Telefon radzi jak żyć, jeść i odpoczywać. Ufasz mu!

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
19.07.2016 warszawamateusz lindenberg i marta trenerzy pokemonow . pokoemongo pokemon go mateusz lindenberg marta gra aplikacja pokemony nz. mateusz lindenberg martafot. piotr smolinski / polska press Piotr Smolinski
Są aplikacje dla otyłych, cukrzyków i nieśmiałych. Ekspert: - Zachowajmy rozsądek.

O, nie! Moje BMI niebezpiecznie zbliża się do punktu krytycznego, muszę ograniczyć spożycie kalorii o 250 kcal dziennie, zrobić 5 tysięcy kroków, ale nie mogę wyjść z domu, bo dzisiaj poziom dwutlenku siarki w powietrzu wzrósł do 30 procent!

Takie dylematy miewają osoby, które zbytnio zaufały mądrościom wmawianym im przez aplikacje na telefony komórkowe. - Dużo ostatnio pracuję z osobami cierpiącymi na ortoreksję - mówi psychodietetyk Ewa Szymanowska-Pawlak. - Cechuje je skłonność do perfekcjonizmu. Bywa, że przesadna. Dla nich aplikacje żywieniowe, prozdrowotne mogą być niebezpieczne, bo dają złudne poczucie kontroli nad swoim organizmem - zalecałabym ostrożność. Telefon to narzędzie, a nie trener osobisty.

Aplikacje mówią nam nawet, jak spać, dbać o wzrok oraz m.in. ile alkoholu pić, by następnego dnia móc bezpiecznie usiąść za kierownicą.

Telefon zaczyna nami rządzić.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj: „Apki” pomogą żyć. I też uzależnią

Ekspert: Nie możemy się bronić przed rozwojem technologii cyfrowych

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie