Skorzystałeś z ulgi? Udowodnij, że jesteś rodzicem

Lucyna Talaśka-Klich
Urzędnicy skarbowi sprawdzają, czy podatnicy, którzy skorzystali z ulgi na dziecko, mieli do tego prawo.

lata na sprawdzenie

lata na sprawdzenie

Ulga podatkowa na dziecko wyniosła (za 2007 rok) 1145,08 zł . Urzędnicy skarbowi mają pięć lat na sprawdzenie, czy ulgę odliczyliśmy zgodnie z prawem.

W niektórych skarbówkach proszą o skrócone odpisy aktów urodzenia, w innych wystarczy powiedzieć, gdzie pociecha się urodziła.

Pan Jerzy został wezwany do Pierwszego Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy: - Błędnie podałem nazwę fundacji, której chciałem przekazać darowiznę, ale przy okazji urząd zażądał ode mnie skróconego odpisu aktu urodzenia córki. Urzędniczka sprawdziła, czy miałem prawo skorzystać z ulgi na dziecko.
Mężczyzna nie miał oryginalnego odpisu, tylko jego kserokopię. - Nie chciałem wydawać dodatkowych pieniędzy na oryginał - opowiada. - Okazało się, że to wystarczy.

- W przypadku pełnoletnich dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia i nadal się uczą, prosimy także o udokumentowanie tego faktu - mówi Joanna Zielińska-Przygoda, rzecznik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy. - Wystarczy legitymacja szkolna czy studencka lub zaświadczenie ze szkoły.

Podwójnie nie można

Jeśli rodzice rozliczali się w różnych urzędach skarbowych, mogą zostać poproszeni o wypełnienie oświadczeń. Chodzi o sprawdzenie, czy ulgi na jedno dziecko nie pobrano dwukrotnie.
Gdyby okazało się, że dane w oświadczeniu są nieprawdziwe, podatnik mógłby odpowiadać za poświadczenie nieprawdy.

Dowody do wyboru
W Urzędzie Skarbowym w Tucholi prawo do tej ulgi sprawdzane jest sporadycznie. - Robimy to przy okazji innych kontroli - mówi Jadwiga Giemza, zastępca naczelnika w tucholskim urzędzie. - Nie wskazujemy podatnikowi jakie powinien przedstawić dowody, choć zwykle okazywane są skrócone odpisy aktów urodzenia.
Tucholscy urzędnicy nie mają nic przeciwko kserokopiom tych dokumentów. -
Możemy przecież sprawdzić ich wiarygodność - dodaje Jadwiga Giemza. - Jeżeli ktoś nie przedłoży nam żadnych dokumentów, to poprosimy o wskazanie, gdzie dzieci się urodziły. Wtedy łatwiej będzie nam sprawdzić, czy podatnik miał prawo do skorzystania z ulgi.

Sprawdzanie faktu bycia rodzicem niektórych podatników dziwi, niektórych wręcz denerwuje.

Z remontową było prościej
- W przypadku ulg remontowych mogliśmy sprawdzić faktury - mówi Maciej Cichański, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Bydgoszczy. - Ulgę na dziecko też trzeba jakoś zweryfikować.

O wyniki kontroli zapytaliśmy w kilku skarbówkach (Bydgoszcz, Toruń, Tuchola). "Fałszywych" rodziców nie było.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie