Szkoła nie zapłaci

(aga)
Uczące się dziecko ubezpieczyć musi każdy. Szkoła wyręcza tylko wyjątkowo ubogich rodziców.

     Nasza Czytelniczka zarabia niewiele. - Ciężko mi pokrywać koszt szkolnego ubezpieczenia - _twierdzi. - Dotychczas płaciłam je regularnie w kilku ratach. Jednak ostatnio, w pewnym czasopiśmie przeczytałam, że nie mam takiego obowiązku. Podobno szkoła wykupuje ubezpieczenie grupowe, które i tak obejmuje wszystkich uczniów. Żałuję, że nikt mnie dotąd o tym nie poinformował.
     Okazuje się, że to nieprawda. Zwracamy na to uwagę, ponieważ informacja ta była opublikowana w dodatku porad prawnych, więc wydawała się rzetelna. - Szkoły rzeczywiście wykupują ubezpieczenia grupowe i mają z tego tytułu rabaty pozwalające dodatkowo ubezpieczyć kilka osób - odpowiada Waldemar Fura, kierownik Ośrodka Oświaty i Wychowania Urzędu Miejskiego w Świeciu. - _Jednak przeznacza się je tylko na dzieci będące w wyjątkowo trudnych sytuacjach. Wcześniej uzgadnia się to z dyrekcją szkoły. To nie jest norma.
     _Nie można też liczyć, że ubezpieczenie opłaci nam wychowawca korzystający ze środków zgromadzonych przez komitet rodzicielski. A taka informacja również byłą zawarta w cytowanej przez Czytelniczkę poradzie. -
Fundusz rodzicielski nie jest obowiązkowy - podkreśla Fura. - _Nigdy nie pokrywa się z niego ubezpieczenia. To bzdura!

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie