Udany debiut

Redakcja
23,20 zł - tyle wyniosła cena debiutu akcji PKOSA. Inwestorzy, którzy ustawiali się kilka tygodni temu w długich kolejkach po walory największego banku detalicznego w kraju nie mogą być zawiedzeni.

     Na otwarciu notowań na akcje PKO BP na giełdę wpłynęły 24 tys. 474 zlecenia i zawarto 10 tys. 374 transakcji. Wartość obrotu na otwarciu wyniosła 681,5 mln zł, czyli więcej niż dotychczasowy rekord obrotu akcjami jednej spółki w czasie całej sesji, który należał do TP SA - 494,2 mln zł i został ustanowiony na sesji w dniu 8 listopada 2000 roku. Na godz. 12.50 cena akcji wynosiła 24,30 zł, a obrót papierami PKO BP SA ponad 2,2 mld zł! W stosunku do ceny sprzedaży akcje banku wzrosły na otwarciu o 13,7 proc.
     KALENDARIUM
     
Debiut PKO BP jest 24 debiutem na warszawskiej giełdzie w tym roku.
     Widełki cenowe 17,5 -20,5 zł
     Cena sprzedaży ustalona w dniu 3 listopada - 20,5 zł
     Przydział akcji - 6 listopada, stopa redukcji dla inwestorów indywidualnych, którzy zapisywali się na akcje banku w pierwszym terminie 89,99 proc., a w drugim terminie 94,84 proc.
     Debiut PKO BP - 10 listopada za 23,20 zł
     Ilość akcji dopuszczonych do obrotu - 385 mln
     Szacowana wartość oferty skarbu państwa ok. 7,89 mld zł (ok. 1,84 mld euro)
     Wartość całego banku ok. 20,5 mld zł (4,65 mld euro)
     Kapitalizacja warszawskiej giełdy po debiucie PKO- 44 mld euro (przed debiutem 39 mld euro)
     Czysty zysk
     
Inwestorzy indywidualni, którzy kupowali akcje z dyskontem zarobili jeszcze więcej. Wyliczmy ile. Kowalski, który zapisywał się na akcje w pierwszym terminie kupił je za 19,70 zł. Załóżmy, że ma ich 1000. Przy cenie debiutu wynoszącej 23,20 zł zarobił 3,5 tys. zł (zwyżka o17,77 proc.). Z kolei Nowak, który zapisał się na nie w drugim terminie kupił je za 20,10 zł. Też ma 1000 sztuk i zarobił 3,1 tys. zł (15,42 proc.). W środę na zamknięciu sesji kurs akcji banku wzrósł do 24,50 zł za sztukę.
     Chłonny rynek
     
Prezes giełdy Wiesław Rozłucki powiedział, że prywatyzacja PKOpokazuje, że można pogodzić wszystkie strony - budżet, rynek i inwestorów. Jego zdaniem rynek jest chłonny, a obowiązkiem państwa jest zapewnić dopływ nowych spółek na rynek, m.in. po to, by mogły je kupować otwarte fundusze emerytalne.
     Prezes PKOSAAndrzej Podsiadło uznał cenę debiutu za satysfakcjonującą. Jego opinię podzielało wielu analityków. Według nich do udanego debiutu banku przyczyniło się to, że jest to jedna z największych prywatyzacji od dłuższego czasu w Europie Środkowo-Wschodniej.
     Premia i dywidenda
     
Prezes Andrzej Podsiadło zwrócił też uwagę, że inwestorzy, którzy obecnie nie sprzedają akcji mogą liczyć za rok zarówno na akcje premiowe, jak i na dywidendę. - Nie sądzę, by cena akcji miała być niższa za rok, czy za dwa, bo bank generuje dobre wyniki - dodał Podsiadło. Minister skarbu państwa Jacek Socha, gość honorowy giełdowego debiutu PKO BPpowiedział, że "sukcesem premiera Belki i tego rządu jest to, że powiedzieliśmy, iż prywatyzacja musi być przejrzysta i robiona przez polską giełdę". Zapowiedział też, że kolejne prywatyzacje będą przeprowadzane przez giełdę.
     A szykuje się ich prawdziwy wysyp. Dlaczego tyle firm wybiera się na parkiet? - o tym w przyszłym tygodniu w"Pomorskiej".

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie