Sport. V liga:Derby dla Gromu

Sławomir Wojciechowski
W Pruszczu celniej strzelali piłkarze Gromu  (białe koszulki). Wykorzystali oni prawie wszystkie swoje najlepsze okazje.
W Pruszczu celniej strzelali piłkarze Gromu (białe koszulki). Wykorzystali oni prawie wszystkie swoje najlepsze okazje. Sławomir Wojciechowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W derbach powiatu świeckiego w Pruszczu nie było niespodzianki. Wyżej notowany w tabeli Grom Osie zasłużenie pokonał Start/Eco-Pol.

Start/Eco-Pol - Grom 1:4 (0:3)

0:1 Michał Pokora (9.), 0:2 Michał Pokora (16.), 0:3 Jacek Linowski (32.), 0:4 Tomasz Grudziński (62.), 1:4 Jakub Środa (71.-karny)

START: Góral - Krzyżanowski (75. Drewka), Nowakowski, Kubanek - M. Andrzejewski - Sinkowski, Bobola, Pyda (65. Janczak), Kozłowski - Ejankowski (65. Dziuda), Środa
GROM: Mielcarski - Nieściur, Szamocki, Kleczkowski - Grudziński, Wiśniewski (55. Szmelter), Linowski (77. Ziółkowski), Łytkowski, Marks (68. Brachucki) - Pokora (61. Pauka), Reise

Skuteczność na szóstkę

Mecz zaczął się od ataku gospodarzy, jednak nie potrafili oni skutecznie zagrozić bramce Roberta Mielcarskiego. Osianie pierwszą, składną akcję przeprowadzili w 9. minucie i od razu zakończyła się sukcesem. Adam Reise zagrał w tempo do Michała Pokory, a ten płaskim strzałem po ziemi nie dał szans bramkarzowi Startu. Sześć minut później było już 2:0 dla Gromu. Znów na listę strzelców wpisał się Michał Pokora, który wykorzystał podanie Adama Marksa. Miejscowi próbowali odmienić losy spotkania, ale niewiele mogli wskórać, bo czujnie grali obrońcy rywali. W 32. min. rajd prawą stroną Tomasza Grudzińskiego zakończył się strzałem w słupek. Skutecznie dobitką popisał się Jacek Linowski i było 3:0 dla gości. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
W 2. połowie było przede wszystkim dużo walki w środku pola. Pruszczowianie ambitnie dążyli do zdobycia honorowej bramki. Najbliższy tego był Jakub Środa w 52. min., ale minimalnie przestrzelił. W 62. min. sprytnie faul - tuż przed polem karnym gospodarzy -wymusił Sławomir Pauka. Strzał z rzutu wolnego Waldemara Szamockiego trafił w mur. Jednak po poprawce Grudzińskiego piłka wylądowała w siatce. Grom prowadził 4:0. Miejscowi honor uratowali w 71. min., kiedy to rzut karny na gola zamienił Jakub Środa. Chwilę potem Środa stanął przed jeszcze jedną szansą, ale przegrał pojedynek sam na sam z Mielcarskim. Grom ostatecznie zwyciężył 4:1.
Ogólnie derby rozczarowały swoim poziomem. Zawiedli szczególnie gospodarze, którzy zamiast skupić się na lepszej grze, kłócili się między sobą i krytykowali decyzje sędziego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie