Śmierć po dyskotece

(bas)
Prokuratura Okręgowa w Toruniu wystąpiła do sądu z wnioskiem o przedłużenie aresztów czterem młodym mężczyznom, podejrzanym o związek z tajemniczą śmiercią 17-latka z Rypina.

     Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu nadal prowadzą intensywne śledztwo w sprawie śmierci 17-letniego Mariusza Bromirskiego z Rypina, zaginionego w październiku 2001 roku. Chłopak pojechał na dyskotekę do pobliskiego Radomina i zaginął bez wieści. Czynności poszukiwawcze, prowadzone przez policję, nie przyniosły żadnych rezultatów. W listopadzie ubiegłego roku mieszkanka okolic Radzymina weszła między trzciny na terenie wyschniętego bagna, znajdującego się nieopodal jej domu i znalazła ludzkie szczątki.
     - Po przeprowadzeniu badań porównawczych DNA nie mamy wątpliwości, że są to zwłoki Mariusza - wyjaśnia prokurator Franciszek Jankowski, naczelnik Wydziału Śledztw w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu. Odmawia jednak odpowiedzi na bardziej szczegółowe pytania, zasłaniając się dobrem śledztwa. - _To poważna sprawa, mamy już kilku podejrzanych. Właśnie wystąpiliśmy do sądu z wnioskami o przedłużenie podejrzanym aresztów tymczasowych.
     _Z nieoficjalnych informacji, docierających do naszej redakcji wynika, że młodzi ludzie mieli kontakty ze światem handlarzy narkotyków. Czy Mariusz zginął, bo wiedział za dużo? Na to pytanie nadal nie ma odpowiedzi.
     **

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie