Strona po sezonie

Iza Wodzińska
Magistrat zaprezentował wczoraj dziennikarzom swoją nową stronę internetową, która pojawiła się w sieci w środę po południu, choć na powitalnych billboardach reklamowana była znacznie wcześniej.

     Adres torun.pl znalazł się tuż przed wakacjami na umieszczonych przy trasach wyjazdowych z miasta megaplakatach, ale witryna pod nim praktycznie nie istniała - składała się głównie z odsyłaczy do innych stron www. Prezentujący wczoraj nową jej odsłonę Paweł Piotrowicz z wydziału promocji miasta, zastrzegał, że to co obecnie można na niej znaleźć, to ledwie 15 proc. tego, co ma w niej być. Reszta ma się pojawić do końca 2004 roku, podobnie jak niemiecka wersja językowa. Angielskie tłumaczenie powinno, zdaniem Piotrowicza, trafić do sieci jeszcze w październiku.
     Dziś pod torun.pl można znaleźć: informacje dla turystów (galeria zdjęć, wydarzenia kulturalne, interaktywny plan miasta) i inwestorów, dane na temat miasta i jego władz oraz odsyłacze do innych witryn (w tym witryny UMK - niestety banner jest tak mały, że trudno się domyślić, co się pod nim kryje). Wkrótce ma się pojawić forum, a także możliwość wysyłania internetowych "kartek" z Torunia.
     Galerie mniej ważne?
     
Dziennikarze wytknęli twórcom portalu, że powstająca pół roku strona - prace nad nią rozpoczęły się w lutym - nie jest tak rewelacyjna, jak można się było spodziewać, a niektóre dane na niej "zawieszone" są nieaktualne (m. in. adresy galerii na Starym Mieście). - To nie są informacje ważne dla turystów. Większość wiadomości jest aktualna, a za informacje o galeriach nie odpowiadamy - bronił się Piotrowicz, ale nie umiał wskazać, kto odpowiada za aktualność informacji na magistrackiej przecież stronie.
     Nie podano, ilu internautów odwiedziło już stronę, ale policzyliśmy, że w zamieszczonej na niej sondzie wczoraj do godz. 16.00 - czyli w ciągu pierwszych 24 godzin od jej uruchomienia - wzięło udział 35 osób. 54 proc. z nich podobała się jej grafika, a 33 uznało ją za nietrafioną. 27 proc. skrytykowało zawartość portalu.
     Umowa ustna...
     
O tym, że flagowa, reklamowana na billboardach, witryna magistratu jest dramatycznie martwa, pisaliśmy kilka tygodni temu. Okazało się wtedy, że jedynym rzucającym się w oczy jej elementem jest kiepskiej jakości panorama miasta podpisana linkiem reklamowym do stron firmy Concept, która ją wykonała. Wyśledziliśmy wtedy, że urząd nie zawarł z Conceptem stosownej umowy barterowej dotyczącej wymiany "panorama za odsyłacz". Prezydent Zaleski tłumaczył, że umowę zawarto - zrobili to ludzie z wydziału promocji - tyle, że "na buzię". Wcześniej doradca prawny Rady Miasta mec. Maciej Krystek stwierdził, że trudno sobie wyobrazić, by jakiekolwiek umowy zawierane przez magistrat "nie miały formy pisemnej".
     Dziś na link Conceptu - znaczek udający "operacyjny" - można trafić po kliknięciu na banner informacji turystycznej. Tam też firma prezentuje swoje panoramy. - To nie nasza strona. Odpowiada za nią miejski Ośrodek Informacji Turystycznej! - stwierdził Piotrowicz. Przyznał jednak, że OIT podlega wydziałowi promocji.
     n
     Dobrze, że strona wreszcie jest. Szkoda, że dopiero na zakończenie sezonu.
     

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie