W dyskontach ceny na półkach inne niż przy kasie

Kinga Siwiec
Musimy pamiętać, że cena na półce jest ceną obowiązującą
Musimy pamiętać, że cena na półce jest ceną obowiązującą Archiwum
Inne ceny na półkach, inne na rachunku. Nasz czytelnik skarży się, że w jednym z dyskontów coraz częściej czuje się oszukany.

- Sprawa dotyczy jednego z najbardziej popularnych dyskontów w naszym kraju, jak większość Polaków, robię tam zakupy bardzo często. Wcześniej nie narzekałam, ale od jakiegoś czasu zauważyłem, że coraz częściej cena z półki nie zgadza się z ceną, jakiej żądają ode mnie przy kasie - mówi pan Tadeusz. - To sprawia, że czuję się oszukany. Czasami sięgam po coś tylko dlatego, że jest w promocji, normalnie nie zdecydował bym się na zakup danego produktu w standardowej cenie. A tu się okazuje, że promocji wcale nie ma. Kasjerzy się spieszą i skanują produkty bardzo szybko. Klienci zajęci pakowaniem nie zawsze zwrócą uwagę, że produkt ma inna cenę niż się spodziewali. A wielu z nich, nawet jak zauważy, to będzie się wstydziło zwrócić uwagę.

Trwa głosowanie...

Czy spotkałeś się z sytuacja, kiedy cena towaru na półce różniła się od tej przy kasie?

Sprawa różnicy cen na półkach a rachunku może być irytująca, ale na szczęście jest tez prosta do rozwiązania.

- Zgodnie z prawem, ceny na półkach są obowiązujące i sklep musi sprzedać właśnie w tej cenie. I nie ma znaczenia, że promocja się już skończyła a pracownik zapomniał zmienić metkę na półce - mówi Zbigniew Perzyna, miejski rzecznik konsumentów. - Jeśli ceny nie ma w ogóle to mamy prawo zgłosić to do inspekcji handlowej, która przeprowadzi w sklepie kontrolę. Oczywiście dotyczy to produktów, które powinny znaleźć się na tej właśnie półce, a nie pojedynczych produktów, które zostały przeniesione w inne miejsce przez klientów sklepu.

Ważne jest, że nawet, gdy nieprawidłowości zauważymy dopiero w domu na naszym rachunku, to nadal możemy domagać się zwrotu pieniędzy. Aby tak się stało powinniśmy cofnąć się do sklepu, sprawdzić, czy cena na półce jest nadal niższa i jeżeli mamy podstawy, możemy złożyć reklamację kierownikowi sklepu.

Podatek cukrowy i od małpek na pewno wpłynie na ceny. Ekspert: Wiele sformułowań tej ustawy budzi wątpliwości

Wideo

Materiał oryginalny: W dyskontach ceny na półkach inne niż przy kasie - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 52

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 lutego, 9:05, KL:

Jacy wy wszyscy jestescie madrzy... Widzicie ilu pracowników pracuje w marketach??? Widzicie ze kasjerek coraz mniej a obslugi na ladach w kauflandzie brak??? Kto ma wymieniac te ceny??? 6 lat temu w handlu zarabialo sie polowe tego co teraz a byli ludzir do pracy... Teraz wasz ukochany rzad rozdaje wasze pieniądze panienkom które tylko nogi rozkladaja i praca dla nich to zenada... Po co. Narobila dzieci klepie biede, patologia w domu ale panstwo ja utrzyma to po co ma pracowac??? Problem zawsze tkwi glebiej ale idzcie. Wyzyjcie sie na kasjerce czy nawet kierowniku ktory ma tyle roboty codziennie ze 8 godzin mu nie starcza i w domu robi pewne rzeczy. Popracujcie w handlu a potem komentujcie. Nasz klient nasz pan??? Kpina, kasjer tez czlowiek, tez ma zycie prywatne i rodzine do ktorej wraca po pracy. Rodzine dla której nie ma siły bo jest wykonczony fizycznie przez ciezka harowke ktora odwala zeby klient mial co kupić, potem leci na kase zeby jasnie hrabiostwo obsluzyc bo juz trzeba piętnasta kase otworzyc 3 pracownikami bo w kolejce 4 osoby stoja a emeryci przeciez zabiegani, czasu nie maja, male dzieci im w domu placza o wolaja na pol sklepu "a mozna kase otworzyc??" a ku... kto ma na niej usiasc? Pracownik ktory wyklada nabial, miesa, mrożonki?? Wiecie ile palet towaru z dnia na dzien zostaje??? Ile jest dostarczanych do takich marketow?? Średnio 2 tiry dziennie. Od 30 do 60 palet dziennie w zaleznosci od wielkosci marketu. Pracownikow 30 na caly market, kasy, miesny poszczegolne działy plus kierownicy. Wszyscy rozkladaja towar nie ma ze kierownik idzie kawe wypic i palcem wskazac co trzeba zrobić. Zasuwa razem z zaloga bo przyjdą wygloniale bestie codziennie po 3 reklamowki zakupow... Wy naprawde tyle zrecie?????? Czy wszystko w koszu laduje? Wracamy do domu, resztka sil wstawimy pizze do pieca bo na gotowanie czasu i sil brak. Kladziemy sie na chwile wstajemy po godzinie a w domu gary, pranie, lekcje z dzieckiem trzeba zrobić, jak male to na plac wyjsc, sprzatanie, prasowanie... Ale to nie koniec... Fizycznie sie narobimy. Ale dzieki wam kochani klienci siada nam rowniez psychika... Jestescie wiecznie niezadowoleni, bo cena sie nie zgadza o 20groszy...idz do informacji wypłaca ci roznice i daj spokoj tej biednej kasjerce!!! Po co komentujecie do pracowników "a wy drogo macie" To idz do lidla!!! Tam parking rampampam i napewno taniej!!! "a nie da sie cos taniej" zadzwon do centrali i zapytaj 🤦‍♀️ "a mozna druga kase" stoisz 3 w kolejce!!!!! "a to świeże /dzisiejsze" nie! Przynioslam z domu jak polezalo tydzien i chce cie otruc za głupie pytania... Ide do kasy z bulka i piciem ba zasluzona przerwe "a pani na ktora kase siada"... Albo piatel godzina 12 pracownik jest na przerwie wiec obsada przez pol godziny mniejsza "a tu nie mozna kogoś zawolac?" "pracownik ma przerwe" "a to nie mogl isc pozniej jak ruchu nie bedzie" 1.zawsze jest ruch od czwartku do soboty. 2.jest godzina 12 a pracownik idzie o 14 do domu to o ktorej ma isc na przerwe? O 13????? Ludzie zastanowcie sie co wy robicie, jak sie zachowujecie??? Nie jestesmy waszymi slugusami tylko LUDZMI do cholery!!!

13 lutego, 10:59, Gość:

Sama prawda pracuje w Lidlu i wiem jak jest tyrasz jak wół a klienci bezczelni

13 lutego, 16:36, Gość:

Gdzie ty żyjesz. Tak jest w każdej firmie. I słychać od szefa tylko MAO, MAO, MAO

13 lutego, 22:58, Sel:

Jak tak masz źle to zmień pracę a nie wylewasz żale. Mi jak nie pasuje praca to szukam innej a nie siedzę i narzekam praca jest tylko trzeba poszukać. Po drugie weź pod uwagę że ci ludzie którzy stoją w kolejce też są po pracy nie kiedy ciężkiej fizycznie i też chcieli by wrócić i odpocząć w domu.

U nas pracy nie brakuje. Nikt nie trzyma nikogo na siłę. Jak jest za ciężko czy denerwują Ciebie klienci to znajdź pracę, z której będziesz zadowolona!

S
Sel
13 lutego, 9:05, KL:

Jacy wy wszyscy jestescie madrzy... Widzicie ilu pracowników pracuje w marketach??? Widzicie ze kasjerek coraz mniej a obslugi na ladach w kauflandzie brak??? Kto ma wymieniac te ceny??? 6 lat temu w handlu zarabialo sie polowe tego co teraz a byli ludzir do pracy... Teraz wasz ukochany rzad rozdaje wasze pieniądze panienkom które tylko nogi rozkladaja i praca dla nich to zenada... Po co. Narobila dzieci klepie biede, patologia w domu ale panstwo ja utrzyma to po co ma pracowac??? Problem zawsze tkwi glebiej ale idzcie. Wyzyjcie sie na kasjerce czy nawet kierowniku ktory ma tyle roboty codziennie ze 8 godzin mu nie starcza i w domu robi pewne rzeczy. Popracujcie w handlu a potem komentujcie. Nasz klient nasz pan??? Kpina, kasjer tez czlowiek, tez ma zycie prywatne i rodzine do ktorej wraca po pracy. Rodzine dla której nie ma siły bo jest wykonczony fizycznie przez ciezka harowke ktora odwala zeby klient mial co kupić, potem leci na kase zeby jasnie hrabiostwo obsluzyc bo juz trzeba piętnasta kase otworzyc 3 pracownikami bo w kolejce 4 osoby stoja a emeryci przeciez zabiegani, czasu nie maja, male dzieci im w domu placza o wolaja na pol sklepu "a mozna kase otworzyc??" a ku... kto ma na niej usiasc? Pracownik ktory wyklada nabial, miesa, mrożonki?? Wiecie ile palet towaru z dnia na dzien zostaje??? Ile jest dostarczanych do takich marketow?? Średnio 2 tiry dziennie. Od 30 do 60 palet dziennie w zaleznosci od wielkosci marketu. Pracownikow 30 na caly market, kasy, miesny poszczegolne działy plus kierownicy. Wszyscy rozkladaja towar nie ma ze kierownik idzie kawe wypic i palcem wskazac co trzeba zrobić. Zasuwa razem z zaloga bo przyjdą wygloniale bestie codziennie po 3 reklamowki zakupow... Wy naprawde tyle zrecie?????? Czy wszystko w koszu laduje? Wracamy do domu, resztka sil wstawimy pizze do pieca bo na gotowanie czasu i sil brak. Kladziemy sie na chwile wstajemy po godzinie a w domu gary, pranie, lekcje z dzieckiem trzeba zrobić, jak male to na plac wyjsc, sprzatanie, prasowanie... Ale to nie koniec... Fizycznie sie narobimy. Ale dzieki wam kochani klienci siada nam rowniez psychika... Jestescie wiecznie niezadowoleni, bo cena sie nie zgadza o 20groszy...idz do informacji wypłaca ci roznice i daj spokoj tej biednej kasjerce!!! Po co komentujecie do pracowników "a wy drogo macie" To idz do lidla!!! Tam parking rampampam i napewno taniej!!! "a nie da sie cos taniej" zadzwon do centrali i zapytaj 🤦‍♀️ "a mozna druga kase" stoisz 3 w kolejce!!!!! "a to świeże /dzisiejsze" nie! Przynioslam z domu jak polezalo tydzien i chce cie otruc za głupie pytania... Ide do kasy z bulka i piciem ba zasluzona przerwe "a pani na ktora kase siada"... Albo piatel godzina 12 pracownik jest na przerwie wiec obsada przez pol godziny mniejsza "a tu nie mozna kogoś zawolac?" "pracownik ma przerwe" "a to nie mogl isc pozniej jak ruchu nie bedzie" 1.zawsze jest ruch od czwartku do soboty. 2.jest godzina 12 a pracownik idzie o 14 do domu to o ktorej ma isc na przerwe? O 13????? Ludzie zastanowcie sie co wy robicie, jak sie zachowujecie??? Nie jestesmy waszymi slugusami tylko LUDZMI do cholery!!!

13 lutego, 10:59, Gość:

Sama prawda pracuje w Lidlu i wiem jak jest tyrasz jak wół a klienci bezczelni

13 lutego, 16:36, Gość:

Gdzie ty żyjesz. Tak jest w każdej firmie. I słychać od szefa tylko MAO, MAO, MAO

Jak tak masz źle to zmień pracę a nie wylewasz żale. Mi jak nie pasuje praca to szukam innej a nie siedzę i narzekam praca jest tylko trzeba poszukać. Po drugie weź pod uwagę że ci ludzie którzy stoją w kolejce też są po pracy nie kiedy ciężkiej fizycznie i też chcieli by wrócić i odpocząć w domu.

G
Gość
13 lutego, 9:05, KL:

Jacy wy wszyscy jestescie madrzy... Widzicie ilu pracowników pracuje w marketach??? Widzicie ze kasjerek coraz mniej a obslugi na ladach w kauflandzie brak??? Kto ma wymieniac te ceny??? 6 lat temu w handlu zarabialo sie polowe tego co teraz a byli ludzir do pracy... Teraz wasz ukochany rzad rozdaje wasze pieniądze panienkom które tylko nogi rozkladaja i praca dla nich to zenada... Po co. Narobila dzieci klepie biede, patologia w domu ale panstwo ja utrzyma to po co ma pracowac??? Problem zawsze tkwi glebiej ale idzcie. Wyzyjcie sie na kasjerce czy nawet kierowniku ktory ma tyle roboty codziennie ze 8 godzin mu nie starcza i w domu robi pewne rzeczy. Popracujcie w handlu a potem komentujcie. Nasz klient nasz pan??? Kpina, kasjer tez czlowiek, tez ma zycie prywatne i rodzine do ktorej wraca po pracy. Rodzine dla której nie ma siły bo jest wykonczony fizycznie przez ciezka harowke ktora odwala zeby klient mial co kupić, potem leci na kase zeby jasnie hrabiostwo obsluzyc bo juz trzeba piętnasta kase otworzyc 3 pracownikami bo w kolejce 4 osoby stoja a emeryci przeciez zabiegani, czasu nie maja, male dzieci im w domu placza o wolaja na pol sklepu "a mozna kase otworzyc??" a ku... kto ma na niej usiasc? Pracownik ktory wyklada nabial, miesa, mrożonki?? Wiecie ile palet towaru z dnia na dzien zostaje??? Ile jest dostarczanych do takich marketow?? Średnio 2 tiry dziennie. Od 30 do 60 palet dziennie w zaleznosci od wielkosci marketu. Pracownikow 30 na caly market, kasy, miesny poszczegolne działy plus kierownicy. Wszyscy rozkladaja towar nie ma ze kierownik idzie kawe wypic i palcem wskazac co trzeba zrobić. Zasuwa razem z zaloga bo przyjdą wygloniale bestie codziennie po 3 reklamowki zakupow... Wy naprawde tyle zrecie?????? Czy wszystko w koszu laduje? Wracamy do domu, resztka sil wstawimy pizze do pieca bo na gotowanie czasu i sil brak. Kladziemy sie na chwile wstajemy po godzinie a w domu gary, pranie, lekcje z dzieckiem trzeba zrobić, jak male to na plac wyjsc, sprzatanie, prasowanie... Ale to nie koniec... Fizycznie sie narobimy. Ale dzieki wam kochani klienci siada nam rowniez psychika... Jestescie wiecznie niezadowoleni, bo cena sie nie zgadza o 20groszy...idz do informacji wypłaca ci roznice i daj spokoj tej biednej kasjerce!!! Po co komentujecie do pracowników "a wy drogo macie" To idz do lidla!!! Tam parking rampampam i napewno taniej!!! "a nie da sie cos taniej" zadzwon do centrali i zapytaj 🤦‍♀️ "a mozna druga kase" stoisz 3 w kolejce!!!!! "a to świeże /dzisiejsze" nie! Przynioslam z domu jak polezalo tydzien i chce cie otruc za głupie pytania... Ide do kasy z bulka i piciem ba zasluzona przerwe "a pani na ktora kase siada"... Albo piatel godzina 12 pracownik jest na przerwie wiec obsada przez pol godziny mniejsza "a tu nie mozna kogoś zawolac?" "pracownik ma przerwe" "a to nie mogl isc pozniej jak ruchu nie bedzie" 1.zawsze jest ruch od czwartku do soboty. 2.jest godzina 12 a pracownik idzie o 14 do domu to o ktorej ma isc na przerwe? O 13????? Ludzie zastanowcie sie co wy robicie, jak sie zachowujecie??? Nie jestesmy waszymi slugusami tylko LUDZMI do cholery!!!

13 lutego, 10:59, Gość:

Sama prawda pracuje w Lidlu i wiem jak jest tyrasz jak wół a klienci bezczelni

Gdzie ty żyjesz. Tak jest w każdej firmie. I słychać od szefa tylko MAO, MAO, MAO

G
Gość

Tylko wysokie kary mogą coś zmienić. Gdy Biedronka dostała karę 5 mld tak jak było to w założeniach to może to by coś zmieniło. Może zatrudnili by więcej pracowników. A tak dostali 200 tysięcy i ceny znów wróciły do normy. Nic się nie zgadza, ani cena na półce, ani z ofertą gazetkową.

M
Michał

Jestem stałym klientem LIDLa przy ul.Jaracza i widzę, jak te dziewczyny się tam uwijają i zawsze są miłe. Fakt że generalnie nie sprawdzam cen z paragonu i półki, ale mogą się zdarzyć błędy, w końcu każdy ma prawo do pomyłki, a ludzie mogą się upomnieć jeśli się zdarza taka sytuacja, jeśli nie jest to nagminne to nie widzę problemu.

J
Jerry

Nie do końca... jeśli na cenie jest data to ona również jest częścią cenówki więc klient w tym przypadku nie ma prawa żądać zwrotu różnicy. Jest to błąd, że nie ściągnięta, ale prawnie jest informacja o cenie, że poza terminem obowiązywania kosztuje regularnie.

G
Gość
13 lutego, 9:05, KL:

Jacy wy wszyscy jestescie madrzy... Widzicie ilu pracowników pracuje w marketach??? Widzicie ze kasjerek coraz mniej a obslugi na ladach w kauflandzie brak??? Kto ma wymieniac te ceny??? 6 lat temu w handlu zarabialo sie polowe tego co teraz a byli ludzir do pracy... Teraz wasz ukochany rzad rozdaje wasze pieniądze panienkom które tylko nogi rozkladaja i praca dla nich to zenada... Po co. Narobila dzieci klepie biede, patologia w domu ale panstwo ja utrzyma to po co ma pracowac??? Problem zawsze tkwi glebiej ale idzcie. Wyzyjcie sie na kasjerce czy nawet kierowniku ktory ma tyle roboty codziennie ze 8 godzin mu nie starcza i w domu robi pewne rzeczy. Popracujcie w handlu a potem komentujcie. Nasz klient nasz pan??? Kpina, kasjer tez czlowiek, tez ma zycie prywatne i rodzine do ktorej wraca po pracy. Rodzine dla której nie ma siły bo jest wykonczony fizycznie przez ciezka harowke ktora odwala zeby klient mial co kupić, potem leci na kase zeby jasnie hrabiostwo obsluzyc bo juz trzeba piętnasta kase otworzyc 3 pracownikami bo w kolejce 4 osoby stoja a emeryci przeciez zabiegani, czasu nie maja, male dzieci im w domu placza o wolaja na pol sklepu "a mozna kase otworzyc??" a ku... kto ma na niej usiasc? Pracownik ktory wyklada nabial, miesa, mrożonki?? Wiecie ile palet towaru z dnia na dzien zostaje??? Ile jest dostarczanych do takich marketow?? Średnio 2 tiry dziennie. Od 30 do 60 palet dziennie w zaleznosci od wielkosci marketu. Pracownikow 30 na caly market, kasy, miesny poszczegolne działy plus kierownicy. Wszyscy rozkladaja towar nie ma ze kierownik idzie kawe wypic i palcem wskazac co trzeba zrobić. Zasuwa razem z zaloga bo przyjdą wygloniale bestie codziennie po 3 reklamowki zakupow... Wy naprawde tyle zrecie?????? Czy wszystko w koszu laduje? Wracamy do domu, resztka sil wstawimy pizze do pieca bo na gotowanie czasu i sil brak. Kladziemy sie na chwile wstajemy po godzinie a w domu gary, pranie, lekcje z dzieckiem trzeba zrobić, jak male to na plac wyjsc, sprzatanie, prasowanie... Ale to nie koniec... Fizycznie sie narobimy. Ale dzieki wam kochani klienci siada nam rowniez psychika... Jestescie wiecznie niezadowoleni, bo cena sie nie zgadza o 20groszy...idz do informacji wypłaca ci roznice i daj spokoj tej biednej kasjerce!!! Po co komentujecie do pracowników "a wy drogo macie" To idz do lidla!!! Tam parking rampampam i napewno taniej!!! "a nie da sie cos taniej" zadzwon do centrali i zapytaj 🤦‍♀️ "a mozna druga kase" stoisz 3 w kolejce!!!!! "a to świeże /dzisiejsze" nie! Przynioslam z domu jak polezalo tydzien i chce cie otruc za głupie pytania... Ide do kasy z bulka i piciem ba zasluzona przerwe "a pani na ktora kase siada"... Albo piatel godzina 12 pracownik jest na przerwie wiec obsada przez pol godziny mniejsza "a tu nie mozna kogoś zawolac?" "pracownik ma przerwe" "a to nie mogl isc pozniej jak ruchu nie bedzie" 1.zawsze jest ruch od czwartku do soboty. 2.jest godzina 12 a pracownik idzie o 14 do domu to o ktorej ma isc na przerwe? O 13????? Ludzie zastanowcie sie co wy robicie, jak sie zachowujecie??? Nie jestesmy waszymi slugusami tylko LUDZMI do cholery!!!

Sama prawda pracuje w Lidlu i wiem jak jest tyrasz jak wół a klienci bezczelni

K
KL

Jacy wy wszyscy jestescie madrzy... Widzicie ilu pracowników pracuje w marketach??? Widzicie ze kasjerek coraz mniej a obslugi na ladach w kauflandzie brak??? Kto ma wymieniac te ceny??? 6 lat temu w handlu zarabialo sie polowe tego co teraz a byli ludzir do pracy... Teraz wasz ukochany rzad rozdaje wasze pieniądze panienkom które tylko nogi rozkladaja i praca dla nich to zenada... Po co. Narobila dzieci klepie biede, patologia w domu ale panstwo ja utrzyma to po co ma pracowac??? Problem zawsze tkwi glebiej ale idzcie. Wyzyjcie sie na kasjerce czy nawet kierowniku ktory ma tyle roboty codziennie ze 8 godzin mu nie starcza i w domu robi pewne rzeczy. Popracujcie w handlu a potem komentujcie. Nasz klient nasz pan??? Kpina, kasjer tez czlowiek, tez ma zycie prywatne i rodzine do ktorej wraca po pracy. Rodzine dla której nie ma siły bo jest wykonczony fizycznie przez ciezka harowke ktora odwala zeby klient mial co kupić, potem leci na kase zeby jasnie hrabiostwo obsluzyc bo juz trzeba piętnasta kase otworzyc 3 pracownikami bo w kolejce 4 osoby stoja a emeryci przeciez zabiegani, czasu nie maja, male dzieci im w domu placza o wolaja na pol sklepu "a mozna kase otworzyc??" a ku... kto ma na niej usiasc? Pracownik ktory wyklada nabial, miesa, mrożonki?? Wiecie ile palet towaru z dnia na dzien zostaje??? Ile jest dostarczanych do takich marketow?? Średnio 2 tiry dziennie. Od 30 do 60 palet dziennie w zaleznosci od wielkosci marketu. Pracownikow 30 na caly market, kasy, miesny poszczegolne działy plus kierownicy. Wszyscy rozkladaja towar nie ma ze kierownik idzie kawe wypic i palcem wskazac co trzeba zrobić. Zasuwa razem z zaloga bo przyjdą wygloniale bestie codziennie po 3 reklamowki zakupow... Wy naprawde tyle zrecie?????? Czy wszystko w koszu laduje? Wracamy do domu, resztka sil wstawimy pizze do pieca bo na gotowanie czasu i sil brak. Kladziemy sie na chwile wstajemy po godzinie a w domu gary, pranie, lekcje z dzieckiem trzeba zrobić, jak male to na plac wyjsc, sprzatanie, prasowanie... Ale to nie koniec... Fizycznie sie narobimy. Ale dzieki wam kochani klienci siada nam rowniez psychika... Jestescie wiecznie niezadowoleni, bo cena sie nie zgadza o 20groszy...idz do informacji wypłaca ci roznice i daj spokoj tej biednej kasjerce!!! Po co komentujecie do pracowników "a wy drogo macie" To idz do lidla!!! Tam parking rampampam i napewno taniej!!! "a nie da sie cos taniej" zadzwon do centrali i zapytaj 🤦‍♀️ "a mozna druga kase" stoisz 3 w kolejce!!!!! "a to świeże /dzisiejsze" nie! Przynioslam z domu jak polezalo tydzien i chce cie otruc za głupie pytania... Ide do kasy z bulka i piciem ba zasluzona przerwe "a pani na ktora kase siada"... Albo piatel godzina 12 pracownik jest na przerwie wiec obsada przez pol godziny mniejsza "a tu nie mozna kogoś zawolac?" "pracownik ma przerwe" "a to nie mogl isc pozniej jak ruchu nie bedzie" 1.zawsze jest ruch od czwartku do soboty. 2.jest godzina 12 a pracownik idzie o 14 do domu to o ktorej ma isc na przerwe? O 13????? Ludzie zastanowcie sie co wy robicie, jak sie zachowujecie??? Nie jestesmy waszymi slugusami tylko LUDZMI do cholery!!!

G
Gość
12 lutego, 9:04, antyGP:

Masakra jakaś z Wami. 50 groszy a napinki w marketach na kasach jakby się świat walił. Nie lepiej się uśmiechnąć i pożartować? Myślicie, że to światowy spisek że ryż zawyżyli o 30 grocha? Wy w pracy tacy idealni, wszystko poukładane na biureczku? Wiecie ile asortymentu i cenówek trzeba ogarnąć w markecie? Tysiące. Wystarczy grzecznie zwrócić uwagę i nic poza tym. Część z Was tymczasem wszczyna awantury albo tym swoim wywyższonym tonem jeb$#ie kasjerkę za złą cenówkę. Ludzie! Pogięło?

12 lutego, 11:25, Gość:

człowiek zjadł cukierka za 40 gr i co myśliśz ,że taki sklep wysłuchał przeprosin i go wypuścił? Mylisz się facet biega po sądach a sprawa nadal w toku ! Klienci są i tak za bardzo wyrozumiali sklepy już absolutnie nie są !!!!!

12 lutego, 17:19, Gość:

Jeden człowiek jeden cukierek, ale 100 klientów to 100 cukierków i każdy z nich chciał tylko spróbować i co w tedy.

Jeden klient- 50 groszy wała. 100 klientów- 5000 wała :)

G
Gość

Tak się zdaźa często w kauflandzie ale niemiecka gazeta tego nie poda bo przecież nie będą krytykować swoich

G
Gość

Czas najwyzszy wziac sie za to oszustwo...ludzi robia w bambuko az furczy,sama tez mialam juz nieraz taka sytuacje z tym ,ze ja sprawdzam zaraz przy kasie,nikt nie bedzie mnie walil w rogi ale sa ludzie,ktorzy zobacza dopiero w domu albo wcale i tj.nie w porzadku ..sa i tacy,ktorzy przemilcza i tak sie robi z czlowieka frajera....

G
Gość
12 lutego, 9:04, antyGP:

Masakra jakaś z Wami. 50 groszy a napinki w marketach na kasach jakby się świat walił. Nie lepiej się uśmiechnąć i pożartować? Myślicie, że to światowy spisek że ryż zawyżyli o 30 grocha? Wy w pracy tacy idealni, wszystko poukładane na biureczku? Wiecie ile asortymentu i cenówek trzeba ogarnąć w markecie? Tysiące. Wystarczy grzecznie zwrócić uwagę i nic poza tym. Część z Was tymczasem wszczyna awantury albo tym swoim wywyższonym tonem jeb$#ie kasjerkę za złą cenówkę. Ludzie! Pogięło?

12 lutego, 11:25, Gość:

człowiek zjadł cukierka za 40 gr i co myśliśz ,że taki sklep wysłuchał przeprosin i go wypuścił? Mylisz się facet biega po sądach a sprawa nadal w toku ! Klienci są i tak za bardzo wyrozumiali sklepy już absolutnie nie są !!!!!

Jeden człowiek jeden cukierek, ale 100 klientów to 100 cukierków i każdy z nich chciał tylko spróbować i co w tedy.

G
Gosc

Prawdopodobnie chodzi o Biedronke ale rowniez takie sytuacje zdarzaja sie b.czesto w Lidlu i Kauflandzie !!!!

G
Gość
12 lutego, 9:04, antyGP:

Masakra jakaś z Wami. 50 groszy a napinki w marketach na kasach jakby się świat walił. Nie lepiej się uśmiechnąć i pożartować? Myślicie, że to światowy spisek że ryż zawyżyli o 30 grocha? Wy w pracy tacy idealni, wszystko poukładane na biureczku? Wiecie ile asortymentu i cenówek trzeba ogarnąć w markecie? Tysiące. Wystarczy grzecznie zwrócić uwagę i nic poza tym. Część z Was tymczasem wszczyna awantury albo tym swoim wywyższonym tonem jeb$#ie kasjerkę za złą cenówkę. Ludzie! Pogięło?

12 lutego, 11:44, Gość:

od tego są jak dupa od srania.... ceny mają być na bieżąco uaktualnione na półkach i h.u.j. mnie to obchodzi. Mi też wszyscy płacą za konkret i wykonane zadania. Niema tłumaczenia a nie, że wchodzimy przed 7 do biedry na piłsudskiego a tam chyba z 5 czy 7 panienek latają w grupie jak poparzone między alejkami w te i we wte zamiast ceny zmieniać. A później patrzysz jedna cena zmieniona, dwie nie zmienione

12 lutego, 14:02, Gość:

Dupek

ciebie robił i g.ó.w.n.o zrobił. Co typiaro robota w biedronce ci nie pasi ? to do lidla z.a.p.ie.r. hahah

P
PUTIN

CZEMU NIE PISZE W JAKIM MARKECIE

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3