Tir za tirem

Katarzyna PiojdaZaktualizowano 
Problem ciężarówek korkujących miasto wywołał zainteresowanie czytelników. Po poniedziałkowym dyżurze nadal dzwonią do redakcji.

     Czytelnicy są zaskoczeni brakiem zainteresowania służb drogowych i administracji. Tiry opanowały centrum i trasy przelotowe. 4 lata temu organizacje ekologiczne rozpoczęły akcję "Tiry na tory", która miała na celu zmniejszenie ruchu na miejskich drogach.
     Minęły lata
     
- Chcieliśmy, aby część ładunków przewożonych samochodami ciężarowymi była transportowana pociągami towarowymi - opowiada Leszek Ciżmowski, zastępca prezesa stowarzyszenia Bydgoskie Forum Ekologiczne. - Rozmawialiśmy z przedstawicielami rad osiedli.
     Michał Benedyk, przewodniczący Rady Osiedla Bartodzieje poparł działania ekologów. - To podreperowałoby finanse kolei. Przekazaliśmy wniosek pani Gwincińskiej. Minęły cztery lata, a sprawa ani drgnęła - informuje.
     Skontaktowałam się z przewodniczącą Rady Miasta. - Nie pamiętam, by wniosek do mnie trafił - mówi Felicja Gwincińska.
     Prezydent Konstanty Dombrowicz nie miał dla nas czasu, choć problem palący. - To sprawa drogowców, a nie prezydenta - usłyszałam w biurze rzecznika prasowego prezydenta. Drogowcy na razie nie zadziałają. - Znaków informujących o ograniczeniu prędkości jest w mieście sporo i to wystarczy - mówi Bogumił Grenz, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Proszę kontaktować się z generalną dyrekcją dróg.
     To nie my, koledzy...
     
A "koledzy" z dyrekcji: - To nie nasz obowiązek, tylko drogowców z Bydgoszczy - uważa Zdzisław Glonek, zastępca dyrektora oddziału w Bydgoszczy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Postawiliśmy znaki zalecające objazd w Stryszku i Białych Błotach. Kierowcy tirów podobno nie mają wyjścia, dlatego jeżdżą przez Bydgoszcz.
     Obwodnica w remoncie
     
- Remontowana jest obwodnica na odcinku od Stryszka do Białych Błót - tłumaczy Seweryn Siwa, kierownik bydgoskiego rejonu GDDKiA. - Przez to czynny jest tylko jeden pas ruchu. Kierowcy jadą więc przez Bydgoszcz. Remont zakończy się prawdopodobnie pod koniec sierpnia.
     Policja wlepia mandaty kierowcom tirów, którzy łamią przepisy. - Dostają mandaty do pięciuset złotych - mówi Ewa Przybylińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji. Płacą i dalej jadą.
     Ulice Bydgoszczy są coraz bardziej niszczone kołami ciężkich tirów. Naprawa kosztować będzie masę pieniędzy. I chociażby z tego powodu miejska administracja nie powinna przymykać oczu na ten problem.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3