To nasza szkoła

Tekst i fot. Barbara Zybajło
W korytarzu oglądać można było wystawę  historyczną. Na zdjęciu druhowie Osp, którzy  kierowali ruchem gości: Sławomir Orlikowski,  Józef Turzyński i Józef Hoppe.
W korytarzu oglądać można było wystawę historyczną. Na zdjęciu druhowie Osp, którzy kierowali ruchem gości: Sławomir Orlikowski, Józef Turzyński i Józef Hoppe.
Przez trzy dni Szkoła Podstawowa w Kłodawie świętowała 30 urodziny. Rodzice nie szczędzili słów pochwały za piękną oprawę uroczystości. Sala gimnastyczna była pełna, ale nic dziwnego, bo w tak małej społeczności szkoła to centrum kulturalne wsi.

     Po uroczystej mszy w kościele parafialnym w Krojantach na sali gimnastycznej uczniowie przypomnieli historię placówki i ludzi z nią związanych.
     Kroniki i wspomnienia
     
- Ja informacje z życia szkoły znam z kronik, od rodziców i nauczycieli - _mówi Iwona Wyrowińska, dyrektorka SP w Kłodawie. - Mogę jednak powiedzieć, że dumą naszej szkoły jest sport, a uczniowie w zawodach zajmują czołowe lokaty.
     Szkoła jest niewielka, więc nic dziwnego, że w prace na jej rzecz angażują się nie tylko rodzice, ale i dziadkowie. - Są zawsze chętni do pomocy i nigdy nas nie zawodzą - zapewnia Wyrowińska. - Ale także nauczyciele i pracownicy obsługi nie liczą godzin tu spędzonych.
     Z rodzicami
     Podczas uroczystości wspominano nieżyjącego już kierownika Władysława Mutra oraz wieloletniego dyrektora Jana Pokojskiego.
     Przypomniano, że w szkole odbywa się wiele festynów, aukcje prac dzieci, wystawy świąteczne. Aktywnie ze szkołą współpracuje rada rodziców: Eugenia Wirkus, Katarzyna Graszk, Irena Gnacińska, Marzena Gierszewska, Jan Dorawy i Renata Kak.
- Bardzo dobrze układa nam się współpraca ze starszym wizytatorem Kuratorium Oświaty Aleksandrą Łasicką, która zawsze służy nam pomocą. Dzięki polityce oświatowej gminy poszerzamy natomiast ofertę edukacyjną - podkreśla Wyrowińska.
     
Wspólna praca
     Do SP chodzą nie tylko dzieci z sołectwa Kłodawa, ale i Powałek, Zbenin, Krojant, a także kilka osób z Kruszki.
- Do dziś ze wzruszeniem wspominam moją wychowawczynię, Krystynę Wielewską - mówi sołtys Kłodawy Czesław Jaśkiewicz. - _To jest nasza szkoła i wszyscy musimy pracować dla jej dobra.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie