Sport. Młodzież Wdy Świecie w lidze wojewódzkiej

Sławomir Wojciechowski
Migawka z meczu juniorów starszych w Świeciu. O piłkę z zawodnikiem Włocłavii walczy Jakub Wróblewski (biała koszulka)
Migawka z meczu juniorów starszych w Świeciu. O piłkę z zawodnikiem Włocłavii walczy Jakub Wróblewski (biała koszulka)
Ważne zwycięstwo odnieśli trampkarze Wdy "Kemira" Świecie. Przybliża je ono do utrzymania w lidze wojewódzkiej.

Trampkarze Wdy "Kemira" pokonali w Janikowie miejscową Unię 1:0 (1:0). Zwycięskiego gola zdobył Paweł Tajl w 20. minucie. Był to dla nich mecz "o życie". - W 1. połowie mecz był wyrównany - informuje trener Jarosław Klinger. - Gospodarze mieli dwie czyste okazje, ale ich nie wykorzystali. W 20. min. udało nam się zdobyć gola. Po przerwie broniliśmy tego wyniku i udało się nam.
Najgroźniejszy rywal w walce o utrzymanie się w lidze, AZS UKW zremisował z Włókniarzem Toruń 2:2. Po tej kolejce Wda ma przewagę 5 punktów, do utrzymania brakuje jej jednego. - AZS UKW Bydgoszcz w ostatnich dwóch kolejkach gra z najsłabszymi drużynami tj. Legią Chełmża i Polonią Bydgoszcz - wyjaśnia Jarosław Klinger. - My z kolei mamy mecze z Liderem Włocławek i Zawiszą Bydgoszcz, a więc czołówką tabeli. O punkty z nimi będzie bardzo trudno. Boję się, że może nam zabraknąć jednego punktu do utrzymania. Ale póki co walczymy dalej.

Opadli z sił

Z Unią grali też młodzicy Wdy "Stakona" Świecie, którzy wygrali 2:1 (1:0). - Pojechaliśmy do Janikowa tylko w trzynastu i nie miałem dużego manewru zmian - relacjonuje trener Wdy Kazimierz Arbat. - W końcówce brakowało chłopakom sił. Na szczęście wcześniej strzeliliśmy dwie bramki, a Unia nam tylko jednego w końcówce meczu.
Bramki dla Wdy zdobyli: Karol Maliszewski i Patryk Szularecki. Wda "Stakona" nadal przewodzi ligowej tabeli i ma duże szanse na historyczne dla klubu mistrzostwo województwa.

Przespali połówkę

Niespodziewanej porażki doznali juniorzy starsi Wdy "Syla". Przegrali oni u siebie z Włocłavią Włocławek 2:3 (0:3). Podopieczni Andrzeja Sitkowskiego przespali 1. połowę spotkania. Fatalnie grali zwłaszcza obrońcy, których błędy zaowocowały trzema golami dla gości. Po przerwie świecianie wzięli się do "roboty". W 46. min. gola strzelił Jakub Wróblewski, a 20. minut potem Grzegorz Sułkowski. Remisu jednak nie udało się osiągnąć. Przeszkodził w tym arbiter, który nie uznał gospodarzom dwóch bramek dopatrując się faulu (przy pierwszej) i "spalonego" (przy drugim). Mimo porażki Wda utrzymała fotel lidera grupy słabszej LW.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał

Paweł Tajl Gratulacje Ziomek

Dodaj ogłoszenie