TENIS: Nieco zapomniana w Bydgoszczy dyscyplina odradza się

    TENIS: Nieco zapomniana w Bydgoszczy dyscyplina odradza się

    TOMASZ FROEHLKE, tomasz.froehlke@pomorska.pl, tel. 52 326 31 91

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Adam Majchrowicz (SKT Centrum) jest jednym z kandydatów do "dzikiej karty” w mistrzostwach Polski.

    Adam Majchrowicz (SKT Centrum) jest jednym z kandydatów do "dzikiej karty” w mistrzostwach Polski. ©Fot. Tomasz Czachorowski

    To będzie tenisowy rok w Bydgoszczy. Powracają imprezy międzynarodowe, coraz więcej jest turniejów dla młodzieży i amatorów, a zacznie się od prawdziwego hitu, czyli meczu Pucharu Federacji Polska - Belgia.
    Adam Majchrowicz (SKT Centrum) jest jednym z kandydatów do "dzikiej karty” w mistrzostwach Polski.

    Adam Majchrowicz (SKT Centrum) jest jednym z kandydatów do "dzikiej karty” w mistrzostwach Polski. ©Fot. Tomasz Czachorowski

    Na mecz w ramach Fed Cup by BNP Paribas (6-7 lutego) przyjadą nie tylko gwiazdy kobiecego tenisa (siostry Radwańskie, Kim Clijsters, Yanina Wickmayer, może nawet Justine Henin), ale także wielu polskich zawodników, którzy będą oglądać pojedynki z trybun hali "Łuczniczki". Gdy tylko ostatnie piłki zostaną rozegrane, większość przeniesie się na pobliskie korty SKT Centrum (ul. Nowotoruńska), bowiem już następnego dnia rozpoczną się tam Halowe Mistrzostwa Polski seniorów (kobiet i mężczyzn).
    Dla prężnie działającego bydgoskiego klubu to już trzecia duża impreza, powierzona przez Polski Związek Tenisowy, po młodzieżowych mistrzostwach Polski (do lat 21) i ubiegłorocznych MP seniorów. - Organizacyjnie zostaliśmy ocenieni bardzo wysoko, stąd mistrzostwa już po roku wracają do nas - przyznaje z dumą Ryszard Robaszkiewicz, dyrektor Centrum.

    Obecnie klub dysponuje pod dachem czterema kortami z nawierzchnią dywanową oraz sześcioma na powietrzu. Niedawno wzbogacił się dwa korty centralne - jeden z widownią na 80 osób, a drugi na 500. Niebawem ruszy budowa domku klubowego. Na otwartych kortach klub był już organizatorem finału Drużynowych Mistrzostw Polski juniorów, nie licząc wielu turniejów regionalnych i ogólnopolskich. Pod okiem pięciu trenerów (Hiszpan Antonio Saez Navarro, Kinga Domagała, Daria Adamska, Piotr Lewandowski i Cezary Welc) szkoli się w nim ponad 60 adeptów tenisa w różnym wieku.

    Kto przyjedzie do nas?

    Na razie nie wiadomo, jaka będzie lista zawodników na tegoroczne MP. Zgłoszenia przyjmuje PZT do 1 lutego. Nie można oczywiście liczyć na udział Łukasza Kubota, Michała Przysiężnego, Marty Domachowskiej czy Radwańskich, którzy będą grać na całym świecie w imprezach wyższej rangi. Mistrzostwa Polski nie kuszą ani wysokimi nagrodami finansowymi (pula nagród na cały turniej wynosi 30 tys. zł.), ani punktami do światowych rankingów. Zwycięzca w singlu może otrzymać około 4 tys. zł, co po odliczeniu kosztów zakwaterowania i wyżywienia daje zarobek niezbyt imponujący. Oczywiście, PZT nie może zmuszać w żaden "administracyjny" sposób najlepszych tenisistów do udziału, ale już lobbowanie na rzecz przyznawania choćby kilku punktów do międzynarodowych rankingów byłoby wskazane.

    Największą gwiazdą wśród mężczyzn może okazać się Jerzy Janowicz, jeśli oczywiście zdecyduje się na przyjazd do Bydgoszczy. Można spodziewać się takich nazwisk, jak Dawid Olejniczak, Grzegorz Panfil, Marcin Gawron czy Adam Chadaj. Wśród kobiet faworytkami powinny być Katarzyna Piter, Sylwia Zagórska, czy Karolina Korzeniak. Przed rokiem w Bydgoszczy triumfowali Piter (Grunwald Poznań) i Tomasz Bednarek (AZS Poznań) w singlach oraz Błażej Koniusz (ChTT Chorzów)-Mateusz Kowalczyk (Górnik Bytom) i Piter-Zagórska w deblu.

    W turnieju nie zabraknie reprezentantów Bydgoszczy i to w jego głównej fazie. Rozdane zostaną po cztery "dzikie karty", z czego po dwie ma do dyspozycji SKT Centrum. - Ostateczny wybór nie został jeszcze dokonany - mówi Robaszkiewicz.

    Głównymi kandydatami są Adam Majchrowicz, Jarosław Bieńkowski, Mikołaj Szmyrgała, Monika Magusiak i Julia Siwert. Szmyrgała pochodzi z Bydgoszczy, ale na co dzień reprezentuje Merę Warszawa.

    Eliminacje rozpoczną się 8 lutego o 9.00, a nazajutrz ruszy turniej główny. Uroczyste otwarcie 9 lutego o 18.00, a po nim otwarta dla wszystkich impreza rozrywkowa.

    Gwiazdy wśród młodzieży

    To nie koniec tenisowych atrakcji w Bydgoszczy. W tygodniu poprzedzającym Puchar Federacji na kortach Centrum odbędzie się otwarty turniej dziewcząt do lat 16 (3-5 lutego). Jest duża szansa, że zawitają tam jako goście specjalni tenisowe gwiazdy Polski i Belgii, które mają przyjechać do Bydgoszczy na Fed Cup już 1 lub 2 lutego. We wrześniu po raz pierwszy w historii odbędzie się turniej z cyklu ITF Futures, gdzie pokaże się cała plejada uzdolnionych zawodników z całego świata (początek 1 września). Lipiec i sierpień to z kolei cykl ogólnopolskich turniejów dla młodzieży.

    A na dokładkę coś dla amatorów: w każdą pierwszą sobotę miesiąca w hali Centrum odbywa się otwarty turniej singlowy, a w trzecią - deblowy (początek o 18.00). Finał akcji pod koniec kwietnia. Z kolei sezon letni zostanie zakończony piątą już edycją Otwartych Mistrzostw Bydgoszczy amatorów (trzecia sobota września).

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo