MKTG SR - pasek na kartach artykułów

To nie będzie łatwy dialog

Barbara Zybajło
Na razie w Radzie Gminy jest pat.

Zapowiadanej na dziś sesji nie będzie, bo były już przewodniczący jej nie zwołał. Radni opozycji też nie zasypiają gruszek w popiele i szukają wyjścia z sytuacji.

We wtorek przewodniczący RG Zbigniew Kołakowski i wiceprzewodniczący Zdzisław Kwiatkowski złożyli rezygnację.

Zanim do tego doszło, z wnioskiem o ich odwołanie na sesji wystąpił radny Bogusław Grabowski, ale zmiana w programie sesji mająca na celu wprowadzenie uchwały o odwołaniu nie przeszła. Na drugi dzień wniosek trafił ponownie do biura Rady. Kołakowski, jeszcze przed złożeniem rezygnacji, sesji jednak nie zwołał. - Wniosek nawet nie był podpisany, bo pod nim była tylko jakaś parafa - mówił. Rezygnację z funkcji tłumaczy faktem, że nie chce walczyć z radnymi opozycji, którzy po wyborach uzupełniających mają większość w RG. - Jeśli ośmiu radnych wstaje i mówi, że chce przeforsować swoje, to ja nie widzę sensu się przeciwstawiać - dodaje.

Na razie jest więc tak, że nie ma kto zwołać sesji i najbliższa może się odbyć dopiero we wrześniu, kiedy rezygnacja Kołakowskiego i Kwiatkowskiego nabierze mocy prawnej. - W planie Rady sesja była wyznaczona na wrzesień, więc nikomu nie paraliżujemy pracy - dodaje Kołakowski.

Radni opozycji nie zamierzają się biernie przyglądać sytuacji. - Jestem za dialogiem, uważam, że trzeba rozmawiać - mówi Bogusław Grabowski. - Jest kilka dróg, zastanawiamy się, co zrobić. Dopuszczamy też możliwość nowych wyborów w gminie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska