18 podejmie innego kandydata do mistrzostwa Katarzynkę Toruń, w której gra niesamowity 16-latek Przemek Karnowski.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    To warto zobaczyć

    Wideo