Spółki. Pikieta związkowców z Zachemu

Agnieszka Domka-Rybka
Zaczęło się od pikiety, ma być ostra walka w zwartych szeregach
Zaczęło się od pikiety, ma być ostra walka w zwartych szeregach Fot. Tomasz Czachorowski
- Pracodawca nie wywiązuje się z obietnic płacowych - przekonywali uczestnicy wczorajszej pikiety w bydgoskim Zachemie.

Pracownicy zrzeszeni w zawiązkach zawodowych "Solidarność 80" i "Zmiana", działających przy Zachemie, protestowali wczoraj żądając zawarcia nowych porozumień płacowych.śniej wypowiedzieli te zawarte w styczniu tego roku.

- Pracodawca nie dotrzymał zobowiązania wypłacenia w pierwszym kwartale tego roku nagród - twierdzi Mieczysław Januszewski, szef "Solidarności 80". - Obiecał przeznaczyć na ten cel 5 mln zł. Na tej podstawie podpisaliśmy w styczniu nowe umowy. Tymczasem przeliczenie ogłoszonej w firmowej sieci kwoty 800 zł - przewidzianej na jednego pracownika - daje wartość około miliona złotych. Czyli jest to o 4 miliony złotych mniej od sumy deklarowanej przez zarząd.

Ponadto związkowcy żądają wzrostu wynagrodzeń i wypłacenia pracownikom zwolnionym i zwalnianym - kobiety w wieku 55 lat i mężczyźni w wieku 60 lat - kwoty należnej im z tytułu pakietu gwarancji socjalnych. Domagają się również przywrócenia na stanowisko odwołanego dyrektora Centrum Biznesowego Pianek.

Waldemar Tomczuk, szef "Zmiany" dodaje: - To, co się stało dowodzi, że pracodawca nie jest w stanie przedstawić związkom w trakcie negocjacji wiarygodnych danych lub świadomie posługuje się nieprawdziwymi.

Związkowcy chcieli wczoraj złożyć swoje postulaty na ręce Anny Zarzyckiej, prezes Zachemu. Nie zastali jej. - Rozumiemy, że akurat mogła mieć coś do załatwienia.

Jednak trudno nam pogodzić się z tym, że nie wyszedł do nas żaden z jej zastępców - podsumowuje Januszewski. Uczestnicy pikiety grożą sporem zbiorowym, a nawet - jak mówią - ostrą walką w zwartych szeregach. Dodajmy, że w sporze zbiorowym z pracodawcą są już trzy inne związki działające przy Zachemie.

Piotr Kuzimski, rzecznik Zachemu wyjaśnia: - 3 czerwca przewodniczący związku "Solidarność 80" poinformował prezes zarządu Zachemu, że nazajutrz odbędzie się na terenie firmy zgromadzenie-manifestacja. Tego samego dnia otrzymał odpowiedź, że prezes nie wyraża na to zgody i że jest to sprzeczne z zasadami funkcjonowania spółki.

Protokoły sanitarne pomogą otworzyć biznes?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JOP

Blady Jan przemawiał jak były Premier Jarosław. W lesie mówią, że podobno złożył papiery do konkursu na Prezesa Spółki. Chciał już byc Członkiem Zarządu w Ciechu ale to mu nie wyszło. Zobaczymy teraz.

b
bbbb

Te pajace ze związków sami nie wiedzą czego chcą.Najpierw byli "za",a teraz im się nie podoba.Tak to jest jak ktoś się w pracy opieprza.Wtedy różne głupoty chodzą po głowie.Najpierw "wynegocjowali" nędzne pieniądze za akcje (oburzają się,że tak mało płacą),a w styczniu znowu coś przegłosowali,tyle że jak się zgadzali to na pewno nie wiedzieli o co chodzi,a teraz się przeciwko temu buntują.A Januszewski najpierw niech odda pieniądze co nakradł i usunie swoją rodzinkę,no i jeszcze powinien za to beknąć.Tak to jest z tymi ludźmi co się nigdy pracą nie zhańbili.

Dodaj ogłoszenie